NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Pstryk 22 paź 2008, 10:28
Cześć Student20, miło Cię poznać. I jak poszło w poradni :?:
Pstryk
Offline

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Student20 22 paź 2008, 14:04
Cóż...Miałem ciężką noc, kryzys. Mimo wszystko udało mi się zwlec rano z łózka i dojechać do poradni. Później 3 godziny siedziałem pod gabinetem p. psycholog i walczyłem z sobą by odważyć się wejść i zapytać kiedy mogłaby mnie przyjąć, że chce dziś, że jak z kimś nie pogadam to się zabije... Wydusiłem z siebie tylko (albo aż?) tyle, że chciałbym umówić się na wizyte i że zależy mi na czasie...
Termin: Piątek, 8:30...

Niezadowolony rezultatem pojechałem do mojego lekarza rodzinnego, do którego mam zaufanie i przedstawiłem mu sytuację czarno na białym (znał sytuację sprzed roku, gdy było ze mną lepiej). Po 45 minutowej rozmowie i telefonie do jakiejś koleżanki ustaliliśmy, że jutro pojadę do ośrodka i przedstawię swój problem...

Generalnie jestem z siebie zadowolony, wstałem, wyszedłem i póki co nie mam tak natarczywych myśli samobójczych (wyżaliłem, wygadałem sie mojej lekarce...)

---- EDIT ----

Wybaczcie, że post pod postem.
Kryzys, najpoważniejszy, Złamałem się. Brak zrozumienia przez rodzinę mnie rozbił. Chce ratować swoje zycie! Matka ma nerwice (i ja to wiem!), ojciec ją z siekierą gonił po domu, ożeniła się z moim tatą tylko po to by wyrwać się z domu. Nie chce, kategorycznie nie chce iśc na terapie, nawet na rozmowę z psychologiem, terapeutą, psychiatrą...nawet w mojej sprawie! Nic, zero! Dla wszystkich jestem ciężarem i non stop mi to jest wypominane, nawet niekoniecznie świadomie... Nie mam gdzie się podziać, modle się, by moja narzeczona mnie nie zostawiła, bo to będzie koniec. Definitywnie. Z drugej strony nie chce nikomu być dłużej przeszkodą... K&^wa nie wiem jak się z tego wyplątać...Potrzebuje wsparcia...

NIE CHCE UMIERAĆ! CHCE ZNOWU BYĆ SOBĄ !!!
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Pstryk 23 paź 2008, 08:32
No,Student20, masz powód aby być z siebie dumnym :P Bądź uparty - nawet jeśli ktoś nazwie to 'upierdliwy' - chyba dość już się nacierpiałeś, ważą się w końcu Twoje losy a Ty bardzo pragniesz wyjść na prostą, żyć godnie i być szczęśliwym - pielęgnuj te pragnienia. Mamę na siłę nie zmusisz ale cierpliwie z nią rozmawiaj. Czy ona wie, co się z Tobą dzieje :?: Czy wie, jak cierpisz patrząc na jej cierpienie :?: Czy wie, że Tobie zależy także na Twoim szczęściu :?: Może czas poważnie z nią porozmawiać.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Student20 23 paź 2008, 13:29
Wie... Niestety wie. I nic więcej nie chce wiedzieć, nie chce czytać, nie chce rozmawiać z żadnym lekarzem, z kimkolwiek, ani na swój temat, ani na mój temat... :-|
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Pstryk 23 paź 2008, 16:00
Student20 wobec tego nic więcej nie jesteś w stanie dla niej zrobić - przynajmniej na razie, dopóki sam nie wyjdziesz na prostą.
Pstryk
Offline

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez inez3 23 paź 2008, 18:31
Student20, gratuluje udanej proby! powiem ci, ze jestem z ciebie dumna, na prawde :) co do mamy, jak sam wiesz z autopsji osoby, ktora nie chce sie leczyc, w zaden sposob sie do tego nie zmusi. moze ty wlasnie bedziesz przykladem dla niej? na razie skup sie na sobie, na tym, ze chcesz byc zdrowy i walcz, a bedzie zupelnie inaczej. buziaki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Student20 24 paź 2008, 09:00
Heh. Czwartek wieczór, paniczny lęk przed samotnością, przed tym że sam się zniszcze... Tej nocy nie zasnąłem. 6:30 - wstałem, nareszcie... Zebrałem się w sobie i pojechałem do poradni. Na miejscu siedziałem godzinę i... usłyszałem, że p. doktor wzięła sobie wolne...

Zadzwonić w poniedziałek i umówić się na kolejny termin... Potem się dziwić że są samobójstwa...

MUSZE dzisiaj z kimś pogadać bo oszaleje... Idę szukać innej poradni, która dzisiaj by mnie przyjęła...
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez neina 24 paź 2008, 10:01
Może na jakąś izbe przyjęć szpitala psychiatrycznego tam musza Cie przyjąc bez względu czy masz skier do szpitala czy nie lekarz dyżurujący powinien Ciebie okiełznać i coś zalecić ....
wiadomo nie da się opowiedziec wszystkiego ale zawsze to krok do przodu...
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Ridllic 24 paź 2008, 10:08
Student20, patrz chłopie na swój pierwszy post a teraz o to chodziło zacząłeś działać wiadome zdarzają się po drodze schody Pstryk, ma racje na raz całego świata nie zdobędziesz pierwsze Ty jak już będziesz na tyle silny postarasz się jakoś pomóc mamie !
Ridllic
Offline

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Student20 24 paź 2008, 10:53
neina, Faktycznie... W sytuacji kryzysowej skorzystam z tego rozwiązania. Działam dosyć impulsywnie i wolałbym wylądować w szpitalu zanim wsiąde w pociąg i wyjade na drugi koniec Europy na bilecie kredytowym... Albo i gorzej.

Mam kogoś szczególnie mi bliskiego, problem w tym, że ta osoba też ma problemy z nerwicą i agorafobią... W dodatku jest po rozwodzie, mąż znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie, a ja z pomocą kilku osób wyciągnąłem ją z tego piekła... Teraz mieszkamy razem i próbujemy się odnaleźć w tym wszystkim...

A poznaliśmy się tu, na tym forum ;)
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Pstryk 24 paź 2008, 15:09
Student20 łatwiej znosić trudności losu we dwoje i gdy idzie się w tym samym kierunku ;) Hehe, w ogóle ja też mieszkam obecnie z kimś, kogo poznałam na forum - osoba ta ma nerwicę, ja jestem bo wielu przejściach i qrcze - pomimo trudności - nigdy nie czułam się tak bezpiecznie :P

P. S. Pozdrów Ewkę ode mnie i Piotrka ;)
Pstryk
Offline

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Student20 24 paź 2008, 15:34
Pstryk napisał(a):P. S. Pozdrów Ewkę ode mnie i Piotrka ;)


Dzięki serdeczne! Pozdrowię jak tylko wróci z Zakopanego ;)

I dalej, byle do przodu, nie obracając się za siebie... WALCZYĆ O SWOJE!
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Misiek 24 paź 2008, 16:27
Dokładnie... tak trzymaj... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Student20 24 paź 2008, 22:36
Trzecia noc bez niej i... trzecią noc jestem dosłownie przerażony! :shock: Nie wiem co jest grane... :(
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do