Jestem nowa i chcę sie przedstawić

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jestem nowa i chcę sie przedstawić

przez jaspers 14 kwi 2010, 11:54
Witam wszystkich,

mam 35 lat, depresję mam chyba od urodzenia :-) ale jakoś do tej pory sobie z nią radziłam sama. Do niedawna również w ogóle nie wiedziałam, że i mnie dopadła ta choroba. Dopiero gdy codziennie myślałam o samobójstwie a głosy w mojej głowie nie cichły ani na chwilę, zdałam sobie sprawę że bez pomocy niczego nie zmienię.
Obecnie biorę CITAL i Lamitrin, wcześniej jeszcze Lorafen. Widzę światełko w tunelu. Po tylu latach czuję, że nie musi tak być jak było do tej pory.
Jestem tutaj, bo potrzebuję wsparcia, potrzebuję podzielić się z innymi moimi doświadczeniami, a także (a może przede wszystkim), żeby zwyczajnie pogadać z ludźmi, którzy nie będą mnie podejrzewać, że sama sobie stwarzam problemy.

Pozdrawiam
M.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
13 kwi 2010, 14:23
Lokalizacja
Warszawa

Re: Jestem nowa i chcę sie przedstawić

przez maggieflakes 14 kwi 2010, 12:41
hej :smile:
miło, że jesteś :smile: tutaj zawsze możesz z kimś porozmawiać
pozdrawiam serdecznie :smile:
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Re: Jestem nowa i chcę sie przedstawić

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 kwi 2010, 13:06
Witaj:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jestem nowa i chcę sie przedstawić

przez indyjka 14 kwi 2010, 16:36
Witam.

Jestem nową osobą na forum, mam 26 lat i od jakiegoś czasu leczę się na depresję.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 16:42

Re: Jestem nowa i chcę sie przedstawić

przez solipsea 14 kwi 2010, 16:38
Witaj Jaspers. :D
solipsea
Offline

Re: Jestem nowa i chcę sie przedstawić

Avatar użytkownika
przez Turell 14 kwi 2010, 18:39
Witam serdecznie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Sosnowiec

Re: Jestem nowa i chcę sie przedstawić

przez eufrozyna 14 kwi 2010, 19:54
Witaj jaspers, witaj indyjka
Pozdrawiam Was cieplutko :)
eufrozyna
Offline

Re: Jestem nowa i chcę sie przedstawić

Avatar użytkownika
przez Darksunn26 14 kwi 2010, 21:46
witaj, witaj :mrgreen:
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 14:21
Lokalizacja
Wrocław

Re: Jestem nowa i chcę sie przedstawić

przez Amisha 19 kwi 2010, 11:38
Witam wszystkich. Mam na imie AGa i mam 22 lata, chcialabym sie przywitac i troszke o sobie opowiedziec. Moje problemy zaczely sie jakis czas temu miala moze z 14 lat, uczylam sie na jakis sprawdzian, calkiem normalny dzien, lezalam w łózku wszystko bylo ok. I w pewnej chwili wydawalo mi sie ze trace wzrok, oczywiscie kołatanie serca panika potliwosc. Pobieglam do mojej kolezanki i plakalam oczywiscie wzroku nie stracilam ale od tamtej pory wszystko sie zaczelo. Zaczelam nazywac to -"lęki". Co jakis czas co kilka miesiecy mialam takie chwilowe- jakby odrealnienie. Po jakims czasie juz w liceum zglosilam sie do szkolnego psychologa bo ten problem zaczal sie nasilac i to byl chyba gwozdz do trumny. Ta mądra Pani oczywiscie na wstepie powiedziala mi ze pewnie biore jakies srodki narkotyki - bo przeciez to liceum to pewnie tak jest nastraszyla mnie chorobami psychicznymi osrodkami itd. I od tamtej pory naprawde zaczal sie koszmar ktory z biegem czasu sie nasilal. Lęki przybraly na sile- stan paniki odrealnienie takie oderwanie od rzeczywistosci dusznosci caly czas myslalam ze zaraz zemdleje ze dostane wylewu i najgorsze- ze to pewnie schizofrenia psychoza. Nasiliło sie to kiedy urodzilam dziecko- nie od razu po czasie. Ze moze cos mi odbije i zrobie mu krzywde ze wstane w nocy i moze udusze czy cos ze go skrzywdze ze zostawie na ulicy i pojde dalej bo mi sie cos ubzdura. Bylo to tak meczace ze wywozilam malego do dziadkow byleby byl bezpieczny najgorzej bylo ze stalo sie to moja obsesja Myslalam o tym non-stop czy to nie choroba czy mnie nie zamkna w jakims szpitalu ze tego nie wylecze ze kiedys strace kontrole nad lekiem . I raz obilo mi sie o uszy- Nerwica poszukalam na necie informacji obajwow i az sie poplakalam odczulam taka ulge ze to nerwica ze nie tylko ja mam taki problem ze mozna z tym walczyc niedlugo wybieram sie na terapie. Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok. Najlepsza jest swiadomosc i jakas wiedza na temat tego co sie ze mna dzieje. Pozdrawiam i zycze powodzenia. Mam tylko pytanie czy psychoterapia jest tez mozliwa na ksiazeczke przez nfz bo 100 zl za wizyte to jednak troszke duzo. Jesli ktos nma ochote niech da znac . Trzymajcie sie
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 11:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do