Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: Witam

przez themis 05 cze 2010, 00:39
Owszem, dziecko jest najwyższym priorytetem. Ale co to tak naprawdę znaczy? Być ze sobą tylko dla niego? A może przeciwnie, czym prędzej się rozstać, by zapewnić mu najmniej trudny z możliwych, w tej sytuacji, scenariusz?
Dziś znowu przepłakaliśmy z MArtą pół nocy. Uczepiłem się myśli, że to całe zło, które im, i jeszcze wielu innym osobom wyrządziłem nie mogło być bez powodu. Ze o coś w tym chodzi, że paradoksalnie to właśnie ja, nikt inny jestem po to, by nakleić plasterek na Jej straszliwe rany...
Minęło dopiero 9 dni, 10. ciężka noc przede mną, i przed Nią, mam nadzieję, że spi, i że nie śnią Jej się koszmary... a już czuję się starszy o 10 lat. Nie wiem, czy mam jeszcze jakieś niesiwe włosy.
Nie daję już rady.
Z drugiej strony, cóż za alternatywę mam. Zabić się? Nawet nie wiem, czy mam na tyle, może nie odwagi, co samozaparcia, by to zrobić, pomijając, że byłoby to ostatnim tchórzostwem. Zatem istnieję, wegetuję i próbuję...
Może jakieś zakłady, czy się uda?:-(((((((((((((
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 maja 2010, 13:21
Lokalizacja
Warszawa

Re: Witam

Avatar użytkownika
przez scrat 06 cze 2010, 14:26
themis napisał(a):Scrat, jesteś zawodowym psychologiem, albo raczej psycholożką? Tyle zimnego dystansu w tym, co napisałaś.

Napisałeś :)

Nie jestem, po prostu staram się nie oceniać ludzi nie będąc w ich skórze. A tym bardziej będąc. Sam mam problemy z wiernością, tak generalnie to momentami jakbym czytał o sobie. Tyle że ja już dawno stwierdziłem że nie nadaję się do związków, nie chcę dziecka bo wiem że bym je skrzywdził.

Jedno jest pewne- nigdy nie będzie tak, że będziemy razem cokolwiek udając, a już na pewno nie to, że nie zapewniam jej wyłączności, a ona, że nie wie tego, że to nieprawda.

To dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Witam

przez themis 07 cze 2010, 00:37
Scrat, albo byłeś, jesteś mądrzejszy ode mnie, albo, i w tę opcję wierzę, jednak się różnimy. Czuję całym sobą, że mam tak wiele w sobie do ofiarowania, i jak starsznie żal, że tak mocno dociera to do mnie dopiero teraz, kiedy tak wiele zła wyrządziłem...
Nie wiem, skąd biorę siłę, pewnie od Synka, ale próbuję, walczę i nie poddaję się.
Idę spać, muszę wziąć się w garść. Marta kiedyś powiedziała mi, że wg jakiejś tam wróżby pisane Jej jest mieszkać w domku (a nie 100- metrowym mieszkaniu). Muszę więc zarabiać jeszcze więcej kasy, by moc kupić dom, i sprawić, by w ten sposób wróżba się spełniła.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 maja 2010, 13:21
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do