Zaburzona i zniewolona....

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Zaburzona i zniewolona....

Avatar użytkownika
przez supermagdalena 20 maja 2010, 10:42
Heloł ;)
Postanowiłam się zarejestrować w nadziei, że poznam tutaj kogoś z podobnymi problemami i uzyskam jakieś informacje
o profesjonalnej pomocy...
Jest coraz gorzej i nie wiem, co mam robić. Samotność paraliżuje mnie i moje działanie :(
"Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska."
Fryderyk Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 maja 2010, 17:38

Re: Zaburzona i zniewolona....

przez rober6666 20 maja 2010, 10:48
....bankowo poznasz...
napisz może cos więcej o Sobie
Bo skoro tu trafiłas , to zakładam ,że nie doskwiera Ci tylko samotność....
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Zaburzona i zniewolona....

Avatar użytkownika
przez supermagdalena 22 maja 2010, 02:31
Dziękuję za odpowiedź :)
To miłe, zwłaszcza, że jestem tutaj nowa....
Tak klinicznie: narcystyczne zaburzenie osobowości, a wczesniejsza diagnoza borderline.
Bulimia, wczesniej anoreksja.
Depresja, nerwica neurosteniczna, ataki lęku, tachykardie prowadzące na ostry dyżur, a stamtąd do psychiatry.
Autoagresja....
DDA

A na zewnątrz taka zrownowazona, atrakcyjna, mądra, dumna i pewna siebie kobieta.
Ach, jak jej mozna zazdroscic, ma takie wygodne zycie...

Bzdury....
Czuję się źle, coraz gorzej :(
"Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska."
Fryderyk Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 maja 2010, 17:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zaburzona i zniewolona....

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 maja 2010, 09:38
supermagdalena,

Leczysz jakoś swoje przypadłości? Mam na myśli terapię? Leki?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Zaburzona i zniewolona....

Avatar użytkownika
przez Majster 22 maja 2010, 09:59
supermagdalena, dlaczego uwazasz, ze jestes super?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Zaburzona i zniewolona....

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 maja 2010, 10:06
Majster,

Moze supermagdalena przyjmuje takie maski czyli tak naprawdę ukrywa swoje wnętrze i emocje przed innymi. Tylko teraz pytanie dlaczego to robi?
I tu znów kłania sie nieświadomość i nieczytelność swoich emocji. Myślę,że terapia wiele by tu mogła pomóc.
Ja liczę na swoją. Też boję sie okazywać emocje. Jednym z przykładów jest to co mogą sobie pomyślec o mnie inni. A prawda jest taka,że każdy ma prawo do tego by się móc pozłościć.
A drugą sprawą jest panowanie nad wybuchami niekontrolowanej złości. Ja chyba przechodzę ze skrajnosci w skrajność. Troche to pokrecone jest. Złoty środek należałoby znaleść.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Zaburzona i zniewolona....

Avatar użytkownika
przez Majster 22 maja 2010, 18:49
Ja mialem nadzieje uslyszec, tj. przeczytac wyjasnienie spod jej ręki ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Zaburzona i zniewolona....

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 maja 2010, 22:18
Majster,

Malo Ciebie na forum.
Gdzie przebywasz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Zaburzona i zniewolona....

Avatar użytkownika
przez supermagdalena 05 cze 2010, 06:43
Hmmm... Maski - na pewno tak, każdy z Nas ma ich wiele ;) Jednakże tutaj chciałabym się odkryć... Jestem ekshibicjonistką emocjonalną, aczkolwiek w pewnym momencie zawsze zaczynam się wycofywać... Tak uciekałam ze szpitali i terapii...
W tej chwili nie leczę się nigdzie poza doraźnymi wizytami u psychiatry i oczekiwaniem na telefon ze szpitala z powiadomieniem o przyjęciu.
Boję się kolejny raz iść do szpitala, raz byłam 4 mieś i zwiałam bo nie wytrzymałam - czułam się tam 4 razy gorzej :(
Myślałam, że dam radę sobie sama...
Błąd!
Choruję na bulimię, mam narcystyczne (podobno) zaburzenie osobowości, chociaż byłam tez kiedyś borderlinerem, widać od lekarzy zależy interpretacja...
Nieistotne są etykietki.
Depresja, tachykardie i ataki paniki, histerie, drgawki i paraliże mięśni podczas...
Zwykłe objawy nerwicy. Majątek zostawiany u dentysty. Niemożność napisania pracy magisterskiej, brak motywacji do zycia.
A na zewnątrz?
No, pozazdrościć Madzi. Tak jej dobrze w życiu sie ulozylo, taka laska... Cha cha

Ps. nie bylo mnie dlugo, bo moj internet odplynal z fala kulminacyjna-pozalewalo skrzynki z kablami :)
"Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska."
Fryderyk Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 maja 2010, 17:38

Re: Zaburzona i zniewolona....

Avatar użytkownika
przez Majster 05 cze 2010, 08:55
Skoro sie pojawilas - ponawiam pytanie: supermagdalena, dlaczego uwazasz, ze jestes super?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Zaburzona i zniewolona....

przez themis 07 cze 2010, 01:06
Magda, jest źle, ale czemu? W sensie, że w czym się to przejawia? Masz problem z empatią, zaangażowaniem, słuchaniem, dotknięciem, w sensie emocjonalnym, drugiego człowieka? Lęki? Fobie?
Określ to, zrób to na tym forum właśnie! Wyobraź sobie, że masz do czynienia z bandą Aborygnów (nie mam do nich nic, ale są tak szczęściwie prymitywni, że o zaburzeniach psyche, osobowości pewnie nie słyszeli) Potraktuj nas, forumowiczów, tak, jak ja ich widzę, napisz jak jest, od początku...
Dasz radę!:)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 maja 2010, 13:21
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zaburzona i zniewolona....

Avatar użytkownika
przez supermagdalena 10 cze 2010, 08:26
Drogi Majstrze - zakładałam kiedyś konto gdzieś z moim kolegą, login "magdalena" zazwyczaj jest zajęty, więc się męczyłam z nazwą, on zaś szybko wpisał mi "supermagdalena", gdyż sam miał podobną konstrukcję swojego loginu.
Spodobało mi się i przeważnie jak gdzieś jestem, to jestem "supermagdaleną".
Ot - cała historia. niekoniecznie uważam, że jestem super, wręcz przeciwnie...
"Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska."
Fryderyk Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 maja 2010, 17:38

Re: Zaburzona i zniewolona....

przez brokenwing 11 cze 2010, 06:33
Witaj.
Kontynuując pytanie zadane przez themis
"Zaburzona i zniewolona..." Ten drugi człon zniewolona.
Przez zaburzenie czy przez człowieka ewentualnie ludzi?
brokenwing
Offline

Re: Zaburzona i zniewolona....

Avatar użytkownika
przez Majster 11 cze 2010, 10:19
supermagdalena napisał(a):Spodobało mi się i przeważnie jak gdzieś jestem, to jestem "supermagdaleną"
A dlaczego?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do