pomóżcie!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 sty 2010, 20:31
ink

Rozstanie sprawia ból.Pożenanie z człowiekiem, którego się kochalo moze rozrywa serce. Rozstanie musi jednak istnieć. Nie mozemy zatrzymac drugiego człowieka siłą.Gdy chce on iśc swoją drogą, musi to zrobić, jeśli jego życie ma się udać. Doświadczamy wielu rozstań.Musimy pożegnać się ze naanym otoczniem, ponieważ chcemy studiować w innym miescie, ponieważ gdzie indziej znaleźliśmy pracę. Kada zmiana wymaga rozstania. Tylko wtedy, kiedy dojdzie do rozstania, możemy zaangażować się naprawdę w coś nowego i coś nowego może powstać w nas.
Są osoby, które najchętniej zatrzymałyby wszystkich ludzi, których poznaly. Chciałyby ciągle kontynuować tę samą przyjaźń,. Istnieją jednak przyjaźnie, które są dobre tylko a jakiś czas. Potem są podtrzymywane tylko z poczucia obowiązku, albo,żeby nie zranic drugiego człowieka.Nie są jednak prawdziwe.
Dletego najlepszym wyjściem z takiej sytuacji jest rozstanie. Sprawi ono,że będziemy w stosunku do drugiej osoby w porządku. Kiedy człowiek, z którym sie rozstaliśmy, odnajdzie się juz w nowej rzeczywistości, wtedy i my będziemy wolni i będziemy mogli zacząc cos nowego.
Jesteś młoda....wiem,ze czujesz odtrącona, to moze wywolywać u Ciebie lęk, że możesz myślec dlaczego on się z Tobą rozstał, zaczynasz doszukiwać sie swoich wad. Pomyśl...nikt z nas nie jest idealny. Chcialabyś z kimś spędzic zycie kto Cię nie kocha? Wiem,że łatwo mi powiedziec, sama przez to przechodziłam. Życie przyniesie Tobie i nam jeszcze nie jedną frustrację. Ważne jest w tym wszystkim to,żeby sobie z tą frustracją poradzic.
Poradzisz sobie, to wymaga czasu.
POzdrawiam.
Monika.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 sty 2010, 22:23
Majster to nie jest wazne kto zaczal, ale ona uprawiala z nim seks bo go kocha, a on bo mial tylko taka potrzebe -czyli to jest wykorzystywanie :-|
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez Prometeus 08 sty 2010, 00:19
Agusia: a może uprawiała z nim seks bo myślała, że jak pójdzie z nim do łóżka to go odzyska? Jest to zachowanie instrumentalne, a ono nie ma dużo wspólnego z miłością. Bo czasem jak się kocha to trzeba odpuścić i dać komuś żyć po swojemu. Nie mówię, że tak było w tym przypadku, ale wiem, że tak robi wiele kobiet, a wiem to właśnie od kobiet, które mi o tym powiedziały i też z własnego doświadczenia. Seks to jest słaby punkt faceta, niektóre kobiety wykorzystują tą cześć naszej natury by nas "usidlić" jednak jak pokazuje historia nie zawsze to się udaje... Czyli, można odwrócić sytuacje, kobiety nie koniecznie są wykorzystywane by zaspokoić męską potrzebę, tylko mężczyźni mogą być wykorzystywani, gdy kobiety wykorzystują fakt męskiej potrzeby do własnych celów.

Pozdrawiam wszystkie kobiety i wszystkich mężczyzn szukających drugiej połówki ;)
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pomóżcie!

przez ink 08 sty 2010, 00:29
to ja tylko dopowiem jak było. to była nasza wspólna decyzja, wcześniej podjęta. wiedziałam że to nic nie zmieni między nami, bo o tym rozmawialiśmy. on mówił że to tak na pożegnanie, ostatni raz. niemniej po wszystkim poczułam się instrumentalnie, bo to już nie było to co kiedyś. nie chodzi o sferę fizyczną tylko psychiczną. jednak w innym wypadku bym żałowała że tego nie zrobiliśmy, oczywiście nadzieja zawsze pozostaje, przynajmniej u mnie to trwa bardzo długo.
ink
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sty 2010, 11:21

