Witam wszystkich

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich

przez Adonay 13 lis 2008, 13:50
Ja także pragnę się przywitać, chociaż wolałbym trafić na inne forum (nie związane z żadną chorobą, ale co zrobić).
Nerwowy byłem od dawna, ale od lipca zdiagnozowaną u mnie nerwicę, do tego stopnia, że parę dni temu żona wezwała nawet pogotowie.
Mam nadzieję, że w gronie szybciej zwlaczę to świńśtwo a i może komuś pomogę.
Pozdrawiam !
Znajdźcie swoją szczęśliwą myśl - bierzcie przykład z Piotrusia Pana
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 lis 2008, 13:46
Lokalizacja
Śląsk

Re: Witam wszystkich

przez .Tomek 13 lis 2008, 20:19
W gronie potrafi być milej a czasami niezła beka z nami potrafi być ;) Więc witam ciepło i zapraszam do napisania więcej o problemie w odpowiednim temacie. Czuj się jak w domu :P Witam w klubie :mrgreen:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez suzak29 13 lis 2008, 20:23
Witaj Adonay :D
Miło Cię poznać...
Napisz coś więcej o sobie;)
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam wszystkich

przez Pstryk 14 lis 2008, 09:35
Cześć Adonay, miło Cię poznać. Czy podjąłeś już leczenie specjalistyczne :?: I co to się podziało, że pogotowie musiało przyjechać :?:
Pstryk
Offline

Re: Witam wszystkich

przez Adonay 14 lis 2008, 09:56
Dzięki serdeczne za powitanie :)

To skoro padły pytania tutaj, to już odpowiadam.

Co do mnie - mam 27 lat, znerwicowany jestem od około 5 lat, ale z samym pojęciem nerwicy co do mojej osoby spotkałem się sierpniu.
Taką diagnozę postawił kardiolog (który oczywiście nie znalazł żadnej niprawidłowości w pracy serca). Były EKG, były badania krwi i moczu, było rtg płuc i takie tam jeszcze inne no i oczywiście jestem zdrów jak ryba, z tą różnicą, że jeszcze nigdy tak długo tak fatalnie się nie czułem :P
Co do mojego charakteru - to powiem to co moi znajomi i żona twierdzą (w sumie się zgadzam). Mam poczucie humoru, ale jestem skrajnym pesymistą. A tak ode mnie - znajomych już nie mam w sumie, to chyba część mojej choroby, bo jestem strasznie podejrzliwy i mściwy... chociaż próbowałem z tym walczyć.

Dalej, co się stało, że przyjechało pogotowie ?
Żona ich wezwała, bo przez 2 godziny czułem ból w klatce piersiowej, łzy leciały mi ciurkiem, miałem szybki oddech jak nigdy (nawet w czasie silnej zadyszki), nie miałem siły słowa powiedzieć i jeszcze coś, czego nie potrafię opisać. Coś jakby między klatką a żołądkiem uczucie niepokoju, ale 1000x silniejsze, niż np.przed jakimś egzaminem no i chyba to co się nazywa lęk przed śmiercią.
Było na tyle źle, że chciałem się pożegnać z żoną (tzn.tak mi się wydawało), ale nie mogłem nic zrobić.
Powiem Wam, że NIGDY tak fatalnie się nie czułem, a zdażało mi się zachorować wcześniej na różne rzeczy.

Co do specjalistycznego leczenia, to 20 listopada jestem umówiony na pierwszą wizytę u psychologa, a 25 do psychiatry.
W sumie bez nich stwierdzam u siebie nerwicę lękową i nerwicę natręctw. Teraz chciałbym to wyleczyć ;)

No, przepraszam bardzo, że tyle napisałem w tym dziale, resztę będę już umieszczał gdzie trzeba:)
Znajdźcie swoją szczęśliwą myśl - bierzcie przykład z Piotrusia Pana
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 lis 2008, 13:46
Lokalizacja
Śląsk

Re: Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez suzak29 14 lis 2008, 16:58
Witaj witaj

znam to uczucie b.dobrze które opisałeś
Ja mam 29 lat a na nerwice choruje od 14-15 roku życia......z małymi przerwami
tak to już jest raz dobrze,raz zle :D

Wszystkie badania jak Ty miałam porobione,wszystko ok było...latałam od lekarza do lekarza bo nie mogłam uwierzyć,że to nerwica jak miałam bóle wydawało mi się,że jestem na cos bardzo chora.....

Ciagle lekarze,szpitale badania itd.aż uwierzyłam....

Tydzien temu jakoś miałam atak jak Ty
Mąż mnie do szpitala odcholował...umierałam autentycznie jak Ty mówiłam do męża żegnaj ,a jednocześnie waliłam nogami o kozetke z bólu :!: Tylko to mogłam zrobić...

Raz dwa dostałam lek i przeszło spokój niesamowity,zero bólu,zero łez...

Dobrze,że idziesz na terapie napewno Ci pomoże...Ja chodziłam poł roku temu pomogło,ale znowu miałam dużo stesów itd. wróciło,w poniedziałek jade do szpitala na terapie :D tam mie naprawią i bedzie ok znowu jakiś czas.

Pozdrawiam i duzo zdrówka życze;)
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Witam wszystkich

przez Pstryk 18 lis 2008, 11:14
Adonay, nom fakt, wygląda na nerwicę i cieszę się bardzo, że podejmujesz leczenie bo to bardzo ważne na drodze do zdrowia ;) 3mam kciuki :!:
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do