NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Misiek 24 paź 2008, 23:08
Wkońcu wróci... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 25 paź 2008, 00:27
Cześć studencie.

Wiem doskonale co przeżywasz bo jeszcze nie tak dawno sama byłam w takim dole. Nie mowie że teraz jest lepiej, raczej cisza przed burzą :)

Co ci moge poradzić.. tylko lekarza. Ja np. chodzę bezpłatnie, poszukaj może dowiedz sie gdzie przyjmuje psycholog opłacany w ramach programu zdrowia psychicznego w twoim powiecie. W każdym powiecie powinno byc takie cos tylko nie wszyscy o tym wiedza. Ja zanim znalazłam lekarza to gehennę przeszłam a okazało sie że całkiem blisko mojego domu mam poradnię gdzie sobie chodze co tydzień (!) mam zarezerwowana określoną godzinę i nic nie płace. Potrzebny tylko dowód i tyle.

Wiem że ci się nie chce, mi też sie nie chciało ale ten stan to jak stanie nad przepaścią.
Albo sie poddajesz i spadasz w dół albo wierzysz i przechodzisz po niewidzialnej linie na druga stronę..
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Student20 25 paź 2008, 00:37
Spadająca_Gwiazda napisał(a):ten stan to jak stanie nad przepaścią.
Albo sie poddajesz i spadasz w dół albo wierzysz i przechodzisz po niewidzialnej linie na druga stronę..


Lepiej bym tego nie ujął... Właśnie gapie się w tą otchłań i zastanawiam co zrobię jeśli życie nie da mi szansy na poprawę, jeśli ona mi jej nie da...
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Pstryk 25 paź 2008, 09:54
Student20, a co ona robi w Zakopanem :?: Może się spotkamy jak wróci w 4rkę - mieszkacie dalej w mieście obok :?:
Pstryk
Offline

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 25 paź 2008, 09:55
Kiedy zaglądasz w otchłań ona również patrzy w Ciebie.

Teraz wszystko widzimy w naprawdę bardzo złym świetle, nic po prostu nic nie ma sensu. Ale wiesz to tylko nasze spojrzenie. Ja niedawno chcąc nie chcąc musiałam się zmierzyć ze swoją ochotą na odebranie życia czytając książki o samobójcach w ramach zaliczenia przedmiotu. To co tam przeczytałam tak mnie przeraziło że pomyślałam sobie "nie chce tak skończyć".

Poza tym otworzyłam oczy troszkę szerzej i zobaczyłam wokoło siebie świat który dawno nie posiadał tylu kolorów i barw. Zycie zawsze wyciąga rękę której nie widzimy, trzeba tylko po nią sięgnąć. Trzeba pomóc samemu sobie, okazać sobie trochę czułości i zrozumienia bo to my przede wszystkim jesteśmy dla siebie najsurowszymi sędziami.
Walcz o siebie, wszystko w tobie prosi o to.
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez neina 25 paź 2008, 12:56
i po przeczytaniu naprawdę wszystkie myśli chęci minęły???
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez Gandalf 25 paź 2008, 13:12
To tu nawet Ludzie są ze soba razem ??? I poznaja sie na forum ale jaja szczerze 2 "wariatów" w domu ciekawa sprawa ! Ale przynajmniej ta ka osoba cie rozumie lecz np mnie nikt z was niezroumie pzdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
22 paź 2008, 23:35
Lokalizacja
Częstochowa

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez Fenrir 25 paź 2008, 14:46
A ja sie zastanawiam czy wolałbym mieć partnerkę z nerwicą czy bez 8)
Za pierwszym razem kiedy zetknąłem sie z tym cholerstwem :evil: bardzo pomocna okazała sie osoba bez nerwicy :roll: ehhh wspaniała kobieta była ... tzn jest :mrgreen: bo oczywiście zyje i ma sie dobrze :mrgreen:
Ale najczesciej zdarza sie niestety tak , ze partner/ka jest osoba która moze nawet nieswiadomie nie pomaga a wrecz potrafi spowodować zaostrzenie wszystkich objawów ... az nie chce i nie ma sie siły walczyc Okropne jest to ze postepuja tak osoby ktore wydawałoby sie powinny byc tymi najblizszymi
Show must go on :>
8949583 gy gy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 21:03
Lokalizacja
Stołeczne Królewskie Miasto Kraków :)

