The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

przez Gonix 02 maja 2009, 03:26
Witam na wstępie powiem że myślałem czy tu w ogóle napisać ale doszedłem do wniosku że co mi tam szkodzi nic nie tracę. Mam 19 lat moja nerwica zaczęła się jakieś 3-4 lata temu dokładnie nie pamiętam. Początek nie był zły dawałem sobie z tym rade ( nie wiedziałem ze to w ogóle nerwica ) , po pewnym czasie wyjechałem do ojca na wakacje gdzie w końcu złapał mnie poważniejszy atak przeraziłem się przez cały czas ukrywałem to w sobie , aż zebrałem się na odwagę żeby to powiedzieć tacie. Myślałem ze wariuję nie wiedziałem wtedy że nas jest tak dużo dopiero , myślałem że jestem z tym sam dopiero ojciec powiedział mi że to jest nerwica to był szok czułem się nadal źle więc zabrałem się za psychoteriapię już w Polsce tak jak doradzali innym. Zapisałem się prywatnie Lekarz okazał się porażką byłem u niego 2 razy robił mało a brał dużo podczas wizyty czułem się jakbym gadał ze ścianą a płaciłem 100 złotych dostałem tylko leki które mi pomogły przez 4 dni potem wszystko wróciło. Po tej porażce próbowałem pozytywnych myśli dużo się naczytałem muzyka relaksacyjna wszystko do bani :-| , do początku tego roku dawałem sobie jakoś radę mimo to żyłem z nerwicą nie było łatwo ale byłem do tego przyzwyczajony , aż do lutego 2009 roku wpadłem w to po uszy zaawansowana nerwicę myślę o tym cały czas 24/7 w nocy nie mogę spać jak już zasnę to 4 rano budzę się jakbym nie spał zmęczony , w ogóle prawie co chwile zasuwają mi się pytania kiedy umrę? ile wytrzymam dzień,miesiąc,rok? . Ja nie chce umierać!! Jestem naprawdę załamany nie wiem co robić rodzina myśli że udaję kumple jak to kumple nikt nic o mnie nie wie bo po co , co to da boję się wszystkiego będę sam nikt nie zadźwoni na karetkę umrę nigdzie dalej po za dom się nie ruszam a jak już się ruszę chociaż na osiedle to leki obowiązkowo w kieszeni i to i tak pod blok pogadać idę. Naczytałem się sporo na ten temat , niby na to się nie umiera wiem o tym ale i tak mam wrażenie jak tak dalej będzie że moje dni są policzone nie wiem co robić jakiekolwiek rady obojętne mi już wszystko nie chce dalej tak poprostu żyć a jak ktoś czyta tego posta to niech się leczy póki może nie życzę nikomu takiego czegoś jak ja przeżywam pozdrowienia :cry: :cry: :-| :-|
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 maja 2009, 02:52

Re: The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

przez betty_boo 02 maja 2009, 08:51
jesteś młody, musisz sie nadal leczyć, szukaj profesjonalnej pomocy jak najszybciej. rozumiem ze jestes zniechecony bo lekarze cie zawiedli, ale sa inni lekarze i terapeuci, inne leki, musisz probować chociażby ze wzgledu na swój młody wiek!

powodzenia i do dziela!
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 02 maja 2009, 11:24
Z tego co piszesz to raczej wyglda na depresje na moje oko, ale radze ci isc do psychiatry do Poradni Zdrowia psychicznego i sie zaczac leczyc.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

przez shadow_no 02 maja 2009, 19:05
Ja nie chce umierać!!

