dobry wieczór, a może dzień dobry?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez Bylejaka 15 sty 2010, 22:36
ta.obca-TAKĄ SAMA MASKĘ nosiłam przez całe życie, az do momentu w którym pękło coś za sprawą kilku zdarzen (nie koniecznie traumatycznych). I teraz jestem wrakiem człowieka, wrakiem emocjonalnym. Od tygodnia czekam na miejsce w szpitalu, w niedziele najprawdopodobniej sie tam zjawie. Musze tam isc bo wiem ze sama zagrazam własnemu zyciu a mam małą córke i tak jak juz kiedys gdzies tu pisałam, nie moge pozbawic jej tego czego zostałam pozbawiona ja. Ja zamiast czuc sie lepiej po tych lekach to czuje sie coraz gorzej, doszły coraz częściej mysli s, samookaleczenia, jakies dziwne głosy i zapachy. uczucie lęku ze ktoś/coś sie zbliza, narastające napiecie. Dzis jak szłam po córke do przedszkola, przed wyjsciem myslałam ze zejdę, zaczełam sie dusic-jak by jakies niewidzialne rece zaciskały mi gardło, roztrzesiona ale poszłam.

Nie miałam tu pisac o sobie ale jakos mnie poniosło.

Chce ci powiedziec ze terapia to super sprawa- ja pomyslałam o tym tak- terapia pomoze mi dowiedziec sie dlaczego jest tak jak jest, dlaczego jestem taka jaka jestem, pomoze mi walczyc z tym wszystkim, pomoze mi samej walczyc z moimi obciazeniami tak by nie obciazac nimi najblizszych- bo za tym idzie poczucie winy itd.

Fajnie ze jest ktos do kogo zawsze mozesz sie zwrócic o pomoc, mówisz ze masz przyjaciół... ALE MY MAMY SAME ZE SOBĄ zwalczyc to wszystko.


WOW. W szoku jestem jakie mam nastawienie. Mozna i tak. Są lepsze poranki, gorsze wieczory i na odwrót.


Trzymaj sie dziewczyno, choc wiem ze to ZA>JE>BIŚ>CIE trudne!!!!!!!!!!!!!!!
Niewiem co sie ze mną stało, niewiem co się ze mną dzieje...!!
Jak ktoś ma duszę i ciało, podobno ma jeszczę nadzieję.
Wśród tłumu wyprana z rozumu.
To życie jest moje czy czyjeś...??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
28 gru 2009, 20:37
Lokalizacja
Wawa i okolice

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

przez ta.obca 17 sty 2010, 22:24
Mnie gorączka rozłożyła i nie dość, że nie mogę się na niczym skupić, to myśli chore i panika dwukrotnie się zwiększyła, bo jak myślę, że jutro muszę wyjść z domu. Uch. Nie chcę o tym myśleć.
Nie-myślenie jest dobre.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 sty 2010, 03:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do