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2008, 14:52
Fenrir, to wszystko wynika z całkowitego niezrozumienia przyczyn i objawów, ona/on zdrowi nie potrafią sobie wyobrazić jak na nas może wpływać lęk - bo nigdy tego nie czuli.
Z jednej strony fajnie - bo kopną w tyłek kiedy trzeba....ale....nie potrafią do końca zrozumieć, mogą tylko współczuć.
Z kolei partner/ka z nerwica wie jak jest, co to lęk, napad itd....ale dwie osoby walczące z nerwica na raz....uu ciężko może być.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Pstryk 25 paź 2008, 15:02
To dylemat nie rozstrzygniony - nie ma na to reguły czy lepiej z 'normalnym' czy z 'chorym'. Właściwie: podobno nie ma ludzi zdrowych - są tylko nie zdiagnozowani... :roll: Do dywagacji n/t łączenia par - ja to bym się obawiała, że 'zdrowy' patrząc na to, co się ze mną dzieje sam zachoruje... :roll: A prawda jest taka, że najważniejsza jest miłość - uczucie i od jego siły zależy powodzenie każdego związku a nie od stanu zdrowia.
Pstryk
Offline

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2008, 15:18
Pstryk napisał(a):A prawda jest taka, że najważniejsza jest miłość - uczucie i od jego siły zależy powodzenie każdego związku a nie od stanu zdrowia.


Otóż i cała prawda...... :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Student20 25 paź 2008, 15:32
Pstryk napisał(a):Student20, a co ona robi w Zakopanem :?: Może się spotkamy jak wróci w 4rkę - mieszkacie dalej w mieście obok :?:

Do Zakopanego pojechała z przyjacielem odpocząć ode mnie. Stwierdziliśmy, że tak będzie lepiej i po powrocie zobaczymy co dalej... A co do spotkania to ja jestem otwarty na propozycje ;) Ewa pewnie też chętnie się spotka. My obecnie mieszkamy w Bytomiu...

linka656 napisał(a):Fenrir, to wszystko wynika z całkowitego niezrozumienia przyczyn i objawów, ona/on zdrowi nie potrafią sobie wyobrazić jak na nas może wpływać lęk - bo nigdy tego nie czuli.


Zgadza się, zacząłem uciekać od takich osób (z całą rodziną na czele). Nie da się co kilka minut słuchać iź do roboty, weź sie za nauke to nie będziesz miał czasu myśleć o pierdołach...

A jeśli chodzi o partnera/ke z nerwicą to też w pełni zgadzam się z linka656, daje to tak potrzebne poczucie zrozumienia, ale nie zawsze ma wystarczająco sił by pomóc... Łatwo jest kogoś za sobą pociągnąc, "zarazić" złym samopoczuciem...

Pstryk napisał(a):prawda jest taka, że najważniejsza jest miłość - uczucie i od jego siły zależy powodzenie każdego związku a nie od stanu zdrowia.

I pod tym stwierdzeniem podpisuje się wielkimi złotymi literami. Miłość jest wstanie pokonać wszelkie bariery.

Podsumowując wydaje mi się, że bardzo ważną sprawą jest mieć obok kogoś bliskiego, partnera/ke, przyjaciela (również tych internetowych!). Jeśli jest zrozumienie, jest czego się uczepić i brnąć do przodu. Szukajcie a znajdziecie!
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 25 paź 2008, 18:38
neina napisał(a):i po przeczytaniu naprawdę wszystkie myśli chęci minęły???


tak.. kiedy przeczytałam o tym co się dzieje z ciałem podczas momentu śmierci i potem sekcji zwłok, jak to wygląda z boku to zobaczyłam to wszystko z zupełnie innej perspektywy.
Teraz chyba bardziej się tego boje.
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez neina 25 paź 2008, 19:09
hym w sumie jestem w stanie sobie wyobrazić to o czym piszą w książkach
nie ma co się chwalić ale mam za sobą 2 x "S " minęło już od tamtego zajścia prawie 10 lat teraz jestem bo mam ekhem psa:/....i jakoś zostawić go tu on nie rozumie więc .......

i wracając do motywu psa to gdyby nie on prawdopodobne że minimum motywacji nie miałabym do tego aby się budzić wstać i wyjść z nim na spacer i być człowiekiem ......

ja chce umrzeć!!!!!!
myślę o samobójstwie jako czymś z czym się pogodziłam.
czekam na sposobność i nawet mówię wprost lekarzom o tym
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do