Zapłakana

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Zapłakana

przez zoonela 18 paź 2008, 00:24
Pewnie wszystkich zanudze ale proszę żeby ktos przeczytal i napisal czy ze mną wszystko ok.
Na początku myslałam że to stres, mamy z mężem problemy finansowe problemy ze sobą ciągle sie o cos go czepiam ale on mnie zlewa dzieci mnie denerwują córka ma 12 lat ciągle pyskuje mały ma 3 lata jest nieznośny wszystko mnie drazni.
Już wiem że moja wypowiedz jest chaotyczna ale dzis mam potworny dzien od rana ciągle płacze ciąglę śpię doszło do tego że dziś żeby nie zrobic córce krzywdy gdy mi wymyślała zaczęłam walić głową w stól.
Ciągle mam wrażenie że nikogo nie obchodzę że drażnie swoją obecnością nawet lekarzy.
Latam często to z soba to z dzieckiem.
Wprawdzie większość sie nie potwierdza ale jednak mam jakieś uczulenie i wrzody- przynajmniej wyjaśniłam ciągły ból brzucha a synek ma atopowe zapalenie skóry i jest nadpobudliwy jednak ciągle mi sie wydaje że coś nam dolega nawet juz zrobiłam z siebie alkoholiczke bo wypiłam przez tydzień 3 piwa ehh rodzina ciągle mi powtarza że szukam dziury w całym mam napaday gadatliwości i czuje że wtedy męczę innych potem wybucham i nie kontroluję słów albo zamykam się w sobie kurcze chyba znowu gadam jak najętamam wielki dół znowu nie śpię w nocy mówią że przestawiłam dzień z nocą ale nawet jak w dzień sie nie położe to w nocy i tak nie śpię- myślę o bzdurach o tym co by było gdyby hmmm. przerasataja mnie juz codzienne sprawy fakt mamy problemy ale czy to jest powód żeby nie chciało się nic robić sprzątac gotować bawic z dzieckiem hmm nie wiem co mi jest czuję się jak odludek draznią mnie wszyscy najchętniej zamknęłabym się w domu sama i siedziała tak na ulicy się gapią - tak mi sie wydaje nie chcę nigdzie wychodzić ale muszę niedługo wracam do pracy po wychowawczym- nie chę boję tych ludzi tych wszystkich oczu co na mnie będą patrzeć co mi jest?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 paź 2008, 23:38

Re: Zapłakana

przez Misiek 18 paź 2008, 10:36
Z tego co piszesz wygląda to na początki jakiejś nerwicy.... Najlepiej idź do psychologa i opowiedz mu to co tutaj napisałaś, a on powie Ci co Ci jest dokładnie i pokieruje co z tym zrobić... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Zapłakana

przez krysiunia 18 paź 2008, 11:40
hej....masz depresje i powinnas zgłosic sie do specjalisty naprawde nie męcz sie bo wykonczysz siebie i rodzinne ,,,,ze było tak samo ,,,,.ale zazywam leki i jest poprawa ,,,,,nie martw sie bedzie dobrze,,,,ale musisz sie leczyc a wszystko wroci do normy,,,,,pozdrawiam trzymaj sie :D
krysiunia
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zapłakana

Avatar użytkownika
przez danuta2543 18 paź 2008, 13:36
cześć z tego co piszesz to problemy rodzinne nie możesz liczyć ani na męża córka która się buntuje tak to juz wiek nastolatki jest ci bardzo trudno i inne rodzinne problemy nie dasz sobie sama z tym rady szukaj pomocy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:36

Re: Zapłakana

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 18 paź 2008, 21:49
zoonela, witaj na forum :P twoje objawy wskazują na to że masz depresję ale najlepiej to idż do psychologa albo do psychiatry oni powinni ci pomóc Po co się męczyć tak dalej tym bardziej że niedługo wracasz do pracy Życzę powodzenia i nie czekaj na nic tylko szybciutko do specjalisty na wizytę Będzie dobrze zobaczysz ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Zapłakana

przez zoonela 19 paź 2008, 10:01
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, dziś się troche lepiej czuję chociaż noc miałam nieciekawą śniły mi się głupie rzeczy budziłam się co chwilę chyba faktycznie pójdę do jakiegoś lekarza tylko kurcze muszę się rozejrzeć dokładniej bo z tego co wiem to psychologa czy psychiatry przyjmującego na nfz dla dorosłych to w naszej mieścinie nie ma a prywatnie nie pójde po prostu mnie nie stać jeszcze raz dziekuję i pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 paź 2008, 23:38

Re: Zapłakana

przez Pstryk 22 paź 2008, 09:13
Hej zoonela, miło Cię poznać. Jeje, jesteś sama z tym całym bałaganem - bez wsparcia męża, rodziny... wcale nie dziwię się, że przewlekły stres objawia się w postaci wrzodów i depresji... Twoje poirytowanie jest zupełnie wytłumaczalne - bez wsparcia i zainteresowania ze strony męża trudno poradzić sobie z dorastającą pannicą i poznającym świat synem... olewajstwo męża na pewno nie dodaje otuchy i poczucia bezpieczeństwa... dlatego często tracisz kontrolę nad sobą, otoczeniem. Życie włazi Ci na głowę. Depresja murowana - jeśli nie nerwica. Cóż, nie powinnaś więcej słuchać opinii rodziny ani zasięgać opinii męża - jak najszybciej skonsultuj się z lekarzem specjalista - nie zwracaj uwagi na uwagi 'bliskich' bo zwariujesz :!:
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do