Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez Alivewind 14 sty 2009, 14:56
Podchodziłam do tego portalu kilka razy, no i w końcu mi się udało... Sama nie wiem co napisać, nie wiem nawet czy jestem chora, wiem natomiast że mam problem z własnym życiem....Od początku zacząć nie mogę, bo znaków jest za mało, napiszę co czuję... Czasem jest tak że mi się wstać nie chce, że dzieciom obiadu nie robię dopóki o niego nie zawołają, ale najgorsze są myśli, natłok myśli które nie chcą mnie opuścić, wszystko analizuję po tysiąc razy, każdy szczegół, t5ego co ktoś mówi do mnie, jakie gesty wykonał...Nie potrafię się cieszyć, nie potrafię być szczęśliwa, ciągle się doszukuję kłamstw, manipulacji, nie umiem sama podjąć decyzji... Jeśli chodzi o mojego partnera... hmm... największa miłość mojego życia, aczkolwiek nie jedyna, powrót po pół rocznej separacji, i nic się nie układa jak powinno. Ja myślę że to moja wina, nie wiem, czy ktoś potrafi mnie zrozumieć, nie wiem nawet jak szukać pomocy, może jakby ktoś spojrzał na moje życie z boku, może pomógłby mi zrozumieć błędy i zmienić siebie. Są chwile w których nie mogę patrzeć w lustro, phi, etam lustro, nie mogę znieść własnej obecności, tego co mi w głowie siedzi... wtedy chciałabym zadać sobie ból, żeby bolało tak że nic innego już nie będę czuć...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 sty 2009, 14:15
Lokalizacja
wielkopolska

Re: Witam

przez krysiunia 14 sty 2009, 16:13
czesc :P ty masz na 100% depresje i jestes za mało dowartosciowana i dlatego masz taki problem ze soba!!! bo ja mam podobnie i cos wiem na ten temat,,,, nie martw sie zobaczysz bedzie lepiej!! :P tylko musiosz udac sie do psychiatry i zaczc leczy bo inaczej bedzie jeszcze gorzej SAMa nie dasz sobie z tym rady...takze szukaj dobrego lekarza i bedzie dobrze zobaczysz :P powodzodzia !!!!! :P :P :P :P
krysiunia
Offline

Re: Witam

przez Alivewind 15 sty 2009, 12:36
Tak myślisz? Ja zawsze wychodziłam z założenia że człowiek musi sam stanąć przed sobą i nawet jeśli się upada to trzeba wstać i iść dalej, ale są chwile gdy po prostu braknie sił.... przecież nikt nie zmieni mi mózgu, prawda? czy istnieje ktoś kto pozwoli mi zrozumieć samą siebie? może wtedy...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 sty 2009, 14:15
Lokalizacja
wielkopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam

przez Pstryk 15 sty 2009, 12:40
Hej Alivewind, miło poznać. Bywa tak, że przez te upadki tracimy energię i trochę dłużej 'poleżymy' ale takie miejsca jak to są po to, aby nabrać siły do podniesienia się i kolejnego kroku. Nie trać wiary, jeśli znowu się przewrócisz - z tego chyba składa się życie i to jest chyba jego sens aby się uczyć na nowo i stawać coraz silniejszym.
Pstryk
Offline

Re: Witam

przez Alivewind 15 sty 2009, 20:37
ale to nie takie proste gdy nie ma nikogo obok ciebie, nie mam bliskich, nie moge na nikogo liczyć, czasem nie idzie się podnieść
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 sty 2009, 14:15
Lokalizacja
wielkopolska

Re: Witam

przez Pstryk 20 sty 2009, 10:12
Hm, w związku też nie jest tak różowo i landrynkowo jak się to wydaje, gdy się nie jest w związku ;) Nie można skupiać się wyłącznie na tym, czego się nie ma bo to droga donikąd - nigdy nie będziesz szczęśliwy, bo ciągle będzie Ci czegoś brakować.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do