Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez twarze_dwie 16 lut 2010, 15:49
Jestem czytelnikiem forum od jakiegoś czasu, więc wypada wszystkich gorąco przywitać.
Witam wszystkich.
Od dłuzszego czasu mam ze sobą problem, choć na początku wydawało mi się, że to świat jest zły i wszyscy wokół, teraz widzę trochę szerzej i wiem, że problem tkwi we mnie, jenak mimo wszystko nie potrafie się dogadać z mężem i całą resztą.......nie potrafie nic zrobić żeby było dobrze.......już mi sił brakuje, nie chce mi się.....nie wiem jak...... dużo we mnie żalu, obojętności... jestem inna niż kiedyś... nie śmieje się.... ja chce wrócić, tylko jak?
Pozdrawiam cieplutko
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 sty 2010, 23:41

Re: Witam

przez shadow_no 16 lut 2010, 15:50
twarze_dwie, witam na forum. :)
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Witam

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 16 lut 2010, 16:03
twarze_dwie, witaj!
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam

Avatar użytkownika
przez silny6 17 lut 2010, 01:51
Witaj twarze dwie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
26 maja 2009, 23:52

Re: Witam

przez ewaryst7 17 lut 2010, 10:40
Witaj.Rozumiem co czujesz.Nie obarczaj się jednak winą za wszystko.Jesteś chorai to powoduje , ze nie bardzo nam wszystko wychodzi.Leczysz depresję?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Witam

przez twarze_dwie 17 lut 2010, 11:16
Dziękuję wszystkim za przywitanie.

Nie nie lecze się jeszcze, obarczam się bo widze, że nie jestem tą samą osobą, powinnam być miła, uśmiechnięta, opanowana do bólu - taka byłam, a teraz kłębek nerwów, obojętności...gdyby nie dzieci to chyba bym poszła gdzie by mnie oczy poniosły... tak zupełnie bez celu...to dla nich gotuje obiady, robie ( szybkie ) zakupy, przestały mnie interesować moje największe pasje choć teraz powinny szczególnie... a mam wrażenie że się już do nich nie nadaje.... i nie wim jak to rozwiązać :( jak to ugryżć i jak sie za to wziąć...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 sty 2010, 23:41

Re: Witam

przez ewaryst7 17 lut 2010, 12:40
Potrzebujesz pomocy.Musisz koniecznie pomyslec o leczenieu depresji.Ja mam również dwoje dzieci , i gdyby nie one , chybabym nie wstawała z łózka.Postaraj się .Pomyśl o leczeniu i terapii.Nie czekaj.Depresja nie leczona , postępuje i niszczy nas , i nasze zycie.A przeciez chcesz żyć i być szczesliwa.Masz wsparcie w rodzinie?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Witam

przez twarze_dwie 17 lut 2010, 13:27
Rodzina właściwie nie wie o niczym, mama pracuję i żadko się z nią widuje, a jak już widuje to jakoś tą godzinkę czasem się przemęczam, wie że mam kiepski nastrój i tyle...
mąż wydawało mi sie, że choć troche rozumie, mówie mu co czuje w danym momencie, wszystko komuluje się w zajściach sytuacyjnych np. przed wczoraj umówiliśmy się, że we wtorek pojedzie odśnieżyć dach o 7.30 zrobi tyle, aby się nie zawalił i na 11 wróci, nie wrócił - pod namową znajomych został odśnieżyć cały dach, wrócił o 13 przebrał się i poszedł do pracy do 22. i kolejny dzień byłam sama :( całe zajście miało na mnie okropny wpływ ciężko to nazwać- złość, rozczarowanie poczucie bezradności - przeciesz umawialiśmy się tym bardziej, że to nie jednorazowe tego typu działanie - ale dla niego nic się nie stało, gdy mu powiedziałam, że miało być inaczej stwierdził, że wydziwiam, że gadam bez sensu, jego docinki - zastanów się co mówisz, przemyśl to, nie jest tak jak mówisz -wprowadzają we mnie okropny chaos i okropną złość - a może to ja właśnie przesadzam - czasem tracę logiczne myslenie i już nie wiem co jest słuszne a co nie......jak powinnam się zachować...co powiedzieć....

Bardzo Ci dziękuję do wciągnięcia mnie w rozmowe, powiedz proszę czy powinnam pójść do psychiatry czy psychologa i czy muszę mieć skierowanie - dziękuję
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 sty 2010, 23:41

Re: Witam

Avatar użytkownika
przez Donkey 17 lut 2010, 17:59
Do psychiatry skierowanie jets niepotrzebne a do psychologa potrzebne !

Witaj na forum!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Witam

przez bijatka 17 lut 2010, 18:00
Witajcie !
ja właśnie dołączyłam i gorąco pozdrawiam
... kiedy nadchodzi rozpacz, niepojęta i wszechogarniająca, życie staje się bezużyteczną rzeczą, pozbawioną istotnego sensu panującego nad całością ...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 lut 2010, 17:55
Lokalizacja
Kraków

Re: Witam

Avatar użytkownika
przez linka 17 lut 2010, 18:01
bijatka, witaj serdecznie :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Witam

przez ewaryst7 17 lut 2010, 18:02
Może nie skupiaj sie na tym JAK POWINNO być , a JAK JEST.I co możesz zrobić by to zmienić.W depresji , bywamy drobiazgowi , lubimy wyolbrzymiać problemy.Nie martw sie tak bardzo.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Witam

przez bijatka 17 lut 2010, 18:07
wzajemnie linka
... ja właściwie trafiłam tu szukajac skutków ubocznych Velafaxu, który biorę od dwóch miesięcy :smile:

[Dodane po edycji:]

... niestety chyba mój żołądek nie wytrzymuje Velafaxu, wczoraj w nocy zwymiotowałam z krwią i ciągle jest mi niedobrze, a na dodatek mam coraz gorszą cerę jakby kaszkę na niej i wypryski po których zostają blizny ... jakby mało było dołowania się ... czy ktoś z Was miał może podobne problemy ? ... pomóżcie proszę
... kiedy nadchodzi rozpacz, niepojęta i wszechogarniająca, życie staje się bezużyteczną rzeczą, pozbawioną istotnego sensu panującego nad całością ...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 lut 2010, 17:55
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do