Witam!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam!

przez lidia 123 07 maja 2009, 20:24
Witam srerdzecznie ,jestem nowa na forum, czytam Was od jakiegos czasu.Mam nadzieje ,że pomożecie mi przejśc tą długa drogę leczenia.Pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 maja 2009, 20:15

Re: Witam!

Avatar użytkownika
przez Honey_lady 07 maja 2009, 21:27
Witaj i czuj sie jak u siebie w domu:) Powodzenia w leczeniu. Pozdrawiam ciepło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
04 maja 2009, 13:46
Lokalizacja
Wrocław

Re: Witam!

przez wciacia 07 maja 2009, 23:20
to niesamowite,że co dzień pojawia się tu tyle nowych osób. witaj. czekamy aż przedstawisz swój problem. ale z góry życzymy sił i wytrwałosci ;-)
wciacia
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam!

przez lidia 123 08 maja 2009, 08:47
Dziękuję za miłe powitanie:)Mam 30 lat ,choruję na zaburzenia lękowo depresyjne,choć przez trzy lata bylam przekonana ,że to nerwica.Zaczęlo się własnie 3 lata temu ,od zawrotów głowy ,braku konncentracji,silnych ataków paniki,braku tchu,zanikow pamieci.Kiedy juz puls skoczył mi do 130 uderzeń na minute,myśląc ,ze to atak serca udałam sie do lekarza.Przeszłam wszystkie możliwe badania,łacznie z laryngologiem i kardiologiem.Oczywiście jak tylko trafiłam do lekarza podano mi lek ,który po piętnastu minutach zadziałał.Był to zomiren.I tak zaczęłam przyjmowac zomiren 2 razy dziennie po pół tabletki plus Betaloc ZOK raz dziennie na zwolnienie akcji serca.Od zomirenu uzależniłam się błyskawicznie,daje mi spokój nie trzęsą mi się ręce itd.Probllemem było to ,że byłam ciągla zaspana.Skierownie do psychiatry zbagatelizowałam,bo wydawało mi się ,że nic mi więcej nie trzeba,W końcu po 3 latach siłą zaciągnięta przez mame:),poszłam do psychiatry.Nie wyobrażacie sobie jak na mnie delikatnie mówiąc nawrzeszczał,niecenzuralne słowa wypikał:)Po całej akcji ,powiedział mi w końcu ,że jeszcze troche zomirenu i wylądowałabym w szpitalu z brakiem świadomości.Zaczęłam więc leczenie setaloftem 50mg 2 razy dziennie!Brałam go tylko półtora dnia!Ludzie nie do opisania są skutki uboczne,mdłości,zawroty głowy ,bezsenność,drżenia rąk tarchykardia ,lęk nie do opisania jakby ktoś mur postawił dookoła mnie ,zza którego nie mozna się wydostać,wtedy dopiero poczułam co to depresja, w koncu jak juz nie mogłam przełknąć śliny ,odstawiłam!Niestety jak się potem dowiedziałam od psychiatry innego leku nie ma!!!Mam go znów zacząć brać dzisiaj,ale po 1 tabletce dziennie,nie wiem jak to zrobię,boję sie bardziej skutków ubocznych niż tej choroby!Podobno to minie,pytanie tylko kiedy!!??Jeśli ktoś z Was bierze Setaloft proszę niech się odezwie,może coś doradzi.Dziękuję za pomoc
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 maja 2009, 20:15

Re: Witam!

Avatar użytkownika
przez Donkey 08 maja 2009, 10:47
Najgorsze sa pierwsze dni - po paru dniach bedzie lepiej! Warto pomęczyć się troszke żeby potem było lepiej! Dużo sił życzę!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Witam!

przez lidia 123 10 maja 2009, 12:21
I biorę setaloft :)Trzeci dzień mija, nie jest tak żle jak przedtem...da sie przeżyć.Najgorzej jest między 12 a 16 a potem napięcie i strach mijają.Do następnego dnia jest ok.Myślę ,że wkrótce będzie jeszcze lepiej:)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 maja 2009, 20:15

Re: Witam!

przez agataja 10 maja 2009, 14:54
Witam,jestem na takim forum pierwszy raz .Mam 44 lata , od tygodnia bez pracy (redukcja etatów) .Piję sporą ilość alkoholu . Zaczynam podejrzewać u siebie depresję .Nic mi się nie chce,nie mam motywacji , nie chce mi się spotykać z przyjaciółmi i znajomymi.Najchętniej zaszyłabym się w domu ,na fotelu ,patrząc bezmyślnie w telewizor.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 maja 2009, 14:46
Lokalizacja
warszawa

Re: Witam!

przez wiatr 10 maja 2009, 20:48
Witaj agataja ,,od tygodnia bez pracy (redukcja etatów)" bardzo dobrze że na to forum się zalogowałaś. I to w takim trudnym dla ciebie momencie. Proszę nie poddawaj się . Wiem że możesz w myślach sobie powiedzieć ,, łatwo Ci pisać" Odstaw alkohol , on Ci nie pomoże , a tylko będzie wprowadzał Cię w stan zadręczania się. Nie pozwól by ten trunek był silniejszy od Ciebie. To Ty jesteś najważniejsza i tylko Ty. To ty decydujesz o Sobie. Na początek myślę ,dobrze by było byś wyrzucała z siebie wszystko na tym forum co Cię zadręcza, dosłownie wszystko lub weź przed sobą kartkę papieru i na nim pisz wszystko , każdą myśl przy tym nie zastanawiając się nad składnią pisz , pisz, aż Cię ta pisownia wyczerpie. A potem potargaj tę kartkę i wyrzuć. To pomaga. Jesteś na pewno silną mądrą osobą. Proszę Cię tylko wyjdź do przyjaciół nie siedź w domu. Pozdrawiam. Pa ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do