Cześć

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć

przez SekretnyWachlarz 21 kwi 2010, 09:10
Witam was wszystkich. Zastanawiam się od czego zacząć, jak napisać, co się mną dzieje i dlaczego się dzieje, nie wiem…
Wszystko zaczęło się całkiem niewinnie, jak to zwykle w życiu bywa nic nie zapowiadało nadchodzącej burzy. Gdyby ktoś mi 8 lat temu powiedział, że za rok zacznie się mój koszmar i będzie trwał do dzisiaj, wyśmiałabym go. Byłam roześmianym, szczęśliwym dzieckiem. Optymistycznie nastawionym do świata i otwartym na ludzi. Ciekawskim, ale nie wścibskim. Miałam dużo planów, celów i całe życie przed sobą…
W wieku 13-14 lat zaczęłam się ciąć. Dlaczego? Chyba po części z faktu, że wszyscy zaczęliśmy zwracać uwagę na wygląd swój i rówieśników, a ja niestety już nie byłam taka ładna jak w latach wcześniejszych. Przestałam się ciąć krótko przed 15 rokiem życia. Po części ze względu na mamę, która się dowiedziała (i oczywiście powiedziała, że czemu ją ranię, ona sobie na to nie zasłużyła), po części dlatego, że bliska mi osoba popełniła samobójstwo.
Piętnasty rok życia był całkiem spokojny. Nie był do końca normalny, ale spokojny.
W wieku 16 lat zaczęłam się odchudzać. Miałam tylko 152 cm wzrostu i aż ponad 60 kilogramów wagi. Początkowo chciałam zobaczyć 5 z przodu, udało się. Potem zapragnęłam 4, a potem 3. Skracając tą historie doszłam do takiego stanu, że nie piłam wieczorem nawet wody, bo byłam święcie przekonana, że przez łyk wody rano waga pokażę więcej kilogramów. Ja nie widziałam problemu, moja mama też nie. Dopiero całkiem nie dawno do mnie doszło, że to chyba były początki anoreksji. Dzisiaj znowu ważę ponad 60 i znowu mam z tego powodu depresję i podobnie jak w wieku 13-14 lat smutek próbuję zabić jedzeniem, błędne koło… A mówienie mamy, że kiedyś wyglądałam fajnie, a teraz znowu nie wcale mi nie pomaga.
Jest jeszcze jeden problem. Nigdy nie potrafiłam pogodzić się z tym, że dorastam. Ja zawsze chciałam pozostać dzieckiem, a powoli zaczęto mi wszystko zabierać, co z tym się wiąże. Najgorszy dzień to były 18 urodziny. Ludzie się zwykle wtedy cieszą, ja byłam zrozpaczona. Zostały mi już tylko wspomnienia, ostatni element układanki. Boję się, że ktoś może mi je odebrać…
Poza tym mam lęk przed zachorowaniem na raka. Nie wiem skąd się wziął. Początkowo tylko czasem się bałam, potem czytałam w książkach i Internecie objawy na różne rodzaje raków. Z czasem zaczęłam latać od lekarza do lekarza. Czasami z powodu napadu lęku mam niesamowity ból w klatce piersiowej, całą się telepię i nie wiem, co ze sobą zrobić.
Boję się ludzi… Tak… Kiedyś potrafiłam podejść do każdej obcej osoby. Dzisiaj? Dzisiaj jak stoję na przystanku i widzę, że ktoś zmierza w moją stronę czuję lęk, okropny lęk, ledwo się trzymam na nogach. I chociaż podświadomie wiem, że ta osoba albo spyta o godzinę albo o jakiś autobus to i tak to nic nie daje.
Dzisiaj już nie mam planów, nie mam celów. Przecież jestem brzydka, zła, za dużo wymagam, jestem niewdzięczna, gruba, pewnie za mało miła, ludzie mają gorsze problemy, więc czemu miałoby się udać?
Marzy mi się jeden dzień, jeden dzień z przeszłości. Kiedy doba miała więcej niż 24 godziny, kiedy kochałam siebie, nie bałam się ludzi, ani nie myślałam przy śniadaniu, myciu się, kolacji, na przerwie, smarowaniu się balsamem, że umrę. Jeden normalny dzień. Chciałabym znowu być dzieckiem. Ludzie chcą rodzin, nowe auta, jakieś meble czy coś zwiedzić. Ludzie dużo chcą. Ja chciałabym tylko być dzieckiem, tylko tyle, po prostu tylko tyle.
Posty
1
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 08:40

Re: Cześć

przez maggieflakes 21 kwi 2010, 13:54
witaj :papa:
ja tez nie mogę się pogodzić z upływającym czasem, chciałabym być młodsza niż jestem, może nie dzieckiem, bo z dzieciństwa nie mam zbyt wiele dobrych wspomnień, no i szkoła :( ale poniekąd Cię rozumiem, chcesz znowu wrócić do tej beztroski lat dziecinnych...niestety nie jest to już możliwe, a szkoda...
pozdrawiam
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do