Nowa na forum

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Nowa na forum

przez LittleGirl 24 mar 2010, 20:00
"Przygodę" z Seronilem zaczęłam dawno temu, nigdy nie byłam zwolenniczką brania tego typu leków z błahych powodów, i może dlatego doprowadziłam do stanu w którym nie byłam w stanie ruszyć się z domu przez długi czas. Przez pierwsze kilka lat przerabiałam wszystkie rodzaje nerwicy, wszystko zaczęło się napiętrzać co wepchnęło mnie też w depresje:/ Gdy wkońcu trafiłam do lekarza przetestowałam chyba 3-4 leki. Wszystkie porażka. Do Seronilu też nie byłam przekonana, ale brałam na siłę. Przez pierwsze 1,5 miesiąca jakieś 20 godzin na dobę spałam(wcześniej miałam z tym problem), miałam bóle mięśniowe jak przy najgorszej grypie. Po około 3 miesiącach zaczęłam widzieć różnicę, było jakby lepiej. Potem postępy niby niewidoczne, powolne, mój stan poprawił się znacznie. Seronil umożliwił mi to o czym wcześniej nie mogłam nawet marzyć, w miare normalne funkcjonowanie. Brałam go 3-4 lata, nie pamiętam nawet ile bo nie planowałam go odstawiać wcale. Za drugą próbą odstawienia udało się, teraz jest w miarę ok, jednak bez niego jest nieco ciężej. Mam nadzieję że przeciągnę okres bez leków jak najdłużej, bo raczej nie zakładam że to koniec. Trzeba żyć chwilą:) :mrgreen:
Ostatnio edytowano 24 mar 2010, 20:55 przez shadow_no, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Temat wydzielony do odpowiedniego subforum
LittleGirl
Offline

Re: Czat (IRC) - irc.nerwica.com

przez solipsea 24 mar 2010, 20:24
LittleGirl napisał(a):"Przygodę" z Seronilem zaczęłam dawno temu, nigdy nie byłam zwolenniczką brania tego typu leków z błahych powodów, i może dlatego doprowadziłam do stanu w którym nie byłam w stanie ruszyć się z domu przez długi czas. Przez pierwsze kilka lat przerabiałam wszystkie rodzaje nerwicy, wszystko zaczęło się napiętrzać co wepchnęło mnie też w depresje:/ Gdy wkońcu trafiłam do lekarza przetestowałam chyba 3-4 leki. Wszystkie porażka. Do Seronilu też nie byłam przekonana, ale brałam na siłę. Przez pierwsze 1,5 miesiąca jakieś 20 godzin na dobę spałam(wcześniej miałam z tym problem), miałam bóle mięśniowe jak przy najgorszej grypie. Po około 3 miesiącach zaczęłam widzieć różnicę, było jakby lepiej. Potem postępy niby niewidoczne, powolne, mój stan poprawił się znacznie. Seronil umożliwił mi to o czym wcześniej nie mogłam nawet marzyć, w miare normalne funkcjonowanie. Brałam go 3-4 lata, nie pamiętam nawet ile bo nie planowałam go odstawiać wcale. Za drugą próbą odstawienia udało się, teraz jest w miarę ok, jednak bez niego jest nieco ciężej. Mam nadzieję że przeciągnę okres bez leków jak najdłużej, bo raczej nie zakładam że to koniec. Trzeba żyć chwilą:) :mrgreen:


Ten post chyba bardziej pasowałby do działu Witam. Widzę, że jesteś nowa i jeszcze w pełni nie "oswoiłaś" się z forum. :) A tak w ogóle to witaj LitlleGirl. Miło Cię poznać. :)
solipsea
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do