Spóźnione powitanie ;)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: Spóźnione powitanie ;)

przez Korba 23 lis 2008, 15:52
Ka_Po Ty mówilaś, że idziesz na oddział dzienny - co to znaczy? Że idziesz tam na dzień, a potem wracasz do domu...?
Bo mnie to chcieli "zamknąć" tak na 24/h, non stop w szpitalu 2-3 miesiące. Nie widzę możliwości, żeby to zrobić. Po pierwsze co z pracą? U mnie w pracy myślą, że ja jestem silną i odpowiedzialną osobą. Ja potrafię zagrać wszystko..... I co mam im nagle przynieść zwolnienie z psychiatryka? Inna rzecz, moja rodzina. Co ja powiem siostrze, że gdzie znikam na 3 mięchy? Ona nie ma pojęcia o moich problemach. Nie chcę jej nimi obarczać.
Póki co się leczę i chodzę na psychoteriapię. Wizja szpitala mnie mobilizuje do walki.
Trzymam za Ciebie kciuki!!!

PS Czy ktoś z Was brał udział w terapii grupowej? Moja psycholog mnie na to namawia. A ja sobie nie wyobrażam, że przez 3 godziny mam gadać z ludźmi o problemach, wystarczająco trudno było mi się otworzyć przed jedną osobą....
Korba
Offline

Re: Spóźnione powitanie ;)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 23 lis 2008, 15:57
Ka_Po, zazdroszcze i gratuluje nastawienia... ;)

Korba, mi psychiatra zaproponował terapie grupową zamkniętą, czyli codziennie po 4,5 godziny, niestety nie poszłam bo studia :( ale wydaje mi sie że to mogłoby pomóc, właśnie o to chodzi żeby sie otworzyć, ja nie wyobrażam sobie jak miałabym pokazac obcym ludziom, że mam jakieś problemy, słabości... ale chyba włąśnie o to w tym chodzi, jak masz możliwość to spróbuj, zawsze możesz zrezygnować;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Spóźnione powitanie ;)

przez krysiunia 24 lis 2008, 10:51
witaj... wiesz ja tez tak mam jak ty... straszne problemy z pamiecia ,dezorjetacja i otepienie....it.p....wogole czasem wydaje mi sie jak bym sie wyłaczała od swiata :D mam takie wrazenie!!! i do tego wiele ,wiele roznych obajawow nerwicowych...tez mi sie czasem wydaje ze to winna lekow ale moja lekarz mowi ze to nerwica połoczona z depresja i dlatego tak sie dzieje....mysle ze terapia grupowa to dobry pomysł :D słyszałam ze to najlepsze co moze byc w leczeniu tych zaburzen :D ja nie moge uczeszczac na terapie :( nie mam z kim zostawiac dzieci... :cry: i tak sie tkwi w tym gownie i tymi lekami waszeruje co nic nie daja :cry: takze jak masz okazje naprawde skorzystaj podejrzewam ze to ci bardzo pomoze i wyjedziesz z tego ;) tego ci zycze pozdrawiam serdecznie
krysiunia
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Spóźnione powitanie ;)

przez Korba 24 lis 2008, 11:10
Ja też mam problemy z pamięcią. Mam wrażenie, że niektóre rzeczy ulatują mi z głowy po 5 sekundach. Czasem rozmawiam z kimś, albo raczej słucham co on do mnie mówi (tak mi się wydaje), on wychodzi a ja się orientuje, że właściwie nie wiem, co mi powiedział... Czasem po prostu "odlatuje" myślowo i nie mam kontaktu z rzeczywistością.

---- EDIT ----

Ka_Po Trzymam kciuki, daj znać, jak Ci tam jest :)
Korba
Offline

Re: Spóźnione powitanie ;)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 25 lis 2008, 11:11
Ka_Po, fajnie że chodzisz na tą terapie, coś czuje że dużo Ci pomoże ;) najważniejsze to nastawienie.. ;) ja niestety musze sobie narazie odpuścić terapie, chyba że indywidualną, mam nadzieje ze na wakacjach jest coś takiego jak terapia grupowa, akurat 3 miesiące... napisz czasami jak tam Ci idzie ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Spóźnione powitanie ;)

przez Korba 25 lis 2008, 17:20
Pozostaje tylko pogratulować, trzymam kciuki i czekam na dalsze wieści :)

PS - Udało mi się wczoraj nie utopić (nie wiem jeszcze czy na szczęście czy niestety) :mrgreen:
Korba
Offline

Re: Spóźnione powitanie ;)

przez Pstryk 26 lis 2008, 10:00
Hej Korba, miło Cię poznać mimo iż Cię już kojarzę heh :lol:
Pstryk
Offline

Re: Spóźnione powitanie ;)

przez Korba 27 lis 2008, 01:15
Ka_Po zapewniam Cię, że nie jestem mężczyzną (a na pewno już nie Melem Gibsonem) w ciele kobiety :mrgreen:

No i widzisz - znowu masz ochotę komuś walnąć... ja mam to samo - to co z tym boksem???

Jak tam dzisiaj było na terapiii?
Korba
Offline

Re: Spóźnione powitanie ;)

przez Korba 27 lis 2008, 01:21
Głowa do góry, czasem musi się bardzo pogorszyć, żeby się musiało polepszyć. Ja jak kiedyś powiedziałam mojej terapeutce, że jest ze mną źle i że ciągle płaczę i się wnerwiam na ludzi, to powiedziała, że robię postępy..... hmmmm i bądź tu człowieku mądry.
Korba
Offline

Re: Spóźnione powitanie ;)

przez Korba 30 lis 2008, 13:06
Ja też nienawidzę wracać do starych spraw i rozkładać przeszłości na czynniki pierwsze. Co było, zakopuję głęboko i udaje, że tego nie ma.
Ale terapeuci uwielbiają właśnie w takie miejsca zaglądać i pewnie ma to swój sens.
Poddaj się temu, nie walcz z tym. Ja widzę, że ze wszystkim walczysz, z samą sobą też. Odpuść trochę. Ja, kiedy mnie tak nosi i wściekłość mnie ogarnia, mówię sobie "a co mnie to wszystko obchodzi...". Spróbuj wrzucić na luz, ja wiem, łatwo się mówi, ale spróbuj - spojrzeć na wszystko z dystansu.
Jest taki fajny cytat (nie wiem już skąd), że najważniejszy dystans, jaki człowiek ma do pokonania, to dystans do samego siebie.
My wrażliwcy, musimy dużo bardziej się napracować, żeby ten dystans pokonać.
Korba
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do