witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: witam

Avatar użytkownika
przez piscis 11 sie 2010, 08:45
Witaj, trafiłam dziś na twoje posty...
Kurczę wiem jak to jest żyć w takim stanie u boku męża który ma to głęboko gdzieś. Mi mój mąż tak bardzo pomaga z tego wyjść, że zaczęłam od jakiegoś czasu coraz częściej pić...a on...potrafi tylko się wydrzeć na mnie co wyprawiam i wyjść z domu...
Dlaczego nie potrafię odejść....nie wiem...
Pisz co u ciebie...
nie poddawaj się...
KL - jesteś Promykiem w moim szarym świecie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
03 sie 2010, 10:01

Re: witam

przez banalna 11 sie 2010, 10:39
no witam, ja może mam tak że on sie stara, ale ja już teraz po siedmiu latach mam to w tyłku
banalna
Offline

Re: witam

Avatar użytkownika
przez piscis 11 sie 2010, 12:06
mój jak go zostawiłam też się starał, ale tak jak mówisz...ja po 9 latach też miałam już to gdzieś. A teraz wróciłam sama nie wiem czemu...naiwna jednak jestem jak cholera...bo myślałam że będzie inaczej, a jest beznadziejnie...i ja umieram, unicestwiam samą siebie a dalej w to brnę i nie potrafię przerwać...
KL - jesteś Promykiem w moim szarym świecie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
03 sie 2010, 10:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: witam

przez banalna 11 sie 2010, 14:26
my mamy dziecko, kredyt, a ja go poprostu juz nie kocham ....
dzis probuje paracetamol, zobaczymy
banalna
Offline

Re: witam

Avatar użytkownika
przez piscis 11 sie 2010, 14:32
Pociesze cię, że my mamy miliony kredytów i mi komornik połowę pensji zabiera za jego długi...a on nic sobie z tego nie robi...
Ja biorę hydroxyzyne od kilku miesięcy i zaczynam terapię w tym tygodniu...
trzymam za ciebie kciuki....
KL - jesteś Promykiem w moim szarym świecie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
03 sie 2010, 10:01

Re: witam

przez banalna 11 sie 2010, 20:54
dziś przedawkowałam paracetamol, myślę że skosiłam sobie watrobę, do psychiatry już nie pójdę, bo nie pomaga
banalna
Offline

Re: witam

przez To takie czary... 12 sie 2010, 00:38
banalna ale ty mnie zdenerwowałaś tym co wypisujesz ! :evil: :evil: :evil:
Podskoczyła mi nerwica a było już tak dobrze !

Opisujesz swoje problemy i to jest bardzo OK.Wreszcie masz z kim porozmawiać i wyrzuciłaś to z siebie -brawo!

Jesteś młodą kobietą ,po paru latach posypało się małżeństwo,może jesteście teraz na etapie robienia sobie na złość, zaczęłaś pić,dopadła cię depresja.

Przez to wszystko nasz bardzo zaniżoną samoocenę i większość z tego co piszesz o sobie to zupełne bzdury bo nic niewiesz o sobie...
Miałaś/masz możliwość psychoterapii to ją odrzucasz po 1 rozmowie.
Lekarstwa które mogą być przeciętne (niema pigułki szczęścia),ale powinny ci pomóc przeczekać tego doła -ty wykorzystujesz do odebrania sobie zdrowia /życia :evil:

Zgodzę się że nie lubisz rozmawiać z psychiatrami -widzisz oni potrafią być zimni,poprostu mają taki zawód i w ciągu 20 minut wizyty próbują poznać całe twoje życie i jeszcze dobrać ci leki. A to wszystko jest trudne bo każdy z nas jest inny.

Psycholog to co innego -tylko tak poznasz :
-swoje lęki które wcale nie są takie wielkie jak ci się wydaje,
-nabierzesz dystansu do problemów i zaczniesz coś z nimi robić,
-będziesz umiała sama sie zrelaksować,
-nauczysz się szacunku do życia i będziesz odkrywała stopniowo te lepsze strony których nie widzisz.

Ludzie na tym forum poświęcają swój czas i zastanawiają się jakby ci tu pomóc,podają przykłady ze swojego życia i generalnie stają na głowie bo im zależy na tobie.Widzisz że nie jesteś sama.
Czego ty od nas chcesz ? Te twoje okaleczenia mnie ranią ! -tak bo jak czytam takie rzeczy to wiem o czym mówisz.Mógłbym sobie teraz oglądać komedie a czytam o twoich cierpieniach.