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 08 sty 2010, 00:34
ink

Bądź twarda następnym razem, nie ulegaj swoim pragnieniom skoro wiesz,że on nie chce z Tobą być. W takich sprawach akurat łudzenie się nadzieją jest niesprzyjające dla Ciebie. Spróbuj o nim zapomnieć.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez Prometeus 08 sty 2010, 01:18
to ja tylko dopowiem jak było. to była nasza wspólna decyzja, wcześniej podjęta. wiedziałam że to nic nie zmieni między nami, bo o tym rozmawialiśmy. on mówił że to tak na pożegnanie, ostatni raz. niemniej po wszystkim poczułam się instrumentalnie, bo to już nie było to co kiedyś. nie chodzi o sferę fizyczną tylko psychiczną. jednak w innym wypadku bym żałowała że tego nie zrobiliśmy, oczywiście nadzieja zawsze pozostaje, przynajmniej u mnie to trwa bardzo długo.


Ink moje słowa wyżej nie były kierowane do ciebie. Chciałbym abyś wiedziała ze to co teraz napisałaś znaczy dla mnie bardzo wiele, cieszę się. W twojej wypowiedzi wyczuwam dojrzałość, której wcześniej nie potrafiłem dostrzec u innych. Myślę, że jesteś na jak najlepszej drodze do znalezienia tego czego szukasz. Chyba odzyskuje wiarę w ludzi. Głupio wyszło z twoim chłopakiem... szkoda, z drugiej strony jesteś bogatsza w nowe doświadczenie i mam wrażenie, że tak właśnie to odbierasz. W książce "grek zorba" jest takie powiedzenie że "trzeba nakarmić swojego diabła i iść dalej" chyba właśnie to zrobiłaś ;) Tak jak mówiłem, daj sobie trochę czasu... to, że trzymają Cię jakieś uczucia i emocje jest w pełni naturalne... potrzeba trochę czasu i wyrozumiałości.

Pozdrawiam Cię serdecznie :D
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: pomóżcie!

przez ink 08 sty 2010, 15:50
a jak myślicie: utrzymywać z nim kontakt, wciąż przychodzić do niego do domu np. na obiad, na który zaprasza mnie on i jego mama, czy totalnie zerwać z nim kontakt, nie chodzić na te same imprezy (chociaż to będzie dość trudne, bo mamy wspólnych znajomych), nie interesować się itd?
ink
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sty 2010, 11:21

Re: pomóżcie!

przez paradoksy 08 sty 2010, 15:58
jak dla mnie to zerwać kontakt narazie.. może potem przejśc na stopę koleżeńską, ale póki co to imo nie wypali.
jak pójdziesz do niego na wspólny obiad to tak jakbyś była nadal jego dziewczyną..
paradoksy
Offline

Re: pomóżcie!

przez polakita 08 sty 2010, 16:36
ink napisał(a):a jak myślicie: utrzymywać z nim kontakt, wciąż przychodzić do niego do domu np. na obiad, na który zaprasza mnie on i jego mama, czy totalnie zerwać z nim kontakt, nie chodzić na te same imprezy (chociaż to będzie dość trudne, bo mamy wspólnych znajomych), nie interesować się itd?

Dla twojego własnego dobra: nie. Gdy ludzie są dorośli, dojrzali, wspólnie podejmują taką decyzję, to może jest łatwiejsze, ale póki tobą targają jakieś uczucia, pragnienia, miłość, to ogranicz ten kontakt bo będzie cię to tylko pogrążało. Skoro on z tobą zrywa, to też ponosi konsekwencje, a przyjaźń po związku jest raczej trudna - zwłaszcza że ty nie chcesz tej przyjaźni tylko miłości, i zawsze cię to będzie bolało.
polakita
Offline

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez Majster 08 sty 2010, 18:43
polakita napisał(a):Dla twojego własnego dobra: nie. Gdy ludzie są dorośli, dojrzali, wspólnie podejmują taką decyzję, to może jest łatwiejsze, ale póki tobą targają jakieś uczucia, pragnienia, miłość...

Dorosli tez miewają uczucia, prawie wszyscy ;)

polakita napisał(a):... i zawsze cię to będzie bolało.

Nie zawsze. Kiedys to minie ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 4 gości

Przeskocz do