witam Was serdecznie....

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam Was serdecznie....

Avatar użytkownika
przez Faustyna 30 paź 2008, 15:19
Postanowiłam się zalogować , bo forum czytam od dłuższego czasu........ u mnie: depresja i nerwica lękowa......pozdrawiam Was wszystkich serdecznie
"Coraz rzadziej widzę świat kolorowo,
coraz lepiej czuję się sam ze sobą"
- Mirosław Breguła -"Pewnie też to znasz"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
30 paź 2008, 15:06

Re: witam Was serdecznie....

przez mag27 30 paź 2008, 18:20
Witaj Faustyna :-) Jestem tu od niedawna i również zmagam się z podobnym kłopotem. Gdybyś więc chciała podyskutować, opowiedzieć swoją historię- zapraszam do rozmowy.
Pozdrawiam Cię
Mag27
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
21 paź 2008, 21:02

Re: witam Was serdecznie....

Avatar użytkownika
przez linka 30 paź 2008, 18:21
Witam cię serdecznie Faustyna mam nadzje, ze forum doda ci odwagi do walki :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: witam Was serdecznie....

przez szkodnik 31 paź 2008, 00:40
Nie wiem od czego zacząć... Nazywam się Malwina od dzieciństwa zmagam się z lękami, natręctwami itp. Dopiero w tamtym roku uświadomiłam sobie, że to nie jest normalne. Mam dopiero 21 lat, a przez swoje nerwy zaczynam już siwieć masakra :cry: Wkońcu zdecydowałam się na terapię. Musiałam najpierw iść do psychaitry, aby ten pokierował mnie do psychologa. Jutro idę na drugie spotkanie. Niestety i psycholog kazał mi się powtórnie skierować do lekarza po leki. Byłam przeżona. Bo przecież psychiatra wypisuje psychotropy. W moje lęki tłumaczą jako głupote. aAle ja chce normalnie funkcjonować jak inni, nie bać się jechać autobusem, wyjsć na ulicę czy mnóstwa innych rzeczy.
Poraz pierwszy raz w życiu chcem coś popowadzić do końca. I wiem, ze jak sie bede mocno starać to moze wyjde z tego dziadostwa. Zdaje sobie sprawe, ze to nie minie w ciągu kilku dni, ale chce walczyc, dla siebie i dla mojego przyszłego życia.
Nie znam jeszcze konkretnej przyczyny mojej nerwicy, ale znajde ją, czytałam tu na forum, ze taka terapia nie bedzie taka przyjemna, ale skoro mam mi pomóc to warto przecierpiec, zwłaszcza ze i tak leki przyswarząją mi cierpienie, to co szkodzi pocierpiec jeszce troche, ale dla dobrej sprawy

Pozdrawiam was wszystkich i wieze ze wszystkim nam się uda a przynajmniej wiekszości z nas żyć w końcu jak zwykli śmiertelnicy i mnieć zwykle przyziemnie problemy:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 paź 2008, 11:26

Re: witam Was serdecznie....

przez Pstryk 31 paź 2008, 09:26
Faustyna, szkodnik - witajcie wśród swoich. Miło Was poznać. Zapraszam do rozmowy na forum.
Pstryk
Offline

Re: witam Was serdecznie....

Avatar użytkownika
przez Faustyna 31 paź 2008, 10:29
Dzięki za miłe przywitanie ......rozkręcam się :)
"Coraz rzadziej widzę świat kolorowo,
coraz lepiej czuję się sam ze sobą"
- Mirosław Breguła -"Pewnie też to znasz"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
30 paź 2008, 15:06

Re: witam Was serdecznie....

przez ANETA30 31 paź 2008, 11:10
CZESC.MAM NA IMIE ANETA.OD MARCA 2007r.LECZE SIE NA NERWICE.JAK NARAZIE BEZ POWODZENIA.CZY Z TEGO WOGOLE MOZNA WYJSC?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
31 paź 2008, 10:57

Re: witam Was serdecznie....

przez Pstryk 31 paź 2008, 11:41
Cześć ANETA30, miło poznać. Tak - da się wyjść, nie poddawaj się prędzej czy później znajdziesz właściwą drogę - a na pewno warto :!:
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do