nawrót i powrót

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

nawrót i powrót

Avatar użytkownika
przez brunnhilde 15 lis 2009, 00:53
Hej! Witam wszystkich!

Mam 22 lata. Dwa lata temu przez dłuższy czas pisywałam na tym forum i bardzo mi to pomogło w przetrwaniu depresji. Po wyzdrowieniu w ogóle przestałam tu zaglądać (głupio mi teraz za to), w międzyczasie żyłam sobie dobrze, studiowałam, poddawałam się psychoterapii i wszystko układało się pomyślnie. W ostatnie wakacje odstawiłam w końcu leki, ale niezbyt długo cieszyłam sie wolnością, bo niedługo potem zdarzyła mi się sytuacja, która kompletnie mnie przerosła: skrzywdziła mnie osoba, do której miałam absolutne zaufanie. Wszystko mi się posypało. No i przyszedł nawrót depresji. Najpierw pojawiły się lęki, potem bezsenność, potem jeszcze gorsze lęki, wtedy poszłam do psychiatry i znowu zaczęłam brać leki. To było trochę miesiąc temu. Siedziałam trochę w domu na zwolnieniu, potem, jak lęki zelżały na tyle, że mogłam zacząć jako tako funkcjonować, wróciłam na studia. Zaciskam więc zęby i łażę na uczelnię, chociaż czasem jest cholernie ciężko. Męczę się i czekam na jakąś wyraźniejszą poprawę (jakaś tam już jest, miewam lepsze dni).

I właśnie przypomniało mi się forum, i to, jak mi pomagał poprzednim razem kontakt z innymi ludźmi z depresją - wreszcie ktoś rozumiał, co czuję. Bo wiadomo, zdrowy nigdy tak do końca tego nie zrozumie. Więc wróciłam, postaram się zaglądać i pisać w miarę regularnie :)

liczę na wsparcie w trudniejszych momentach, i sama też postaram się Wam go dac tyle, ile umiem :)
Nic nie trwa wiecznie - nawet deprecha!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
07 paź 2009, 18:26
Lokalizacja
Warszawa

Re: nawrót i powrót

Avatar użytkownika
przez agusiaww 15 lis 2009, 16:18
Czesc :) My organizujemy spotkanie w Wawie, zajrzyj na podforum Wawa moze do nas dolaczysz :) Ja tez cierpie na depresje, tak jak Ty po tym jak ktos do kogo mialam zaufanie go naudzyl, ale jest lepiej. Biore leki pol roku juz i z kazdym dniem jest coraz lepiej :) teraz planuje isc na psychoterapie, pozdrawiam i sciskam :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: nawrót i powrót

przez Ridllic 15 lis 2009, 23:03
brunnhilde, witaj ponownie ;)
Ridllic
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nawrót i powrót

Avatar użytkownika
przez brunnhilde 15 lis 2009, 23:06
:) To świetnie, że wychodzisz już z depresyjnego bagienka! Czyli można z tego wyjśc (niby wiem to sama, ale jak usłyszę od kogoś innego, to jednak bardziej wierzę) Do psychoterapii oczywiście zachęcam: bywa ciężko, ale warto, tego jestem absolutnie pewna. To jest cos takiego jak warszawskie podforum? zaraz sobie zobaczę :)
Nic nie trwa wiecznie - nawet deprecha!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
07 paź 2009, 18:26
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do