Nerwica żołądka i lęk

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Nerwica żołądka i lęk

przez Hienka29 04 sie 2009, 14:50
Witam,jestem tu nowa-chętnie poznam nowe osoby z podobnymi dolegliwościami jak ja....
w obcych miejscach dopadają mnie lęki,strach i ...biegunka nerwowa-przerąbana sprawa
chodzę na terapię juz 5 miesięcy i lekko pomaga -kurcze nienawidze tej cholery nerwicy!!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 sie 2009, 19:11

Re: Nerwica żołądka i lęk

przez ewaryst7 04 sie 2009, 16:10
Witam .Biegunkę , też przerabiam dość często...Moze właściwe slowo będzie -przebiegam?:)Leki , bierzesz jakieś?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Nerwica żołądka i lęk

przez Hienka29 04 sie 2009, 17:45
czasem przed podróżą stoperan,zawsze mam nospe w pogotowiu i pije hydroksyzyne-troche mnie "spowalnia"-wszysto to jak gdzies jade do innego miejsca...:/lipa
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 sie 2009, 19:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica żołądka i lęk

przez ewaryst7 04 sie 2009, 18:06
A więc sama widzisz.bez konkretnego przeleczenia się nie obejdzie.jestem pewna , że potrzebne ci będą psychotropy.Nie boj się ich. One ratują nasze życie.Kiedy poczujesz się lepiej będziesz mogla je odstawić.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Nerwica żołądka i lęk

przez Hienka29 04 sie 2009, 20:52
nie chce psychotropów,to najgorsze wyjście...człek sie uzależnia,wole terapię...a Tobie co dolega?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 sie 2009, 19:11

Re: Nerwica żołądka i lęk

przez Finkaa 08 sie 2009, 00:35
Cześć :). Jak moja poprzedniczka również jestem nowa... zarejestrowałam się,żeby się komuś wyżalić..
Moje pierwsze objawy pojawiły się rok po śmierci mojej Babci,a miałam wtedy 13 lat...
Czuję ciągle ucisk w żołądku,mdłości i to uczcie jakiejś guli w gardle... czasem mam duszności,bóle serca które promieniują do pleców i lewej ręki.
Brałam wtedy Nervosol... teraz chodzę na terapię i do psychiatry...biorę Seronil już drugi miesiąc,ale oprócz chęci wstawania rano z łóżka i spokojniejszych nocy nic się zmieniło.
Czuję się strasznie z tym źle,nie mam już siły... czasem nie mam też ochoty żyć..
Kiedy próbuję jakoś sama z tym walczyć moje objawy się pogłębiają,zwłaszcza gdy wychodzę do ludzi,albo jadę autobusem czy tramwajem..
Mam tak bardzo tego dość... ;((. A nie umiem sobie pomóc...
Pozdrawiam... Paulina...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 sie 2009, 00:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do