ADHDowcy Unite :-)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: ADHDowcy Unite :-)

przez Pstryk 09 paź 2008, 11:39
Eee, gdyby tak moje wiercipięctwo przełożyło się na ruszanie innymi częściami ciała niż tylko palcami :D
Pstryk
Offline

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 09 paź 2008, 12:21
no wiesz.. w sumie to tez się pod jakaś tam aktywność przekłada :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: ADHDowcy Unite :-)

przez Pstryk 10 paź 2008, 09:04
Niby tak, ale mnie to nie satysfakcjonuje ;)
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 10 paź 2008, 14:58
aj tam a czy zawsze trzeba coś robić? masz ochotę poleż podłub w nosie i tez będzie dobrze :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez romek 10 paź 2008, 20:25
Spadająca_Gwiazda napisał(a):I co tam wiercipięty u was słychać? :)


Jak zwyklę wiercę się dalej :-) Tak na serio... próbuje się ogarnąć siedzę po uszy w książkach i pracy. Ostatnio wróciłem do medytacji - to na prawdę pomaga. Próbuję wdrożyć w swoje życie trochę porządku tzn. organizuję lepiej swój dzień itd. na efekty nie trzeba długo czekać mam nadzieję, że wytrwam. Przeprowadziłem rozmowę z szefową jak mają sie sprawy wyglada na to, że zrozumiała. Jak chcecie to wam polecę dobre książki w temacie.

Pozdro, miłego weekendu

ADHD_Romek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 13:23
Lokalizacja
Warszawa

Re: ADHDowcy Unite :-)

przez Pstryk 10 paź 2008, 20:52
Dawaj romek, chętnie poczytam. Chociaż, mam pewne obawy - bo ostatnio często mi się zdarza, że jak mnie coś pochłonie to nie jestem w stanie tego przerwać. A tematyka mnie interesuje. Co do medytacji - zawsze mnie ta opcja kusiła - nie wiem dlaczego, ale mam wewnętrzny opór. I nie mam pojęcia dlaczego :shock:

Dobrze słyszeć, że można na tym świecie znaleźć wyrozumiałych pracodawców.
Pstryk
Offline

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez romek 10 paź 2008, 23:02
Witam ponownie! Mam to szczęście, że nie pracuje dla polskiej firmy, a szefowa jest z wysp :-) tam na szczęście jest nieco inne bardziej cywilizowane podejście. Jeżeli zaś chodzi o książki idealne dla ADHDowca:

1. David Allen: Sztuka efektywności. Skuteczna realizacja zadań
http://pl.wikipedia.org/wiki/Getting_Things_Done
(ta metoda to nie jest żadna szarlataneria)
2. Kerry Gleeson: Zrób to od razu
3. Lifehacker (tylko po ang., kilka rozdziałów np. free up mental RAM)
Te książki pomagają człowiekowi z ADHD ogarnąć chaos dnia codziennego (nie ma nic bardziej męczącego niż wielowątkowe myślenie o różnych sprawach).

4. Książka stricte na temat ADHD - właściwie poradnik - Sabine Bernau: ADHD jak z tym życ.

Jeżeli chodzi o medytaję to szczerze polecam książkę (nie to nie pomyłka)

David Lynch: W pogoni za wielką rybą.
Lych pisze o transcendentalnej medytacji, której ja osobiście nie stosuję, ale powoli się przymierzam...

Jeśli chodzi o medytację - nie ma się czego bać. Spróbuj nie pozałujesz to nic nie kosztuje. Fajne jest to, że bardzo szybko osiągasz stan, który normalnie świadomie czy też śniąc nie przeżyjesz. Jednocześnie jest to coś co daje "inny punkt widzenia". Nie wiem za bardzo jak to zwerbalizować, po prostu spróbuj.

