Starania....

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Starania....

przez Liljanna2 04 lip 2009, 22:21
Właśnie wróciłam do domu..po dniu spędzonym z chłopakiem i w gronie znajomych (jak obiecałam sobie nie będę się izolować i uciekać przed ludźmi bo to tylko pogarsza sprawę) znów czułam/czuję to cholerną duszność..strach ból..myślicie że warto się starać??Bo ja się staram z całego serca a mimo to jestem chora..i dotkliwie to odczuwam:/ cholera czy z tej pułapki jest jakieś wyjście?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

hlip hlip Lila
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
17 kwi 2009, 18:37

Re: Starania....

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 lip 2009, 08:38
Wiesz nikt Ci nie zagwarantuje ze mimo wszystko jak bedziesz wychodzic to ataki sie nie powtorza, powtorza i to nie raz. Ale trzeba sie starac i nie dawac sie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Starania....

Avatar użytkownika
przez Donkey 05 lip 2009, 09:47
Trzeba walczyc!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Starania....

Avatar użytkownika
przez beatrice 05 lip 2009, 11:28
Każdy, kto ma problemy z nerwicą lękową musi się starać...
Mimo iż nie zawsze mamy dobry dzień... musimy myśleć, że jutro będzie nowy dzień...
Jak pisała L.M.Montgomery "Jutro jest wolne od błędów"
Pamiętaj, że jest wielu ludzi, którzy mają nerwicę, że nie jesteś sama !!

Każdy z nas czasem zastanawia się po co się starać, skoro znowu się nie udało...
Ale właśnie te starania nam najbardziej pomagają.
Mnie najbardziej prześladuje, gdy zostaję sama z dzieckiem w domu... Wtedy nawet nie ma z kim porozmawiać o ważnych sprawach ( ważnych dla mnie ), ale staram się zająć domem, upichcić coś pysznego.... Zrobić coś dla siebie...
Dziś np. jest niedziela... Mąż jutro idzie do pracy, a ja już odczuwam takie same problemy jak i Ty...
Jednak pisząc tego posta, zaczynam czuć się lepiej... Przecież pisanie komuś że będzie ok, pomaga bardziej niż najlepsze leki na świecie...
Dlatego nie poddawaj się i staraj się pomagać innym... Wtedy pomagasz też sama sobie !!

Dużo uśmiechu i powodzenia :)
Gdybym miał haftowane srebrem szaty nieboskłonu[...]Wówczas rozłożyłbym szaty wszystkie u stóp twoich|Lecz ja, biednym będąc, mam tylko marzenia|Więc rozłożyłem sny swe wszystkie u stóp twoich|Krocz ostrożnie, bo stąpasz po moich marzeniach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 lip 2009, 09:54
Lokalizacja
Rybnik

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do