dziecko nieslubne

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

dziecko nieslubne

przez Krzysiek44 20 kwi 2010, 18:14
witam wszystkich jestem tu nowy od 3 lat borykam sie z tym problemem .mam totalnego dola prosze o rade kogos kto zna ten temat bo ja nie radze sobie
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 kwi 2010, 15:23

Re: dziecko nieslubne

Avatar użytkownika
przez linka 20 kwi 2010, 18:19
Nie fajnie jest nazywać dziecko "problemem" :roll:
Opisz coś więcej - ty masz "nieślubne" (nie lubię tego słowa) dziecko czy twoja partnerka?
Jesteś z matką dziecka? Co dokładnie cię dobija?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: dziecko nieslubne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 kwi 2010, 18:19
Krzysiek44,

Domyślam się,że jesteś ojcem i nie wychowujesz swojego dziecka.Żeby pomóc.....trzeba znać problem.
Napisz proszę ile masz lat. Co jest Twoim problemem...to,że nie widujesz dziecka czy to,że chciałbyś go widywać czy moze sam fakt posiadania go.....Wybacz, ale nie znam Twojej sytuacji wiec moze napisz coś więcej na ten temat.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: dziecko nieslubne

przez Krzysiek44 20 kwi 2010, 18:29
mam 44 lata zone ktora kocham dwoje doroslych dzieci kilka lat temu zglupialem jak to mowia glowa siwieje a dupa szaleje kobieta ktora jest matka dziecka wrobila mnie dla kasy bo jestem dosc zamozny ona jest mlodsza 16 lat na dodatek ja tez jestem dzieckiem ktore urodzilo sie w malzenstwie ale ojcem nie byl maz mojej matki cale zycie mnie wyzywal od bachorow a teraz ja powielilem stare bledy pech czy klatwa mieszkam z zona ona wie o wszystkim
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 kwi 2010, 15:23

Re: dziecko nieslubne

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 kwi 2010, 18:30
Hmm, ja sama jestem nieślubnym dzieckiem, a swojego ojca widziałam 2 razy w życiu....
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: dziecko nieslubne

Avatar użytkownika
przez linka 20 kwi 2010, 18:33
Krzysiek44, ale w czym tkwi problem? Żałujesz tego - to zrozumiałe.......a widujesz się ze swoim dzieckiem? Wychowujesz je? Czy w ogóle cię nie zna?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: dziecko nieslubne

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 kwi 2010, 18:37
No to najgorszy problem masz rozwiązany, tzn żona wie i jakoś się z tym pogodziła, więc gdzie jest problem?

[Dodane po edycji:]

Sory za szczerość, ale ja nie widzę tu ani pecha , ani klątwy, raczej nieodpowiedzialność
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: dziecko nieslubne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 kwi 2010, 18:42
Krzysiek44,

Widzę ,ze wiele problemów się nawarstwia u Ciebie.
Mieszkasz z żoną, która wie o wszystkim.Wie,że ją zdradziłeś,że masz nieślubne dziecko. Super byłoby gdyby żona Ci wybaczyła ( pisze tak...bo zakładam,ze tak jest)i fajnie by było gdybyś miał kontakt z dzieckiem,żeby nie czuło się tak jak TY czułeś się wyzywanym przez męza Twojej matki.
Teraz tak: Boli Cię to,że:
- nie masz kontaktu z dzieckiem?
- masz wyrzuty sumienia w związku z tym,że dziecko Ciebie nie zna , a powinno?
- Twoje relacje z żoną nie są takie jak powinny być, .....kłótnie, wypominania o dziecko, zdradę itp.,

To sytuacja trudna, nie powiem,że nie......bo wiesz jak to jest byc nieślubnym dzieckiem....miałeś przykre doświadczenia w dzieciństwie. MOze dlatego powinieneś szukać tego kontaktu z dzieckie. Z drugiej strony nie wiem co powiedziałaby Twoja zona na tą sytuację.Czy odpowiadałoby jej to,że się kontaktujesz z dzieckiem? Czy nie przeszkadzałoby jej to?
Czy Twoje dorosłe dzieci wiedzą,że mają przyrodnie rodzeństwo? Zakładam,że nie wiedzą......boisz się jak zareagują? A moze dzieci o tym fakcie wiedzą i Cię krytykują ...dlatego masz problem.
Nastepna sprawa....czy matka dziecka chciałaby ,żebyś utrzymywał kontakt z dzieckiem? Jeśli nie....., a Tobie by na tym zależało....zawsze mozna to załatwic sądownie. Tylko,że jeśli do tej pory nie miałeś z dzieckiem kontaktu to...różnie może być.Fakt jest jeden....,że alimenty, pieniadze nei zastąpią dziecka.
To zależy wszystko od Ciebie. Czego Ty chcesz? Musisz wiedziec czego chcesz? Napisz co czujesz.

