cześć i czołem

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: cześć i czołem

przez Martwy Prezydent 04 mar 2010, 04:47
Może gdybyś chodził na terapię łatwiej byłoby Ci podejmować decyzje i w ogóle decydować o swoim życiu? Nie oddalaj od siebie tego rozwiązania bo przegrasz...
Martwy Prezydent
Offline

Re: cześć i czołem

przez VasqueS 04 mar 2010, 12:01
Pipieram Martwego Prezydenta, na terapii się dowiesz jak łatwiej podajemować decyzje a nie że to jest zło które Ci w czymś przeszkodzi bo ona Ci pomoże!
VasqueS
Offline

Re: cześć i czołem

przez Martwy Prezydent 04 mar 2010, 19:28
Odkrywający, Staraj się być bardziej aktywny. Im więcej robisz rzeczy i im bardziej masz napięty plan dnia, tym mniej czasu masz na zamartwianie się. Wiem to z własnego doświadczenia. Ja olewałem szkołę, w domu leżałem godzinami na łóżku i słuchałem satanistycznej ciężkiej muzyki, doprowadziło mnie to do szaleństwa. Potem jakoś skończyłem szkołę, poznałem wspaniałą dziewczynę, znalazłem pracę, teraz wynajmuję mieszkanie i naprawdę nie mam czasu na depresje. Choć czasami jeszcze mnie dopada... Ale rzadko.
Martwy Prezydent
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: cześć i czołem

przez VasqueS 04 mar 2010, 20:05
Martwy Prezydent, No i masz rację tylko że ja jak się nie zamartwiałem a chciałem to źle sięze sobą czułem teraz jest lepiej znacznie lepiej :)
VasqueS
Offline

Re: cześć i czołem

przez Martwy Prezydent 04 mar 2010, 20:22
Vasques, Nie za bardzo rozumiem co chciałeś przez to powiedzieć.
Martwy Prezydent
Offline

Re: cześć i czołem

przez VasqueS 05 mar 2010, 09:12
Martwy Prezydent, Chciałem powiedzieć że miłość najważniejsza :)
VasqueS
Offline

Re: cześć i czołem

Avatar użytkownika
przez Odkrywający 05 mar 2010, 16:11
No tak, ale ja jestem dosyć aktywny. Od rana do południa szkoła, potem dwa razy w tygodniu treningi, czasami jakieś wypady z kolegami, spotkania z dziewczyną. Ale da się zauważyć obiawy nerwicy - czy to w szkole, w domu, ze znajomymi. Nie pamiętam od kiedy się to pojawiło, nie zwracałem na to ani trochę uwagi, to znaczy zwracałem, ale to akceptowałem. Teraz gdy mam dziewczynę wydaje mi się, że objawy trochę ustąpiły. Jednak dalej codziennie trzęsą się ręce, przeniesienie talerza z zupą z kuchni do innego pomieszczenia to prawdziwa udręka, tak samo z trzymaniem kieliszka. Mrowienie na różnych częściach ciała itp itd. Trzęsienie rąk to najbardziej wkurzający obwiaw, zaraz po nim jest derealizacja i głupie myśli typu ciekawe jak wyglądał by X podczas przypalania papierosem. A co do depresji dopada mnie w domu i to stosunkowo rzadko. Może zdecyduje się na terapię, coraz częściej przemyślam tą kwestię. A jak taka terapia dokładnie wygląda?
Któregoś dnia rzucę to wszystko
I wyjdę rano niby po chleb
Wtedy na pewno poczuję się lepiej
Zostawię za sobą ten zafajdany świat
Napełnię olejem pustą głowę
I wrócę tam, na aleję pełną róż

Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
Wtedy czuję, że uchodzi ze mnie zło

Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
01 mar 2010, 22:52

Re: cześć i czołem

Avatar użytkownika
przez blanka27 05 mar 2010, 16:17
Witam też jestem nowa tutaj.Zapisałam sie dziś.Mam 27 lat męża i 2 dzieci .Nerwice mam od 3 lat.Nie wiem co jeszcze mogę napisac :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
05 mar 2010, 11:27

Re: cześć i czołem

przez VasqueS 05 mar 2010, 20:54
Odkrywający, Terapia zależy od nurtu na niej rozmawiasz z terapeutą, badacie to co się w tobie, dzieje i ,rozumiesz siebie przez to bardziej.
Naprawdę to samo nie ustąpi to jest tylko efekt łodny że jej nie ma bo, objawia się przecież przez, trzęsenie się rąk.
Chyba nie chcesz żeby było gorzej ?!
blanka27, witaj :)
VasqueS
Offline

Re: cześć i czołem

przez Martwy Prezydent 05 mar 2010, 22:02
Odkrywający, Terapia może być grupowa lub indywidualna. Naprawdę fajnie jakbyś się na nią zapisał.
Martwy Prezydent
Offline

Re: cześć i czołem

przez Martwy Prezydent 08 mar 2010, 05:29
Odkrywający, Podjąłeś jakieś kroki?
Martwy Prezydent
Offline

Re: cześć i czołem

Avatar użytkownika
przez Odkrywający 13 mar 2010, 23:42
Jeszcze nie i nie wiem w ogóle czy i jak się za to zabrać.


I mam tutaj pytanie do społeczności forumowej a mianowicie. Alkohol zazwyczaj rozluźnia człowieka, nie jest się tak spiętym. Jednak czy pod jego wpływem można wpaść w jakiś iście depresyjny stan? Ostatnio gdy piłem bawiłem się świetnie, wszystko mi "zwisało". Jednakże wczoraj pod wpływem chwyciłem jakiegoś doła uznałem, że wszyscy w grupie mnie nie chcą itp itd. Co to jest?
Któregoś dnia rzucę to wszystko
I wyjdę rano niby po chleb
Wtedy na pewno poczuję się lepiej
Zostawię za sobą ten zafajdany świat
Napełnię olejem pustą głowę
I wrócę tam, na aleję pełną róż

Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
Wtedy czuję, że uchodzi ze mnie zło

Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
01 mar 2010, 22:52

Re: cześć i czołem

przez VasqueS 14 mar 2010, 00:45
Odkrywający, Nie wiadomo, po alkoholu się różnie ludzie czują.
Może działać czasem tak, że napina.
VasqueS
Offline

Re: cześć i czołem

przez Martwy Prezydent 14 mar 2010, 22:06
Odkrywający, Gdy masz problemy ze swoją psychiką to lepiej nie eksperymentuj z alkoholem.
Martwy Prezydent
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do