Piszesz że nie możesz znaleźć przyjaciół a to forum jest dla ciebie ogromną szansą. A co ty robisz : opisujesz jak to kolejny raz próbujesz się otruć... Masz szczęście że moderatorzy jeszcze to tolerują.

banalna napisał(a): Wiem jest mąż - ble, i dziecko, ale nikt nie słucha czego ja chce - albo nie potrafi mnie odgadnąć czego ja chce, a czego chce?
-czy to nie jest trochę egoistyczne?

Na szczęście jest dla ciebie szansa -weź się kobieto trochę w garść !
Piszesz że twój facet ma to gdzieś -ale musi mieć niezły ubaw jak widzi cię w takim stanie.Nie daj mu tej satysfakcji -ten gniew i gorycz powinny cię dopingować do walki z chorobą !

Może pomyśl nad szpitalem -ale nie po próbie samobójczej bo masz złe wyobrażenie o szpitalu.Sama zgłaszasz sie na odpowiedni oddział i tam oprócz farmakologii jest terapia.Odpoczniesz od domowych problemów i nic głupiego sobie nie zrobisz.Ludzie miło wspominają szpitalne terapie i piszą że nie chciało im się wracać do realnych obowiązków.

Teraz musisz mnie doprowadzić do porządku ! Masz dla kogo żyć więc proszę mi tu napisać o dziecku które macie :ile ma lat ,dlaczego cie kocha ,czy okrywasz je w nocy ,czy martwisz się jak późno wraca do domu,dlaczego myślisz że jak coś sobie zrobisz to ono sobie świetnie poradzi i po latach nie trafi z problemami na takie forum.
To takie czary...
Offline

Re: witam

Avatar użytkownika
przez piscis 12 sie 2010, 08:04
Szacunek... nie widziałam jeszcze na tym forum tak konkretnej osoby jak To takie czary, która potrafiłaby tak pomóc.
Banalna doceń tą pomoc...proszę cię.
Nie jesteś sama.

[Dodane po edycji:]

Banalna, daj znać co u ciebie...odezwij się
KL - jesteś Promykiem w moim szarym świecie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
03 sie 2010, 10:01

Re: witam

przez To takie czary... 14 sie 2010, 00:52
Banalna napisz co u ciebie,
nawyzywaj mi ,cokolwiek -bo zrobiło mi się głupio :(
To takie czary...
Offline

Re: witam

Avatar użytkownika
przez ulltimate 14 sie 2010, 06:08
smirnoff jest dobry, polecam.
Przed zastosowaniem mojej porady poradź się farmaceuty, księdza, matki i kochanki, bo samodzielne stosowanie porad internetowych może skutkować niedorozwojem, debilizmem, a nawet śmiercią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
27 lip 2010, 16:04

Re: witam

Avatar użytkownika
przez piscis 14 sie 2010, 17:39
Banalna...tak nie można.
Piszesz a potem się nie odzywasz....
Napisz cokolwiek, oby tylko napisać.
KL - jesteś Promykiem w moim szarym świecie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
03 sie 2010, 10:01

Re: witam

przez banalna 15 sie 2010, 20:05
nie byłam w zasięgu więc nie pisałam.
Tak ludzie potrafią doradzać, ale ja z kolei nie potrafię z pomocy korzystać, jestem egoistką - ok niech będzie
dziecko ma 7 lat idzie od września do szkoły, a ja nie wiem co się ze mną dzieje, ale lubię sobie robić krzywdę i ciągle wyobrażam sobie siebie na oddziale, ogólnie w szpitalu, nie chce terapii - bo w nią nie wieżę, moja terapia to ten - który mnie odrzucił
wiem, powinnam docenić - a co jeśli nie potrafię????
banalna
Offline

Re: witam

przez To takie czary... 15 sie 2010, 23:57
Ciesze się że znowu piszesz,
banalna napisał(a):Tak ludzie potrafią doradzać,
Masz rację, wydaje mi się że na tym forum potrzebny jest ktoś konkretny ,kto oprócz gadania może coś pozmieniać na lepsze, uzdrawiać .
Więc jeśli Bóg ogarnia też internet to niech tu szybko kogoś ześle ,bo cholernie tego potrzebujemy (ja potrzebuje).

Obiecuje więcej się nie wymundrzać.
To takie czary...
Offline

Re: witam

przez banalna 16 sie 2010, 08:45
mnie to nie przeszkadza co robisz, jeśli może tobie to pomóc to proszę bardzo, serio
banalna
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do