to tylko ja.. :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

to tylko ja.. :)

przez talitakum 30 gru 2009, 03:26
Witam. Myślę, że to forum jest mi potrzebne, może ja też przydam się tu komuś. Po prostu czasem chciałabym opowiedzieć wszystko i nie musieć tłumaczyć jakie mechanizmy mną kierują. Z nerwicą zmagam się od ponad 4 lat, chociaż zauważam, że od "zawsze" gdzieś we mnie tkwiła. Nie borę leków, nie chcę, ciągle jeszcze wierzę, że uda się bez nich. Nauczyłam się już wiele.. Umiem z nerwicą w jakiś tam sposób współistnieć, ataki i lęk, szereg objawów wegetatywnych (przerobiłam chyba wszystko co tylko się da) nie zmuszają mnie już do zmiany planów. A przynajmniej nie w takim stopniu jak dawniej. Nie robię już setek tysięcy badań, mimo że nadal uważam, że w moim organizmie nie wszystko jest w porządku, jak zresztą chyba każdy z tutaj obecnych. Panicznie boję się schizofrenii i śmierci, wiem jednak, że ta pierwsza nie idzie w parze z lękiem przed nią, a druga i tak jest nieuchronna. Co nie przeszkadza mi mierzeniu tętna, ciśnienia i temperatury w sposób prawie nałogowy, umiem też niepostrzeżenie w tramwaju przeprowadzić sobie proste badanie neurologiczne i korzystam z tej umiejętności, a jakże. No tak, wynika z tego, że wszystko już wiem... nic bardziej mylnego... Każdy dzień męczy mnie strasznie, zwłaszcza ostatnio się pogarsza.. i chyba dlatego tu jestem. To wszystko, ta cała moja wiedza i upór w realizowaniu wyznaczonych celów mimo paniki wymaga ode mnie tak wielkiego wysiłku na co dzień, że powoli tracę siły.. Czasem czuję, że przegrywam walkę.. a nie mam zamiaru sobie na to pozwolić.. ciągle jeszcze umiem cieszyć się chwilą a serce wypełnia mi nadzieja, mimo wszystko, odradza się wciąż nieposkromiona. Tak wiem..znowu trzeba zacząć od nowa. Ale może skończyć się tym, że uda się uwolnić na zawsze..przecież może.. prawda?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
30 gru 2009, 03:05

Re: to tylko ja.. :)

Avatar użytkownika
przez Majster 30 gru 2009, 08:22
Hej hej :)
talitakum napisał(a):... umiem też niepostrzeżenie w tramwaju przeprowadzić sobie proste badanie neurologiczne i korzystam z tej umiejętności, a jakże.

?? jakies detale mozna prosic?

talitakum napisał(a):Tak wiem..znowu trzeba zacząć od nowa. Ale może skończyć się tym, że uda się uwolnić na zawsze..przecież może.. prawda?

A jakże :D Ale samemu trudniej. Masz jakies obawy w zwiazku ze wspomaganiem? Sprzeciw wobec leków, lekarzom, psychologom? Bo wiesz - to przypomina sytuacje w ktorej z calego chodnika drogi do wyleczenia dostepny jest tylko kraweznik. Opisz jak planujesz wychodzic z nerwicy, moze cos skorygujemy ;) Pozdrawiam ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: to tylko ja.. :)

przez talitakum 30 gru 2009, 09:39
To nic niezwykłego;) tak sobie tylko zbyt często sprawdzam sztywność karku albo kształt i reakcję źrenic w lusterku. W domu jeszcze ewentualnie próbę Roomberga. ;)

Lekom nie ufam, nie wierzę, że zgodnie z nazwą mogą zapewnić pełne wyleczenie, przecież działają tylko objawowo. A nie w objawach tkwi największy problem. Poza tym, strach przed wystąpieniem działań ubocznych paraliżuje mnie dość skutecznie. Mam coś tam w torebce, jakiś lek doraźny, ale nawet nazwy zapomniałam, połknęłam kiedyś jedynie pół tabletki, pół dając siostrze jako szczurowi eksperymentalnemu ( zdecydowanie nie jestem wzorem dla rodzeństwa;) ), i ta jak podejrzewałam trzęsłam się tylko ze strachu. Przeciwko lekarzom nie mam nic, tylko nie mam na nich czasu. Jak już mówiłam, w zasadzie funkcjonuję jakoś i wciąż odwlekam moment konfrontacji z psychologiem. Byłam kilka razy u psychiatry, a przez pół roku chodziłam na psychoterapię, pomogła. Chyba umiem wyciągać wnioski, bo umówiłam się już do psychoterapeuty. Więc nie mam zamiaru walczyć samodzielnie.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
30 gru 2009, 03:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: to tylko ja.. :)

Avatar użytkownika
przez Majster 30 gru 2009, 09:48
talitakum napisał(a):Lekom nie ufam, nie wierzę, że zgodnie z nazwą mogą zapewnić pełne wyleczenie, przecież działają tylko objawowo.

Skad wiesz? Tylko nie mów, ze wyczytalas na jakims forum, bo to nie jest zadne wiarygodne źródło ;)

talitakum napisał(a):Poza tym, strach przed wystąpieniem działań ubocznych paraliżuje mnie dość skutecznie.

W ten strach to uwierze, ale w te skutki uboczne to niekoniecznie. Nie zawsze wystepują, moje byly dosc lagodne.

talitakum napisał(a):...pół dając siostrze jako szczurowi eksperymentalnemu

Siostra żyje? Bardzo cierpiała? Zapalasz Jej czasem świeczkę?

talitakum napisał(a):Przeciwko lekarzom nie mam nic, tylko nie mam na nich czasu.

Wszystko oki, jak sie ma czas na nerwice to nie bedziemy sie licytowac o te pół godzinki dla lekarza.

talitakum napisał(a):Chyba umiem wyciągać wnioski, bo umówiłam się już do psychoterapeuty. Więc nie mam zamiaru walczyć samodzielnie.

Psychoterapia to juz jest coś :) W takim razie życzę konsekwencji w tym postanowieniu i działaniu :)
pozdrawiam :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: to tylko ja.. :)

Avatar użytkownika
przez Donkey 30 gru 2009, 09:59
Witamy na forum!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: to tylko ja.. :)

przez talitakum 30 gru 2009, 22:52
-Nie, nie wyczytałam na forum. Lekarze z którymi się spotykałam odradzali mi leki. Jeszcze wcześniej odradziłam sobie sama;) naprawdę wierzę, że można bez..

-:D naprawdę myślisz, że sam strach nie byłby już wystarczającym powodem, żeby czegoś nie robić, jeżeli się posiada NL? ;)

-Świadomie i dobrowolnie połknęła, żyje, ma się dobrze i nie reaguje krzykiem na mój widok;P

-życz..:) konsekwencja nie jest moją dobrą stroną;) za to chęć wyzdrowienia jest silna.. i obie niezbędne :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
30 gru 2009, 03:05

Re: to tylko ja.. :)

Avatar użytkownika
przez Monika512 30 gru 2009, 23:19
Hej!!!
www.wszyscy-na-tak.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
17 gru 2009, 21:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do