nowy

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

nowy

przez dipinto 28 lut 2010, 22:45
Witam jestem tutaj nowy i chcę się podzielić moimi doświadczeniami z nerwicą lękową
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 lut 2010, 22:42

Re: nowy

Avatar użytkownika
przez Majster 28 lut 2010, 22:50
Witaj. A wiec podziel sie ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: nowy

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 lut 2010, 22:55
Witaj i jw.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nowy

przez dipinto 28 lut 2010, 23:01
dopadlo mnie jakies 6 m-cy temu, zwykla impreza domowa. wieczorem naglu scisk w gardle, serce walilo jak mlot, panika że umieram, ale jakos przeszlo z tym, że z dnia na dzien coraz bardziej mi dokuczalo. Krecenie w glowie, spadek apetytu, niechę do czego kolwiek i to uporczywe piszczenie w uchu - straszne. Słabo sobie z tym radze mimo wielu (pozytywnych badań) dygocze od wewnatrz i nie daje sobie rady. Może macie jakieś pomysły
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 lut 2010, 22:42

Re: nowy

przez VasqueS 28 lut 2010, 23:21
dipinto, Witaj bierzesz leki chodzisz na terapie?
VasqueS
Offline

Re: nowy

przez dipinto 28 lut 2010, 23:34
biore sulpiryd i zomiren, wlasnie mialem atak ale jakos przeszlo - tragedia, narazie nie lecze sie psychologicznie
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 lut 2010, 22:42

Re: nowy

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 lut 2010, 23:45
Jak długo bierzesz te leki? Psychoterapia również jest wskazana.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: nowy

przez VasqueS 28 lut 2010, 23:54
dipinto, Tak zdecydowanie idź na psychoterapię bo po niej można do końca a leki to tylko dobre na chwile naprawdę wiem to po sobie :)
VasqueS
Offline

Re: nowy

przez dipinto 28 lut 2010, 23:57
te leki zapisał mi mój kardiolog biorę je 3 tydzień, pierwszy tydzień było ok drugi w miarę, a teraz mam napady czy to w dzień czy w nocy, w dzień jakieś dwa w nocy jeden. Wiem,że trzeba na terapie pojsc, ale brak pieniedzy.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 lut 2010, 22:42

Re: nowy

Avatar użytkownika
przez linka 28 lut 2010, 23:59
dipinto, jest jeszcze terapia na NFZ :smile: bez kasy też się da.
Poza tym, idź do psychiatry - kardiolog to marny specjalista od leczenia nerwicy. No i uważaj na ten Zomiren, to lek uzależniający także bierz pod ścisłą kontrolą lekarza i możliwie jak najrzadziej.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: nowy

przez dipinto 01 mar 2010, 00:04
byłem sie zapisać, ale te kolejki oczekiwania są dość długie. Narazie sam walcze ze sobą. Mam dość fajną książkę "SEKRET" która troche mi pomaga, nastawia mnie pozytywmie do życia. jestem w połowie czytanie a już są jakieś efekty POLECAM. Walcząc samemu jest ciężko ponieważ nawet rozmowy z bliskimi nie pomagaja a coreczka ma roczek i nic nie rozumie a szkoda

[Dodane po edycji:]

linka napisał(a):dipinto, jest jeszcze terapia na NFZ :smile: bez kasy też się da.
Poza tym, idź do psychiatry - kardiolog to marny specjalista od leczenia nerwicy. No i uważaj na ten Zomiren, to lek uzależniający także bierz pod ścisłą kontrolą lekarza i możliwie jak najrzadziej.


biore rano połowę i wieczorem połowe. Zdaje sobie sprawę z efekt zomirenu
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 lut 2010, 22:42

Re: nowy

przez VasqueS 01 mar 2010, 01:46
dipinto, Dobrze że bierzesz leki a na kiedy masz termin terapi?
VasqueS
Offline

Re: nowy

przez dipinto 01 mar 2010, 12:31
nie mam wyznaczonego terminu, ale mówię wam z dnia na dzień coraz bardziej podupadam mimo moich wysilków z pozytywnym mysleniem i mowieniem sobie ze to tylko napad i zaraz odejdzie. Nie mam pojecia jak z tym zyc!!!
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 lut 2010, 22:42

Re: nowy

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 01 mar 2010, 22:59
Wiesz niestety , ale wielu z nas ma taki problem. Nie powiem Ci jak żyć. Ale mogę Ci powiedzieć , chociaż nie wiem czy Cię to pocieszy, że się da. Ja żyję z tym od bardzo dawna. Raz jest lepiej , raz gorzej, ale żyję.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: fiszer i 4 gości

Przeskocz do