[Dodane po edycji:]

*alimenty nie zastąpią ojca
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: dziecko nieslubne

przez Krzysiek44 20 kwi 2010, 18:44
od 6 miesiecy nie widuje dziecka place alimenty regularnie zona nie wytrzymuje tego ze tam jezdzilem co tydzien i nie ma co sie dziwic mnie tez by szlag trafial w domu sytuacja jest bardzo napieta awantury co 2 lub 3 miesiace sie upijalem ale to nie pomagalo bylem juz dzis u psychiatry dostalem leki w przeciagu tych 3 lat byla proba samobojcza wiele samookaleczen jestem wrakiem nie chce mi sie pracowac nie robie prawie nic od roku
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 kwi 2010, 15:23

Re: dziecko nieslubne

Avatar użytkownika
przez linka 20 kwi 2010, 18:47
Radzę bardzo szybko uda się na terapię rodzinną.........i.....przykro mi to mówić, ale żona albo powinna uczyć się akceptować tamto dziecko - skoro postanowiła ci wybaczyć zdradę - albo może lepsze będzie rozstanie.
W każdym razie jeśli chcesz walczy o małżeństwo szybko do jakiegoś dobrego terapeuty.......

Dopiszę też, że dziecko nie jest niczemu winne....a zwykle ponosi największą "karę" za zaistniałą sytuację..... :(
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: dziecko nieslubne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 kwi 2010, 18:52
Krzysiek44,

No tak. Niełatwo jest żonie, nie łatwo jest też Tobie.Bo z jednej strony czujesz potrzebę kontaktu z dzieckiem. To ładnie z Twojej strony. A żonie się nie dziwię,że reaguje w ten sposób. Myślę,że nie ma zaufania juz do Ciebie, może odzywa się w niej zazdrość, czuje sieniepotrzebna, zła i wściekła, tak naprawdę to nie pogodziła się z sytuacją,że ją zdradziłeś,że masz nieślubne dziecko.
Jeśli Wam obydwojgu na sobie zależy-Tobie i żonie, chcecie razem yć, ale sobie nie radzicie to przydałaby Wam się terapia.
Jeśli żona Ciebie kocha i Ty ją też...warto spróbować. Ona decydujac sie na to,że z Tobą jest pomimo Twojego wybryku sprzed 4 lat nie wiedziałą tak naprawdę jak to będzie.
A jeśli żona kocha tylko Twoje pieniądze........to przykro mi bardzo....odpowiedz sobie sam.........

Napisz co byś chciał czego oczekujesz od żony? Czego oczekujesz od siebie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: dziecko nieslubne

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 kwi 2010, 18:55
Dokładnie, terapia rodzinna i szczera rozmowa z żoną. Jeśli chce utrzymać Wasze małżeństwo musi sobie z tym poradzić i przestać robić Ci wymówki. Niech się zastanowi , czy potrafi Ci wybaczyć i dalej z Tobą żyć. Jeśli wybierze ten wariant to koniec wymówek, nie można całe życie do tego wracać. Tak jak pisze Linka, dziecko nie jest niczemu winne i nie możesz zachowywać się tak ,żeby się tak czuło. Jest już na tym świecie i jest Twoim dzieckiem, więc musisz zrobić wszystko ,żeby czuło się chciane i szczęśliwe, a Twoja żona musi to zaakceptować dla dobra Was wszystkich. Co do odwiedzin u jego matki, to myślę,ze to można jakoś rozwiązać, bo tu ją trochę rozumiem. Może będziesz zabierał dziecko na weekendy do Waszego domu?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: dziecko nieslubne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 kwi 2010, 18:56
dziecko jest niczemu niewinne. Naprawdęzachowywałeś sięjak przystoi, jeśli odwiedzałeś dziecko.
Masz wewnętrzny konflikt, dlatego sobie nie radzisz. Czegoś chcesz.....tylko nie wiesz jeszcze czego, nie jesteśtego świadom. Albo juz wiesz co to takiego, tylko się boisz.
Myślę,że psychiatra i leki mogą pomóc Tobie na tyle,żebyś trochę stanął na nogi. Ale leki nie zlikwidują problemu, przyczyny. Terapia moze okazać się bardzo potrzebna.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: dziecko nieslubne

przez Krzysiek44 20 kwi 2010, 18:59
kocham zone nigdy nie chcialem od niej odejsc po tej sytuacji z dzieckiem przepisalem caly majatek na zone zeby jej pokazac ze mi na niej zalezy teraz to napewno jej nie zalezy na kasie bo ja ma a chce jednak byc ze mna dzieci mam dorosle i wiedza o wszystkim
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 kwi 2010, 15:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do