Pytanie do psychologa

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Pytanie do psychologa

przez Paweł1987 03 kwi 2010, 14:15
Witam. Kiedyś byłem radosnym, pewnym siebie chłopakiem dopuki nie wkroczyłem w wiek dojrzewania. W młodym wieku zostałem popażony i zastało mi po tym przykrym dla mnie wydażeniu pare blizn. Wkraczając w wiek dojrzewania zaczęły mi te blizny przeszkadzać w obecności kobiet. Czułem się brzydki, mało atrakcyjny . Pozanałem fajną dziewczynę ale przeszkadzało mi to że się do mnie przytula ponieważ dotykała, lub mogła dotknąćmoje blizny. Przez moje zachowania i brak pewnośći siebie straciłem ją i bardzo to przeżyłem co wpędziło mnie w pierwsze objawy depresji. Mam zmiany nastroju, dużo śpię, nic mi się niechce, nie nawidzę jak ktoś patrzy na moje blizny co wpędza mnie w coraz większe obiawy depresji. Nie pomagają mi tłumaczenia że to nie jest takie brzydkie, że ludzie mają gorsze żeczy. Ale do czego zmieżam. Mam pytanie do psychologa lub osoby która może mi pomóc.
Czy jest możliwe dofinansowanie lub całkowite zfinansowanie operacji plastycznej co wzupełności by zmieniło mój problem ponieważ mnie na to nie stać. Koszt takiej operacji to ok. 10 tys złotych. Czuję że depresja może mi się nasilić, więc grozi to nawet odebraniem przezemnie sobie życia. Czy jest taka możliwość wystawienia przez psychologa takiego dokumentu który pozwoli na skierowanie mnie na bepłatną operację przez kasę chorych lub organizację która sie tym zajmuje ztwierdzającą obawę o nasilanie się depresji i możliwość odebrania sobie życia?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 kwi 2010, 20:51

Re: Pytanie do psychologa

przez al_bundy123 03 kwi 2010, 23:19
Paweł1987 napisał(a):Witam. Kiedyś byłem radosnym, pewnym siebie chłopakiem dopuki nie wkroczyłem w wiek dojrzewania. W młodym wieku zostałem popażony i zastało mi po tym przykrym dla mnie wydażeniu pare blizn. Wkraczając w wiek dojrzewania zaczęły mi te blizny przeszkadzać w obecności kobiet. Czułem się brzydki, mało atrakcyjny . Pozanałem fajną dziewczynę ale przeszkadzało mi to że się do mnie przytula ponieważ dotykała, lub mogła dotknąćmoje blizny. Przez moje zachowania i brak pewnośći siebie straciłem ją i bardzo to przeżyłem co wpędziło mnie w pierwsze objawy depresji. Mam zmiany nastroju, dużo śpię, nic mi się niechce, nie nawidzę jak ktoś patrzy na moje blizny co wpędza mnie w coraz większe obiawy depresji. Nie pomagają mi tłumaczenia że to nie jest takie brzydkie, że ludzie mają gorsze żeczy. Ale do czego zmieżam. Mam pytanie do psychologa lub osoby która może mi pomóc.
Czy jest możliwe dofinansowanie lub całkowite zfinansowanie operacji plastycznej co wzupełności by zmieniło mój problem ponieważ mnie na to nie stać. Koszt takiej operacji to ok. 10 tys złotych. Czuję że depresja może mi się nasilić, więc grozi to nawet odebraniem przezemnie sobie życia. Czy jest taka możliwość wystawienia przez psychologa takiego dokumentu który pozwoli na skierowanie mnie na bepłatną operację przez kasę chorych lub organizację która sie tym zajmuje ztwierdzającą obawę o nasilanie się depresji i możliwość odebrania sobie życia?

Po pierwsze witaj
Po drugie trochę zły dział bo jest już specjalny z pytaniami do psychologa
Po trzecie odpowiadając na twoje pytanie choć nie jestem psychologiem moim zdaniem nie ma na to szans.
Po czwarte czy próbowałeś coś z tym zrobić czy po prostu tak siedzisz i cierpisz ??
Pozdrawiam
G
al_bundy123
Offline

Re: Pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 kwi 2010, 23:41
Paweł1987
A ja myślę, że próbujesz się w ten sposób posunąć do szantażu. Nie wiem , czy psycholog ma taką możliwość, by takie zaświadczenie wystawić, ale nie sądzę ,żeby jakiś dał się na ten szantaż złapać. Zamiast obmyślać takie sposoby, może lepiej poszukać innego wyjścia. Np sponsora, pracy, albo jakiejś fundacji. A z tego co wiem , jeśli blizny są faktycznie szpecące, to NFZ taką operację powinien opłacić, może trzeba o to trochę powalczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez scrat 04 kwi 2010, 08:43
al_bundy123 napisał(a):Po drugie trochę zły dział bo jest już specjalny z pytaniami do psychologa

Nie można zakładać w nim nowych tematów - przenosimy tam te tematy, w których odpowiada nasz psycholog.
(swoją drogą chyba się do p. Marty wybiorę z tą całą nerwicą, ale to tak poza tematem...)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Pytanie do psychologa

przez al_bundy123 04 kwi 2010, 09:45
scrat napisał(a):
al_bundy123 napisał(a):Po drugie trochę zły dział bo jest już specjalny z pytaniami do psychologa

Nie można zakładać w nim nowych tematów - przenosimy tam te tematy, w których odpowiada nasz psycholog.
(swoją drogą chyba się do p. Marty wybiorę z tą całą nerwicą, ale to tak poza tematem...)

Mój błąd. Swoją drogą bardzo dobre rozwiązanie bo zaraz cały dział byłby zaspamowany.
Pozdrawiam
G
al_bundy123
Offline

Re: Pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 04 kwi 2010, 09:55
wiola173 napisał(a):A ja myślę, że próbujesz się w ten sposób posunąć do szantażu. Nie wiem , czy psycholog ma taką możliwość, by takie zaświadczenie wystawić, ale nie sądzę ,żeby jakiś dał się na ten szantaż złapać. Zamiast obmyślać takie sposoby, może lepiej poszukać innego wyjścia.
Zgadzam się z tym. A dodatkowo psycholog prawdopodobnie uznałby szantaż za jakieś "kłopoty" w sferze emocji.

Paweł1987 napisał(a):Czułem się brzydki, mało atrakcyjny . Pozanałem fajną dziewczynę ale przeszkadzało mi to że się do mnie przytula ponieważ dotykała, lub mogła dotknąćmoje blizny.
z tego wynika, że te blizny przeszkadzają Tobie, a nie dziewczynie. Tylko Ty postrzegałeś blizny negatywnie.
Przypuszczam (być może nie słusznie), że nawet gdyby nie te blizny, to i tak znalazłbyś "przyczynę", dla której uważałbyś się za "mniej atrakcyjnego" lub "mniej wartościowego". Dlatego bardzo dobrze, że szukasz porady psychologa, ale lepiej porozmawiaj z nim/nią o tym, dlaczego "czujesz się gorszy". Czy to wynik stresu pourazowego po poparzeniu czy czegoś innego ?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do