co robic ratunku?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

co robic ratunku?

przez gigant 04 mar 2009, 16:46
jestesmy razem od 12 lat i jakies 3 lata temu odkrylam ze nie jestem jedyna i UWAGA on spotykal sie z facetami wiem to napewno.Zazadalam zeby sie wyprowadzil zeby spokojnie przemyslal czy chce byc ze mna a jesli tak to musi pojsc do specjalisty i nie wspomnialam ze naduzywa alkoholu czego tez mialam dosc,wyprowadzil sie i wiem ze przez ten czas (miesiac)nie pil,dzwonil prosil o spotkanie byl bardzo przybity i to mnie zmiekczylo ze pozwolilam mu wrocic pomimo to ze nie podjal zadnego leczenia bo jak mnie zapewnial PORADZI SOBIE Z TYM SAM teraz wiem ze sobie nie poradzil albo nie chcial, kilka miesiecy temu znalazlam nie skasowana wiadomosc na NK umawial sie z facetem . Mialam dosc ale zapewnial ze to tylko pisanie i nic sie nie dzieje ,dla mnie po raz drugi swiat sie zawalil nie mialam sily nic z tym zrobic do teraz .wpadl mi w rece jego telefon gdzie czarno na bialym wysyla do faceta opis swojego wygladu wiek itp .powiedzialam ze mam dosc i zeby odszedl bo ja mu juz nie zaufam przestalam sie odzywac i nie pozwolilam sie dotknac.Po dwóch tygodniach powiedzial mi ze bedzie sie wieszal bo zycie nie ma sensu .jest mi go zal co robic
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 mar 2009, 15:20

Re: co robic ratunku?

przez Korba 04 mar 2009, 16:50
Nie daj się przytłoczyć, to szantaż emocjonalny.
On się chce wieszać, bo mu źle, a zdaje mu się, że Ty co - czujesz się świetnie....?
Korba
Offline

Re: co robic ratunku?

przez gigant 04 mar 2009, 16:55
dziekuje bardzo potrzebuje wsparcia bo narazie to tylko rycze
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 mar 2009, 15:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: co robic ratunku?

Avatar użytkownika
przez Princessa 04 mar 2009, 17:35
Oczywiscie, nie daj mu sie szantazowac. To on tutaj jest winny, nie ty. Jak by chcial byc z toba tak naprawde, to by podjal jakies kroki(mowie tu o twoich warunkach, tzn. pojsciu na terapie). Badz silna!!:)
Otulmy chmury marzeń... i z podniesioną głową lećmy ku słońcu...:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
02 lut 2009, 18:21
Lokalizacja
Chorzów

Re: co robic ratunku?

Avatar użytkownika
przez LucidMan 04 mar 2009, 20:29
Witaj na forum

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do