Zamień to na 'Chcę żyć'.
Nasza podświadomość lepiej reaguje, kiedy nie używamy słowa nie.
Jeżeli Twoim lękiem jest tylko natrętna myśl nt. śmierci, bez towarzyszących Ci objawów somatycznych. Spróbuj jedynie myśleć o czymś pozytywnym. Najlepiej dotyczącym Twojej osoby. Zorganizuj sobie pół godziny w ciągu dnia i poświęć ją na relaks i planowanie przyszłości. Zaplanuj pozytywną przyszłość, wielką i nieograniczoną. Taką jaką chcesz by była. I w chwili kiedy najdą Cię złe myśli, zacznij przywoływać to co planowałeś.
Dlaczego to jest skuteczne?
Bo człowiek nie jest w stanie myśleć o dwóch rzeczach na raz.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

przez Gonix 03 maja 2009, 22:02
dzięki za odpowiedzi

betty_boo - wiem ale zaczynam wątpić w to że jest ktoś taki który w moim stanie wyleczy mnie na 100%.

agusiaww - mylisz się naprawdę depresja? hmm może i masz racje z tym ze nie do końca ale nie jest to aż takie poważne jak nerwica a naprawdę wiem co mi jest nie choruje na to od dziś wczoraj tylko 3 lata i się dużo naczytałem na ten temat dużo naprawdę wiem.

shadow_no - w sumie sama myśl jest bardzo dobra , gorzej z jej wykonaniem bo nie widzę po prostu pozytywnie mojej przyszłości co ja poradzę.

Pozdrawiam !!!
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 maja 2009, 02:52

Re: The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

Avatar użytkownika
przez isj 04 maja 2009, 01:29
Podpisuję się wszystkimi literami pod słowami Betty. Forum jest od uwolnienia złych emocji wśród ludzi, którzy okażą Ci wyrozumiałość. Nijak nie zmienia to jednak faktu, że każdy tak naprawdę jest zdany tylko na siebie.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

przez betty_boo 05 maja 2009, 21:03
nikt oczywiscie nie da ci gwarancji ze sie wyleczysz ale szanse są duze i na pewno nalezy próbowac!
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

przez Gonix 08 maja 2009, 00:03
wiem ze warto stawka jest bardzo wysoka szarość chore myśli jak teraz w sumie co mam do stracenia chyba tylko zdrowie marze tylko o tym żeby w końcu poczuć się dobrze , poczuć naprawdę że żyje macie racje zabieram się znów za leczenie trudno mi teraz o motywacje oraz pozytywne myśli no ale tak dalej nie chcę "żyć" o ile to życiem można nazwać dzieks za wszystkie odpowiedzi doceniam to mimo wszystko trzymać kciuki ja też trzymam za was !!! pozdro napisze tu jeszcze
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 maja 2009, 02:52

Re: The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

przez lidia 123 12 maja 2009, 11:53
Lepiej dla Ciebie naprawde będzie ,jeśli pomoże Ci jakis specjalista po to ich mamy.Ja tez sie przed tym broniłam ,niepotrzebnie.Pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 maja 2009, 20:15

Re: The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

przez Abradab 12 maja 2009, 12:03
Dokładnie, bez specjalisty się nie obejdzie.
Jak masz złe myśli, spróbuj zająć się czymkolwiek. Skup się na byle jakiej czynności (wyjdź na rower, spacer, po głupią rzecz do sklepu znacznie oddalonego od domu, a jak nie chcesz wychodzisz z domu, to np. sprzątanie). Skupiając się na mocno na danej czynności, automatycznie przestaniesz myśleć o umieraniu ;)
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Re: The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

Avatar użytkownika
przez Donkey 12 maja 2009, 12:48
I czym prędzej wybierz się do lekarza!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

przez Gonix 15 maja 2009, 01:32
Witam za niedługo będę się leczyc znów u lekarza czekam na termin przy okazji mam pytanie czy na nerwicę szkodzi alkohol i papierosy? wiecie coś na ten temat?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 maja 2009, 02:52

Re: The End or Help ? Zaawansowana Nerwica Lękowa

przez Abradab 15 maja 2009, 12:09
Alkohol pogłębia nerwicę i złe samopoczucie.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do