Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez nieznana_ 16 paź 2008, 18:52
Witam wszystkich

Jestem już na forum od dłuższego czasu ale jako obserwator czytelnik...dzisiaj postanowiłam dołączyć do gromady :smile: pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
16 paź 2008, 18:08

Re: Witam

Avatar użytkownika
przez linka 16 paź 2008, 18:57
Witam serdecznie:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Witam

przez meggi 16 paź 2008, 23:29
hey wszystkim, ja też jestem tu nowa, a trafiłam tu przez przypadek. nie radze sobie z moimi nerwami, jestem studentka, ale od tygodnia nie byłam na uczelni mimo, że bardzo lubie swoje studia. już nawet nie pamiętam kiedy zaczęły się pierwsze symptomy, chyba od zawsze byłam wrażliwą dziewczyną, może gdybym ich nie zlekceważyła i od razu poprosiła o pomoc, porozmawiała z kimś, teraz nie musiałabym tego pisać. to pierszy raz kiedy w ogóle rozmawiam z "kimś" na ten temat. nie mam pojęcia jak powiedzieć o tym przyjaciołom, a najważniejsze rodzinie. czy zrozumieją?pomogą?czy zlekceważą? przygotowuję się do tego od kilku dni i pewnie kiedyś będe musiała im o tym powiedzieć, o ile nie dowiedzą się wcześniej, że zawaliłam studia ;] moim największym problemem jest oddychanie. gdy wychodzę całe czas zastanawiam się czy nie przestanę oddychać? i przez to wpadam w panikę i tu zamyka się błędne koło. zdrowy człowiek nie myśli cały dzień o swoim oddechu...musze znaleźć pomoc, lecz kolejny raz pokazuje sobie jakim jestem tchórzem. kocham moich rodziców i nie chce przysparzać im kolejnych kłopotów, ale sama chyba nie dam rady. potrzebuje, aby ktoś potrzymał mnie za rękę i wreszcie poznał mnie, taką jaka jestem od kilku lat. 'yy cześć mamo, słuchaj od dawna mam nerwicę i boję się chodzić na zajęcia, co Ty na to?' - brzmi śmiesznie, ale niestety jest całkowitą prawdą. w mieście, w którym studiuje nie mam przyjaciół, a ci z mojego rodzinnego miasta porozjeżdżali się po polsce i rzadko się kontaktujemy mimo, że jesteśmy blisko (najwyraźniej nie aż tak blisko, ale to tylko z mojej winy). niedawno przeczytałam, że osoba chora na nerwicę nie może sobie poradzić ze swoim konfliktem wewnętrznym - swoim idealnym 'ja' i 'ja' takim jakie jest naprawdę. w moim przypadku to oczywista prawda, która zaszła już tak daleko, że nie wiem czy jest odwrót. dzisiaj znowu postanowiłam, że jutro pójdę na zajęcia, ale wiem, że jak tylko zadzwoni budzik przestawię go na późniejszą godzinę. kolejne pytanie, które zadaję sobie od jakiegos czasu - dlaczego ja? ok. 70-80% ludzi jest zdrowych psychicznie, radzą sobie ze swoimi problemami nerwowymi, a ja musiałam się znaleźć w tych 20-30% nerwicowców, którzy nie mogą normalnie żyć. WSZYSTKO byłoby niezmiernie łatwe, gdyby nie choroba. tęsknota za domem, studia byłyby pestką, gdyby nie to. ostatnio nawet myślę, że inni ludzie nie wiedzą co to są problemy, dopóki nie zaczną się bać wyjść z własnego domu. wracając - chyba dla mnie kolejnym krokiem powinien być telefon do mamy. może nie jest za późno...
p.s. czytałam również, że powiedzenie komuś o chorobie może pomóc się wyleczyć. trzymajcie kciuki. pozdrawiam.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 paź 2008, 22:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 18 paź 2008, 21:53
nieznana_, meggi, witajcie na forum miło że jesteście wśród nas ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Witam

przez meggi 18 paź 2008, 23:15
nie powiedziałabym, że miło (w końcu to forum dla ludzi z problemami psychologicznymi ;] ), ale dzięki... :D
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 paź 2008, 22:46

Re: Witam

Avatar użytkownika
przez inez3 21 paź 2008, 12:27
witaj nieznana_! teraz mam nadzieje, ze teraz nie tylko bedziesz obserwowac :)

meggi, szkoda, ze wepchalas sie komus na posta, to nie ladnie...
nie powiedziałabym, że miło (w końcu to forum dla ludzi z problemami psychologicznymi ;] ), ale dzięki... :D

czy to znaczy, ze nie milo, bo jestesmy jacys walnieci?? my jestesmy normalnie, nie chorzy tylko mamy problemy czesto z wlasnymi emocjami. tak czy siak witam na forum i mam nadxzieje, ze ci pomoze. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Witam

przez Pstryk 22 paź 2008, 09:33
Hej dziewczyny, miło Was poznać i zapraszam serdecznie do rozmowy na forum - mimo okoliczności, przez które się tutaj spotykamy na pewno znajdziecie tutaj swoje miejsce - w tak specyficznej sytuacji życiowej, w której się znajdujemy, świadomość, iż nie jesteśmy jedynymi na pewno pomaga. Myślę inez3, że meggi nie chciała nikogo obrazić ;)
Pstryk
Offline

Re: Witam

przez Misiek 26 paź 2008, 11:03
nieznana_, witamy...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do