Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez shadowofeclipse 20 lut 2010, 00:19
Mam 19 lat i nerwicę zdiagnozowano u mnie na Komisji Wojskowej.
OK więc formalny wstęp już za nami :) przejdę teraz do historii od czego się zaczęło.
W tamtym roku nie poszedłem na komisję z lenistwa (oficjalnie z powodu matury, komisja była w okienku pomiędzy maturami :) ) w tym roku rodzinka się uparła że muszę się stawić dla książeczki wojskowej która nie jest mi do szczęścia potrzebna. Byłem przesłuchiwany przez policję w tej sprawie ale nie miałem z tego powodu specjalnych problemów (oprócz tego że policja mnie wezwała w dzień egzaminu na prawo jazdy, sorry mam swoje priorytety i stawiłem się na komendzie dzień po terminie, egzaminu nie zdałem).
W tym roku stawiłem się na Komisji Wojskowej i początkowo szło wszystko gładko dostałem 2 skierowania: do ortopedy i okulisty, załatwiłem sprawę i myślałem że będę miał z wojskiem święty spokój ale niestety, szanowna komisja się oburzyła tym że się stresowałem a że wojsko mi wisi nie miałem ochoty kłamać dla przyspieszenia sprawy (po co sobie obciążać psychikę nieuczciwym załatwieniem sprawy) dlatego pojechałem po bandzie i powiedziałem że tak zawsze mam na egzaminach i wystąpieniach publicznych, dostałem skierowanie do psychologa i psychiatry.
Poszedłem do psychologa, standardowo musiałem czekać, po wejściu do gabinetu nakierowałem tok rozmowy na podstawówkę (w końcu odciążyłem sobie pamięć, z nikim jeszcze na ten temat nie rozmawiałem) u psychiatry podobnie (dostałem diagnozę nerwica).

Ale faktem jest że skrajnie denerwuję się na wszelkiego rodzaju egzaminach kiedy ktoś ma mnie ocenić a mi na tym zależy, jestem zbyt ambitny, podczas wystąpień publicznych podobnie. Ambicje generują u mnie lęk przed porażką i błędne koło się zamyka.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 lut 2010, 23:52

Re: Witam

przez ewaryst7 20 lut 2010, 09:46
Witaj.A więc potrzebujesz terapii.Szukaj pomocy.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Witam

przez shadowofeclipse 20 lut 2010, 14:17
Nie wiem czy terapia ma sens jeżeli nie chcę zmian, poprzednim razem w II klasie liceum byłem na terapii z psychologiem, pogadałem trochę, psycholog skasował parę groszy, zamiast poprawy uzyskałem jedynie umiejętność unikania konfrontacji i tyle, jeszcze dowiedziałem się że mam ponadprzeciętną inteligencję.

[Dodane po edycji:]

Uzupełnienie:
Mam wysokie IQ, a niskie EQ. Zawsze dokąd sięgam pamięcią byłem osobą zbyt wrażliwą i nie radziłem sobie z porażką, przyjmowałem taktykę wycofywania się przez co nie miałem szans na wykształcenie Inteligencji Emocjonalnej a równocześnie znam swój potencjał związany z wysokim współczynnikiem Inteligencji "Akademickiej".
Z egzaminami dokładnie jest tak: jak mam wytyczne zakresu wymaganej wiedzy to spokojnie mogę się nauczyć, lepiej radzę sobie z egzaminami pisemnymi, jeżeli wiem że jestem dobrze przygotowany to nie stresuję się wcale ale jak mam się nauczyć w ciemno i jeszcze odpowiadać ustnie to wymiękam, stresuję się i wyłącza mi się logiczne myślenie.
Dlatego lepiej poradziłem sobie z maturą niż później na studiach (z których zresztą zrezygnowałem, uznałem że jak mam dać sobie radę na studiach to muszę wybrać kierunek związany z moimi zainteresowaniami i nie ulegać presji środowiska).

[Dodane po edycji:]

Uzupełnienie:
Za eksperymentowałem, skojarzyłem że podczas nauki do matury nie kontrolowałem czasu tylko po prostu uczyłem się a na studiach planowałem sobie "od kreski do kreski" i nauka pod presją wcale nie działała.
Wyłączyłem wszystkie zegarki w zasięgu wzroku na dzisiaj, efekty są niezłe: spokój, zanik potrzeby kontroli wszystkiego (wyłączenie się ciągłego snucia planów), skupienie się na chwili obecnej. Jutro kontynuuję.
Tylko nie wiem jak przenieść wynik moich obserwacji na normalny dzień tygodnia.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 lut 2010, 23:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam

przez shadowofeclipse 24 lut 2010, 16:29
Zakończenie tej historii z wojskiem jest pomyślne, wywalczyłem wszystkimi możliwymi sposobami kategorie D i teraz mogą mi naskoczyć, przynajmniej nie muszę ukrywać się przed poborem (taka rodzinna tradycja, niestety już nieaktualna).
Wojska dalej szczerze nienawidzę i nic tego nie zmieni.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 lut 2010, 23:52

Re: Witam

przez polakita 26 lut 2010, 13:00
shadowofeclipse, kiedy czytam twoje posty to jakbym widziała siebie. Też miałam zawsze silny lęk przed wystąpieniami, mówienie wiersza w klasie to była makabreska i ból brzucha dwa dni wcześniej, pustka w głowie, do tego właśnie nie jestem głupia ale emocjonalnie tak jakby mniej kumata niż intelektualnie.

Jeżeli natomiast nie masz jakichś cięższych objawów związanych z nerwicą, to się nie przejmuj bo myślę że lęk przed egzaminami oraz wystąpieniami ma mnóstwo osób, nie są to bardzo ciężkie objawy. A co do studiów to oczywiście, wybierz to co ciebie interesuje najbardziej, wtedy nauka jest przyjemnością!
polakita
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do