Proszę o pomoc

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Proszę o pomoc

przez Hanuszka 06 sty 2010, 10:07
Cześć wszystkim...
Piszę do Was, bo może ktoś jest w stanie mi pomóc..wesprzeć dobrą radą..choćby pogadać..
Mam 27 lat i odkąd pamiętam zawsze miałam problemy ze sobą..Analizuję swoje życie i widzę pasmo porażek..od niezdanych egzaminów na studia, po związek z facetem, który mnie wyniszczył psychicznie...
Dziś jestem u progu zwolnienia z pracy..ponoć dlatego, że za mało się staram, jestem za mało zaangażowana w srawy firmy, nie potrafię krzyczeć na klientów...
Mam niskie poczucie własnej wartości, nie potrafię się bronić, można mi powiedzieć wszytsko i jeszcze poskakać po głowie, a ja nie zareaguję...czuje ciągły lęk przed obecnymi i przyszłymi zdarzeniami...grzebię w przeszłości, żeby udowodnić sobie że nic mi się nie udaje...przeżywam moje porażki ciągle na nowo..Wszystkie nawet drobne sprawy wyolbrzymiam i sama się straszę tym co może się stać...
Moja obecna praca i szef wykończyły mnie psychicznie..szef odkrył, że można mi przysłowiowo "narobić" na głowę i nic...i wykorzystuje to do dziś..Nie potrafię walczyć o swoje, jak ktoś mnie atakuje, to spuszczam wzrok i nic nie mówię.
Potrafię tylko krzyczeć na mojego obecnego partnera...:)
Swoją drogą trafił mi się kochany człowiek, rozumiejący i wspierający...Ale sama jego pomoc nie wystarcza...nie wiem jak siebie zmienić..jak sobie pomóc..
Czytam różne poradniki jak wyjść z tego zaklętego kręgu nieśmiałości i skrywania emocji...ale to tylko słowa..których nie umiem wprowadzić w czyn... Boję się pokazać moje emocje...
Na terapię mnie nie stać..a za darmo raczej nic nie znajdę..Wiem, że jestem w punkcie gdzie muszę iść do kogoś po pomoc...bo dalsze takie życie nie ma sensu..Myślę czasem o tym co by było gdyby..."mnie nie było"...ale chyba nie odwazyłabym się..za bardzo się boję..i nie mogłabym tego zrobić ze względu na moją rodzinę, która bardzo mnie kocha..
Boję się, że gdy stracę pracę, zupełnie się załamię...i droga spowrotem bedzie prawie niemożliwa..
Dodam, że przezyłam już raz depresję...i wiem co to znaczy..i wiem też że teraz czuję się podobnie jak wtedy..jedynie codzienne obowiązki trzymają mnie "w kupie"...
Jeżeli ktoś wie o czym pisze..ma jakiś pomysł, radę, jak sobie pomóc...gdzie pójść, z kim pogadać...to proszę napiszcie do mnie..nawet zwykła rozmowa na gg da ulgę...
Pozdrawiam
Moje gg 3604470
Hanka
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
08 gru 2009, 00:06

Re: Proszę o pomoc

przez ewaryst7 06 sty 2010, 10:14
Witaj.Czy leczysz depresję?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez agusiaww 06 sty 2010, 10:34
Czesc :) ile czasu utrzymuja sie takie objawy?
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Proszę o pomoc

przez Hanuszka 06 sty 2010, 11:53
Hej, Ewaryst - nie leczę..nic z tym nigdy nie robiłam, bo uważałam, że sama muszę sobie poradzić i sobie poradzę..niestety chyba się myliłam.

Agusia - ile czasu...w zasadzie to permanentnie:), ale ostatnie takie nasilone trwają od pół roku..od września mniej więcej, kiedy dowiedziałam się, że jestem na liście do zwolnienia z pracy...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
08 gru 2009, 00:06

Re: Proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez agusiaww 06 sty 2010, 11:57
Hanuszka to moga byc poczatki depresji, udaj sie do psychologa badz psychiatry. I szukaj nowej pracy :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Proszę o pomoc

przez Hanuszka 06 sty 2010, 12:24
Szukam Agusia...szukam..ale na razie bez rezultatów..
A do psychiatry czy psychologa poszłabym chętnie..ale 100zł na wizytę jednorazową nie mam..a obawiam sie, że na jednej by się nie skończyło..i pewnie w ciagu 1 godziny nie zdołałabym odpowiedzieć nawet w połowie "mojej historii"
Czy jest w ogóle coś takiego jak darmowa poradnia psychologiczna..? gdzie tego szukać...?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
08 gru 2009, 00:06

Re: Proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez agusiaww 06 sty 2010, 13:12
Jest, zazywczaj w przychodni lub w szpitalu jest Poradnia Zdrowia psychicznego i tam idziesz, bez skierowania. Jest to darmowe.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Proszę o pomoc

przez Hanuszka 06 sty 2010, 14:31
Problem w tym, że ja nie bardzo wierzę, że psycholog jest w stanie pomóc...chyba to zależy na kogo się trafi...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
08 gru 2009, 00:06

Re: Proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez Donkey 06 sty 2010, 15:14
Hej Hanuszka!

Skoro nie potrafisz sama sobie pomóc to wydaje mi się że pomoc psychologiczna albo psychiatryczna jest Tobie konieczna.

Tak jak pisze Agusia w kazdje miejscowosci jest Poradnia Zdrowia Psychicznego, gdzie lekarze przyjmuja w ramach NFZ.
I terminy wcale nie sa bardzo odlegle.
Wielu z nas boryka sie z takimi problemami jak Ty. I wielu z nas psychiatra i psycholog pomogli.

Trzymaj sie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do