Witam.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam.

przez Ikka32 29 gru 2009, 20:39
Witam, od paru miesięcy mam nową przyjaciółkę, nerwicę. Skąd się wzięla, czemu tak nagle, nie mam pojęcia, faktem jest, że nie daje mi normalnie funkcjonować. Objawy typowe, rozmazywanie obrazu, walenie serca, ból i roztrzęsienie ogólne, wrażenie że zaraz zemdleję albo dostanę zawału. Jeszcze jakiś czas temu napady bywały sporadyczne a od 2 tygodni jest koszmar. Ból serca cały czas, stwierdzony częstoskurcz i takie zawroty głowy, że przejście kilku metrów jest wyzwaniem. Oczywiście w obawie że to zawał ijuz koniec wezwałam pogotowie i po badaniach okazuje się że jest w miare ok, nic poważnego. Potas w dolnej granicy, wiec kroplówka i do domu i tak 3 razy. Obecnie jestem w szpitalu, kilkaaście badan i dalej nic, niby wszystko ok a ja dalej paskudnie się czuję. Mam dwoje małych dzieci, muszę jakoś funkcjonować a ja nie mam siły się ubrać, jestem przerażona tym wszystkim. Pomarudziłam trochę a chciałam tylko się przedstawić i dołaczyć do Waszego grona jeśli można ;) . Iśka
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 gru 2009, 20:27

Re: Witam.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 gru 2009, 22:03
Ikka witaj :) Coz kazdy mial podobne poczatki, ja takze mialam takie zawroty glowy ze przejscie klika metrow bylo wyzwaniem. A czy w szpitalu skierowali Cie na konsultacje psychiatryczna? Bo skoro wyniki badan sa w normie, to powinni Cie skierowac na taka konsultacje. W ogole cos Ci doradzili, bylas u psychiatry?
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Witam.

Avatar użytkownika
przez aviska 29 gru 2009, 22:44
Witaj :)
- [...] czy ty jesteś chory na umyśle?
- Jasne.
- Jasne? Tak po prostu? Jasne, jesteś chory na umyśle?
- Każdy jest. Jeśli myślisz, że ten czy tamten nie jest wariatem, to znaczy, że mało o nim wiesz. Najważniejsze [...] jest znalezienie kogoś, kogo szaleństwo pasuje do twojego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
31 maja 2009, 01:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam.

Avatar użytkownika
przez Monika512 29 gru 2009, 23:54
Cześć!!!
www.wszyscy-na-tak.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
17 gru 2009, 21:24

Re: Witam.

Avatar użytkownika
przez Majster 30 gru 2009, 09:36
agusiaww napisał(a):Ikka witaj :) ... A czy w szpitalu skierowali Cie na konsultacje psychiatryczna? Bo skoro wyniki badan sa w normie, to powinni Cie skierowac na taka konsultacje. W ogole cos Ci doradzili, bylas u psychiatry?

Wlasnie - czy rozwazasz wizyte u psychiatry? Bo chyba nadszedl odpowiedni moment :) Powodzenia ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Witam.

Avatar użytkownika
przez Donkey 30 gru 2009, 09:59
Czesc !
WItamy na forum!
Na początek polecam wizytę u psychiatry!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Witam.

przez Ikka32 06 sty 2010, 17:12
Witam,no wlasnie wyniki są ok,teraz proponują tomografię kregosłupa ( wydaje się że może jest jakiś ucisk na nerw) i przepłyty z kontrastem ( może niedotlenienie mózgu) w sumie lekarze sami nie wiedzą, jak zapytałam czy takie objawy mogą być na tle nerwowym to stwierdzili, że mogą. Ale mam przeczucie że to jednak nerwica. Jak jestem sama to zaczynam sie nakrecać i serducho wali jak szalone a jak ktoś ze mną jest to jest w miarę ok, zapominam i jakoś funcjonuję. Miałam miec konsultację psychiatryczną na początku tygodnia ale niestety młodszy syn wyladował w szpitalu i siedzę z nim ( kolejne nerwy) . Straszne jest to że jeszcze miesiąc temu normalnie wychodziłam a dzisiaj boję sie zostać w domu z dzieckiem z obawy przed atakiem ( poprzedni skończył się wezwaniem karetki bo byłam pewna że mam zawał, wysokie ciśnienie, ból serca, zawroty głowy i zero siły). Kurcze, boję się wychodzić, zostawać sama, to się zrobiło straszne po prostu, tłumacze sobie że nic się nie dzieje, że to tylko jest w mojej głowie ale na razie rozum przegrywa. Dostałam hydroxizinum (jakoś tak się to pisze) ale na mnie nie działa. Czasami zastanawiam się że ja już nigdy nie bedę mogła normalnie wyjśc na zakupy, bez lęku zostać sama w domu (kiedys się skarżyłam, że nidgy nie mam czasu dla siebie i nie mogę sama odpocząć to teraz mam), po prostu normalnie żyć. Pozdrawiam.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 gru 2009, 20:27

Re: Witam.

Avatar użytkownika
przez Donkey 06 sty 2010, 17:23
Ikka32 napisał(a): Dostałam hydroxizinum (jakoś tak się to pisze) ale na mnie nie działa. Czasami zastanawiam się że ja już nigdy nie bedę mogła normalnie wyjśc na zakupy, bez lęku zostać sama w domu (kiedys się skarżyłam, że nidgy nie mam czasu dla siebie i nie mogę sama odpocząć to teraz mam), po prostu normalnie żyć. Pozdrawiam.



Hej - jesli hydoxizinum nie dziala to zglos sie do lekarza zeby zmienil lek na inny. Warto jest znalezc odpowiedni. Na kazdego dziala co innego.

Ja też myślałam ze z tego bagna nie wyjde, poddałam się i leżałam w łóżku - a teraz dzięki lekom ejst coraz lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do