Romek

---- EDIT ----

może to cię przekona
http://wyborcza.pl/1,76842,4134360.html
http://www.astraldynamics.pl/upload/Vipassana.pdf
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 13:23
Lokalizacja
Warszawa

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 11 paź 2008, 00:00
A powiedz mi tak ze swojej strony Romku - na czym polega medytacja? ile czasu ci zajęło nauczenie się jej i co możesz z jej pomocą osiągnąć? :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez romek 11 paź 2008, 01:47
U mnie sprawa z medytacją wygląda nieco dziwnie - nauczyłem się tego jeszcze w liceum (raczej z ciekawości) a na studiach zarzuciłem praktykowanie jako że zastąpiłem medytację narkotykami :-) Z tego co pamiętam naika trwała krótko chyba po kilku sesjach zacząłem już korzystać z tego stanu (możliwe, że mam predyspozycje). Przypuszczam, że jako nastolatek nie rozumiałem roli medytacji dlatego też tak szybko odstawiłem to na bok. W chwili obecnej przy zaawansowanej nerwicy i ADHD (i wielu innych problemach) postanowiłem spróbować ponownie. Okazało się, że z medytacją jest jak z pływaniem czy jeżdzeniem na rowerze - nauczysz się tego raz i umiesz całe życie. Odbyłem ostatnio sesję podczas bezsennej nocy i co dziwne udało się praktycznie od razu. Następny dzień był po prostu piękny. Dawno nie czułem się tak świetnie czułem się oświecony, sprawy przyziemne były banalne, praca szła mi łatwo. Dodam dla ułatwienia, że nie jestem osobą religijną i nie wciskam wam żadnych uduchowionych bzdur związanych z "oświeceniem" :-)

---- EDIT ----

No tak zapomniałem odpowiedzieć na zasadnicze pytanie - na czym polega medytacja? W skrócie jest to odmienny stan świadomości, podkreślam świadomości, nie jesteś w żadnym trasie, nie tracisz przytomności. Nie jest to też hipnoza. Nie wiem za bardzo jakie są podstawy biologiczne medytacji, może wkrótce doczytam to wam zrelacjonuję. Na pewno warto spróbować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 13:23
Lokalizacja
Warszawa

Re: ADHDowcy Unite :-)

przez Pstryk 11 paź 2008, 08:45
Z pewnością medytacja przede wszystkim pozytywnie wpływa na stan ducha ;) Nie ma wątpliwości. A gdy mój duszek będzie spokojny to i mój organizm dojdzie do siebie, dlatego mam jeszcze prośbę: proszę, napisz jak to robisz - medytujesz. Książki to książki, ale relacja żywego człowieka ma dla mnie większe znaczenie i jest bardziej motywująca ;) Niestety nie potrafię robić czegoś wg. 'instrukcji' więc bardzo mi pomożesz, jak opiszesz to własnymi słowami.
Pstryk
Offline

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 11 paź 2008, 12:20
Przyłączam się do prośby koleżanki Pstryk :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: ADHDowcy Unite :-)

przez eserda 12 paź 2008, 15:52
naczyłem się od razu podpowiedź:leżysz na podłodze na plecach,włączasz specjalną muzyke relaksacyjną np aeoliah,zamykasz oczy i tak słuchasz tej muzyki leżąc z 30-50minut potem organizm osiaga stan relaksacji...Jak już to osiągnięcie zaczynasz słuchać specjalnego treningu świadomości (w necie jest)po kilku dniach nie ma derealizacji i depresji jesteś starym sobą koncentracja wzrasta niesamowicie,teraz wszystko zależy od twojego charakteru jak to pójdzie dalej
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 cze 2008, 22:20

Re: ADHDowcy Unite :-)

przez Pstryk 12 paź 2008, 18:11
Tak, muzyką relaksacyjną można sobie pomóc - mnie np. ona rozpraszała i powodowała zaśnięcie - szybciej udało mi się osiągnąć stan relaksu bez muzyki, ale warto spróbować i z nutką ;) Polecam też szum lasu, wiatru lub morza. Poza tym nie jest powiedziane, że musisz od razu osiągnąć to, co opisywałam - można np. jednego dnia porelaksować się pół godziny, innego mniej lub więcej - wszystko zależy od tego 'jaki masz dzień'. Potrzebowałam dwóch tygodni aby przeżyć 'spotkanie' ze zmaterializowanym lękiem.
Pstryk
Offline

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 12 paź 2008, 20:16
Wiecie ja mam taka fajną płytę, tam jest tak jakby cały dzień na niej - rano z ptakami na łące, południe gdzie po protu czuje się słońce naprawdę :) , wieczór nad jeziorem z kumkaniem żab i grającymi świerszczami i noc z burzą taką oczyszczającą, usypiającą a wszystko to przy akompaniamencie relaksacyjnej muzyki..
Kiedyś jej słuchałam przed zaśnięciem i chyba sobie zacznę znowu słuchać.. :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do