Kpiash wita:)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Kpiash wita:)

przez Kpiash 19 maja 2009, 00:15
Witam wszystkich na forum :smile:
Problem nerwicy i depresji znam od podszewki. Sam męczę się z nim od kilku bardzo długich lat. Mam wykształcenie z zakresu psychologii, jednak nie potrafiłem sam poradzić sobie z własnym lękiem i pustką. Trudno jest walczyć z samym sobą, a bardzo długo lęk był centralną częścią mojego,,ja”. Utożsamiałem się z chorobą myśląc, że taki właśnie jestem, strzępek nerwów bez nadziei na normalne życie. Jednak myliłem się. Choroba to choroba, nie jest integralną częścią człowieka, tylko czasową dysfunkcją informującą, że dzieje się z nami coś nie tak. Samo oddzielenie siebie od negatywnych i autodestrukcyjnych myśli, było pierwszym, ale za to milowym krokiem ku wolności. Nie można trwać w lęku, nie można się mu poddać. Są dwa wyjścia, być szczęśliwym i zdrowym albo nie. Choć wydaje się to banalne, jest to całą prawda. Walka z nerwicą jest chyba jedną z najtrudniejszych walk, jakie może stoczyć człowiek. Sam nie dałem rady. Miałem oczywiście większe lub mniejsze sukcesy, ale były one chwilowe. Nie potrafiłem rozwiązać problemu do końca, przez co lęk za każdym razem odnawiał się i przybierał na sile. Długo nie chciałem niczyjej pomocy, do czasu. Jak się mówi ,,tonący chwyta się brzytwy” i w moim przypadku to powiedzenie pasuje idealnie. Skoro nerwica to choroba umysłu i duszy zacząłem poszukiwać wszelkich pozycji traktujących o rozwoju duchowym, przeczytałem wiele książek aż w końcu zacząłem interesować się ezoteryką.
Nie będę się zagłębiać w szczegóły ale nerwica w głównej mierze bierze się z negatywnych myśli, które odkładają się w naszej podświadomości. Gdy już poziom negatywów przybierze odpowiedni poziom zaczynamy chorować. Myślenie to podstawa, lecz samo pozytywne myślenie nie wystarczy by odzyskać zdrowie. Sposobów na pokonanie nerwicy jest wiele, jednak moim zdaniem najlepiej jest zrobić to co ja czyli wybrać się do terapeuty stosującego esencje energetyczne. Choć dla niektórych może się wydać to dziwne, ale esencje energetyczne są niezwykle skuteczną bronią w walce z zaburzeniami takimi jak nerwica czy depresja. Oczywiście trzeba znaleźć terapeutę z prawdziwego zdarzenia a nie trafić na jakaś gnidę żerująca na ludzkim nieszczęściu. Fałszywych uzdrowicieli jest naprawdę wielu. Terapeuta taki potraktuje was ,,całościowo” nie skupi się tylko na nerwicy lecz na całym organizmie i psychice. Nie mogę dać żadnych gwarancji, ale taka terapia powinna Wam pomóc. Ja osobiście poczyniłem ogromne postępy i wydaję się, że jestem już na końcu drogi ku wolności, czego i wam życzę :smile:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 maja 2009, 23:59

Re: Kpiash wita:)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 20 maja 2009, 20:16
Dzieki za zyczenia, i nawzajem zdrowka, witaj na forum.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Kpiash wita:)

przez marianchel 21 maja 2009, 10:03
cześć. ze mną jest dokładnie tak samo. mogę się pot Twoim postem podpisać z czystym sumieniem. po latach dopiero odwazyłam się stawić czoła problemowi, który wypierałam , ''bo przeciez taka jestem''. nie. nie jestem. powodzenia w walce z tym cholerstwem.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 maja 2009, 13:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Kpiash wita:)

przez Kpiash 21 maja 2009, 12:29
Dzięki za miłe słowo:) Wydaję mi się również że nerwica ma też swój ukryty pozytywny aspekt. Nic nie zmusza bardziej do poszukiwań, zgłębiania własnej psychiki. Szukanie rozwiązania problemu wymaga jakby zaczęcie nowego życia, działania na zupełnie innych zasadach niż do tej pory. Praca włożona w pokonanie choroby jest również pracą włożoną w rozwój nas samych. Przecież pokonując własne lęki, zmieniamy całych siebie. Nie tylko przestajemy odczuwać paskudne objawy somatyczne, ale również zmienia się nasz światopogląd, stosunek do ludzi i życia. Życie nabiera nieznanej dotychczas głębi, siłą rzeczy zostajemy wytrąceni ze świata materii w świat własnej psychiki. Dlatego nie powinno się traktować choroby jako kary(choć wiem że to bardzo trudne), tylko jako wyzwanie, z którym trzeba będzie się zmierzyć. Wierzę że każdy dotknięty tym problemem prędzej czy później sobie z nim poradzi i zacznie nowe szczęśliwe życie:)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 maja 2009, 23:59

Re: Kpiash wita:)

Avatar użytkownika
przez LucidMan 21 maja 2009, 14:06
Witaj Kpiash, masz rację ;)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do