A ja żegnam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

A ja żegnam

przez Speer 01 gru 2009, 06:55
Mój czas na tym forum dobiegł końca. Dziękuję Wam wszystkim. Żegnajcie, życzę powodzenia i wytrwałości. Mi się nie udało, ale wierzę że Wam się uda.
Speer
Offline

Re: A ja żegnam

przez eksajter 01 gru 2009, 08:48
Speer napisał(a):Mój czas na tym forum dobiegł końca. Dziękuję Wam wszystkim. Żegnajcie, życzę powodzenia i wytrwałości. Mi się nie udało, ale wierzę że Wam się uda.


z nerwica się walczy do konca, wiec nie poddawaj sie! ;-)
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Re: A ja żegnam

przez polakita 01 gru 2009, 10:45
jasne, czemu sobie idziesz? nie dawaj za wygraną! ;)
polakita
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: A ja żegnam

przez wovacuum 01 gru 2009, 10:49
polakita, przeciez juz jej nie ma...chyba za pozno trochè :roll:
wovacuum
Offline

Re: A ja żegnam

przez polakita 01 gru 2009, 10:54
zamknął/ęła konto, ale może jeszcze tu zajrzy żeby przeczytać... przecież jesteśmy tacy fajni że na pewno wróci ;)
polakita
Offline

Re: A ja żegnam

przez wovacuum 01 gru 2009, 10:56
polakita, dobrze by bylo.. ;)
wovacuum
Offline

Re: A ja żegnam

przez polakita 01 gru 2009, 15:39
W ogóle myślę że ja też się niedługo z wami pożegnam, nerwica daje mi się coraz mniej we znaki, i nie chce mi się już na ten temat gadać, zaczyna mnie to nudzić. Po prostu nerwica przestała być moim problemem nr 1... szkoda mi tylko wszystkich którzy cierpią. Bo sama pamiętam jaki koszmar przeszłam.
polakita
Offline

Re: A ja żegnam

przez Paranoja 01 gru 2009, 15:52
na mnie chyba tez pora
Paranoja
Offline

Re: A ja żegnam

przez polakita 01 gru 2009, 16:03
zrobiło mi się tak smutno.... :(
polakita
Offline

Re: A ja żegnam

przez Lili-ana 01 gru 2009, 16:06
polakita napisał(a):W ogóle myślę że ja też się niedługo z wami pożegnam, nerwica daje mi się coraz mniej we znaki, i nie chce mi się już na ten temat gadać, zaczyna mnie to nudzić. Po prostu nerwica przestała być moim problemem nr 1... szkoda mi tylko wszystkich którzy cierpią. Bo sama pamiętam jaki koszmar przeszłam.

mam podobnie, też czuję się dużo lepiej, zajęłam się bardziej sobą, rozwijam siebie, swoje zainteresowania więc mało czasu mam na pisanie tu na forum.
Współczucia dla tych co się z tym cholerstwem męczą. Życzę wszystkim powodzenia, każdy musi znaleźć własną drogę do wyzdrowienia, trzeba tylko tego bardzo chcieć, a nie tylko użalać się nad sobą.

Ale będę tu zaglądać nadal. Trzymajcie się :D
Lili-ana
Offline

Re: A ja żegnam

Avatar użytkownika
przez linka 01 gru 2009, 16:07
Się nie ma co smucić tylko cieszyć ;) , dziwnie troszku jak ktoś "znika"....ale tak po prawdzie to zwykle znaczy, że "zapomniał" bo nerwica/depresja poszła sobie w cholercię.
Czasem jak jets gorszy dzień to warto do nas jednak zaglądnąć - i podzielić się z "nowincjuszami" poradami ...:smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: A ja żegnam

przez polakita 01 gru 2009, 16:15
ja się już podzieliłam jak tylko mogłam, ale i tak nikt nie korzysta, więc już mi się nie chce pisać... niech każdy szuka dla siebie rozwiązania. ja bardzo nie chciałam brać pastylek i ich nie brałam. Oczywiście nie wiem czy nerwica nie wróci, to były chyba najgorsze chwile mojego życia kiedy wydawało mi się że umrę, tego się nie da zapomnieć... ale skoro czuję się lepiej i zrobiłam co mogłam aby z innymi się podzielić, to chyba tyle, nie chce mi się w kółko pisać tego samego - o metodzie która mi pomogła. W ogóle już mi się nie chce pisać ani mówić o nerwicy, mam już dość tego tematu.

A jest mi smutno bo było mi bardzo fajnie tu na forum, naprawdę super tak sobie pogadać z nieznajomymi, zżyłam się z tym miejscem i jest mi smutno je opuszczać...
polakita
Offline

Re: A ja żegnam

przez bunny_wrrr 01 gru 2009, 16:25
ejj no wlasnie
przeciez na forum nie jest sie tylko zeby sobie w jakis tam sposob pomoc ale i zeby pomagac innym
i sie socjalizowac i to nie tylko przeciez na gruncie nerwicowym bo wiele znajomosci tutaj przechodzi na dalsze etapy
eh
takie odejscia to jakies takie teatralne :roll:
ale spoko co kto lubi
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: A ja żegnam

przez polakita 01 gru 2009, 17:27
jest mi tak smutno że mam prawie łzy w oczach... bo to forum było dla mnie jak rodzina, każdą wolną chwilę tu spędzałam... niby tylko internet, ale przecież to po prostu LUDZIE. bunny_wrrr, tyle co mogłam to pomagam, i znajomości tyle co mogłam to nawiązałam, tyle co mogłam się dowiedzieć to się dowiedziałam (choć wątków jest tyle że w tym chaosie niełatwo się ogarnąć). Może i teatralnie, tak jakoś wyszło... taki mam dzień.
polakita
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do