dobry wieczór, a może dzień dobry?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

dobry wieczór, a może dzień dobry?

przez ta.obca 11 sty 2010, 03:45
Witam.
Mam dwadzieścia-dwa lata. Moja matka jest alkoholiczką już kilka lat nie mieszkam z rodzicami. Pracuję i studiuję dziennie, ale... Jest mi coraz ciężej udawać i znosić towarzystwo ludzi, mam wrażenie, że mam w sobie kilka różnych postaci, każda na inną okazję. Jest mi źle, jestem zbyt dumna, żeby okazywać słabość a jednak mam niską samoocenę i poczucie, że tkwię w miejscu, albo może nawet i cofam się.

Ciężko mi z tym wszystkim, a już nie mam głowy, żeby obarczać moimi problemami niewielką garstkę ludzi, na których mi zależy. Wiedzą i znają mój problem bardzo wnikliwie, ale im bardziej mi zależy tym bardziej nie chcę, żeby wiedzieli, że spalam się i nie daję rady. :(

Lubię science fiction, stare seriale z lat 70-80, muzykę wszelkiej maści, rysowanie i czytanie. Nie wiem co powinnam tu o sobie napisać, ale na razie to tyle.

Ta.Obca
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 sty 2010, 03:38

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 11 sty 2010, 07:33
ta.obca, myslalas o terapii DDA(doroslych dzieci alkholikow)? I czesc :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

przez ewaryst7 11 sty 2010, 08:42
Witaj:) Czy cierpisz na depresję? I ponawiam pytanie zadane wyzej.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez Donkey 11 sty 2010, 22:30
Witamy na forum!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

przez ta.obca 11 sty 2010, 22:42
Tak. Mam depresję i tak, chodziłam na terapię dla DDA kilka lat temu, na jakiś czas niby miałam spokój, ale nie na długo.

Dziękuję za powitanie.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 sty 2010, 03:38

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez iryss 11 sty 2010, 23:37
Witaj:)
Myslałaś żeby ponownie poszukać pomocy u psychologa?
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

przez ta.obca 13 sty 2010, 03:22
Będe musiała, biorąc pod uwagę fakt, że dziś zarwałam noc, rzucając się z brzegu na brzeg na myśl o wyjściu, a zanim wyszłam rano, to poryczałam się pod prysznicem, dostałam histerii, a potem władowałam persen i popiłam melisą.

Najgorsze, a może najlepsze jest to, że wcale nie wyglądam na osobę z problemem, zachowuję się jak normalna otwarta osoba, a w środku aż się kulę.

Muszę tu gdzieś znaleźć wątek o DDA.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 sty 2010, 03:38

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez Majster 13 sty 2010, 08:05
ta.obca napisał(a):Najgorsze, a może najlepsze jest to, że wcale nie wyglądam na osobę z problemem, zachowuję się jak normalna otwarta osoba, a w środku aż się kulę.

Jakie to typowe w depresji..
Ja czulem ze gniję od srodka, ze 3/4 energii marnuje na utrzymanie jakiegos sztucznego wizerunku normy. Potem sie okazalo, ze moj wlasny, zaleczony, nie jest moze taki sam, ale dosc podobny, poza tym nie musialem sie go uczyc - okazal sie tym intuicyjnym ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez Donkey 13 sty 2010, 09:01
Nikt z nas nie ma napisane na czole Nerwica, Depresja.
Właśnie cły problem tych chorób polega na tym że one zjadają nas od środka.
Więc Ta Obca wybierz się do psychologa badż psychiatry póki jeszcze masz siły żeby do niego dojść.
Z doświadcznia wiem że im dłużej czekasz tym jets gorzej!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 13 sty 2010, 09:57
mi klega ostatnio na spotkaniu powiedzial ze nie wygladam na osobe z depresja, no bo ... nie wygladam, jestem usmiechnieta, radosna, potrafiesie bawic, cieszyc ale tak naprawde w srodku mam bagno
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

przez ta.obca 13 sty 2010, 11:12
Dokładnie. Skaczę, śmieję się, mam swoje przebłyski i dość specyficzne poczucie humoru, które czasami jest karykaturalnym odbiciem mojego nastroju i już nie wiem czy jestem chora psychicznie, czy rzeczywiście te przebłyski to ja, która próbuje się z tego bagna wydostać.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 sty 2010, 03:38

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez Donkey 14 sty 2010, 10:13
Ta obca na pewno nie myśl o sobie w kategorii osoba chora psychicznie - nerwica to zaburzenie lękowe.
Terapie, leki to wszytsko jest po to żeby nas z tego bagna wyciągnąć !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez Granica 14 sty 2010, 12:58
Cześć witaj, pozwolę sobie Cię przytulić. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 mar 2009, 13:04

Re: dobry wieczór, a może dzień dobry?

przez ta.obca 15 sty 2010, 07:51
:) Wiem, staram się, ale samo utrzymywanie tej maski mnie wykańcza. Czuję jak się sama nakręcam, a do tego jeszcze ostatnio prawie w ogóle nie sypiam.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 sty 2010, 03:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: fiszer i 8 gości

Przeskocz do