Nie mając już sił...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: Nie mając już sił...

przez Cassandra 11 lis 2009, 08:43
Witaj ami. Po pierwsze nie licz na to, że ludzie cię zrozumieją. Może tak stać się po jakimś czasie, albo wcale. Najbliżsi nie chcą przyjąć do wiadomości, że jesteś chora, bo się po prostu boją. Z tym magnezem... podobno Polacy mają niedobór magnezu :) Tak na poważnie, to uważam, że powinnaś zgłosić się do psychologa, może też do psychiatry. Pozdrawiam i trzymaj się, musi być dobrze :):)
Cassandra
Offline

Re: Nie mając już sił...

Avatar użytkownika
przez maria-elżbieta 11 lis 2009, 12:07
Kiedy była na terapii w szpitalu ,mieliśmy kilka osób, które miały podobne objawy do Twoich. Nazywaliśmy ich "somatycznymi" ;) Towarzyszyły im nieustannie kołatanie serca i inne z "ciekawych objawów" Jednak jakiekolwiek badania niczego nie wykazały. Dopiero psychiatra wyjaśnił im, że nie umierają a cierpią na nerwicę. To wydawało im się absurdalne, bo przecież nie miały żadnych problemów...jednak stopniowo wychodziło na jaw jak głęboko zakorzeniony był w nich m . in żal ,złość, frustracja i wiele innych negatywnych emocji których nie chceli przyjąć do świadomości. Jednak podświadomość swoje wiedziała i stąd te objawy fizyczne:/
W swoich marzeniach wybiegaj zawsze dalej, a w swoich celach mierz zawsze wyżej niż pozwalają Ci twoje możliwości.Nie staraj się być lepszy niż Twoi współcześni i poprzednicy;staraj się być lepszy od samego siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 lis 2009, 11:38
Lokalizacja
Śliczna;)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jojo123 i 8 gości

Przeskocz do