Spojrzałem w lustro i nie znalazłem siebie.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Spojrzałem w lustro i nie znalazłem siebie.

przez Camillii 02 lip 2009, 22:34
Pięć lat temu uległem wypadkowi, którego skutkiem są blizny po oparzeniach trzeciego stopnia na przedramionach. Chyba od tego czasu zaczęły się moje problemy. Boję się spojrzeń ludzi, nienawidzę gdy na mnie patrzą. Jestem zupełnie osamotniony, mam tylko jednego przyjaciela, z którym spotykam się trzy razy do roku. Wydaje mi się że lituje się. Kiedyś lubiłem swoje hobby, teraz nawet nie chce mi się zejść do warsztatu. Coraz częściej wyobrażam sobie, że mam jakąś chorobę nieuleczalną i byłoby mi to na rękę, pozwoliłoby to pozbyć się problemów, mięć spokój. Z jednej strony boję się tych myśli, lecz z drugiej dają mi ulgę? Czuję, że osiągnąłem apogeum życia i pozostało mi tylko marne egzystowanie z dnia na dzień. Nie chcę tkwić w tym stanie...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 lip 2009, 22:09

Re: Spojrzałem w lustro i nie znalazłem siebie.

Avatar użytkownika
przez Donkey 03 lip 2009, 08:08
I nie musisz tkwic - wybierz sie do psychologa- on pomoze Tobie odnalezc swoje dawn e wlasne Ja!
Trzymaj sie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do