ADHDowcy Unite :-)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 02 paź 2008, 12:32
no raczej tak, trzeba siebie dosyć mocno "wytresować" czyli jak praca to choćby nie wiadomo co się działo pełne skupienie. To jest strasznie ciężkie do wykonania ale niestety już nie jesteśmy wolnymi ptakami co każdemu mogą na głowę bobka zrobić i zwalić to na ADHD (haha co za metafora :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: ADHDowcy Unite :-)

przez Pstryk 02 paź 2008, 17:32
Nom tragikomiczna [metafora] ;) A jak to wygląda w życiu osobistym [jeśli można spytać] :?:
Pstryk
Offline

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez romek 02 paź 2008, 18:17
W życiu osobistym na ogół rozpadające się związki, zawalone egzaminy, ciągłe niezadowolenie, zmiany pracy... Spadająca Gwiazda trafnie to ujęła w swojej metaforze, że ADHD nie jest wytłumaczeniem. Nie ma dla dorosłego ADHDowca taryfy ulgowej - jesteś leniem, gamoniem, pajacem itd.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 13:23
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 02 paź 2008, 23:29
u mnie w życiu osobistym przejawia się tym że nie chce mi się uczyć, nie mam podzielności uwagi, mam sesje to bym milion innych rzeczy robiła zamiast usiąść i się pouczyć. To jest tak strasznie rozpraszające.. wrr..

Z drugiej strony plusem jest to, że jak juz nas ogarnie jakaś pasja.. to wykonujemy to naprawdę dobrze, byle szybko byle to nie ciągnęło się dniami i nocami.

Jeśli chodzi o sferę uczuciowa to jedyny ratunek jest w człowieku spokojnym, wyważonym który przymyka oko na te nasze dziwne zachowania :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: ADHDowcy Unite :-)

przez Pstryk 03 paź 2008, 08:57
Każdy człowiek przejawia jakieś dziwactwa. Tyle, że Wam się częściej zdarzają ;) Uwielbiam mojego kumpla [tego nadpobudliwego] - ma zwariowane pomysły, które bardzo umilają mi czasem życie :P Ma żonę i syna i dobrze im się układa - ona faktycznie jest bardzo spokojną, zrównoważoną osobą. Nigdy nie rozmawiałam z nią n/t tego, jak znosi jego dziwactwa ale chyba nieźle - myślę, że ma do tego podobne podejście co ja. Pisaliście o psychoterapii - jak ona wygląda w Waszym 'przypadku' :?:
Pstryk
Offline

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 03 paź 2008, 09:49
wydaje mi się że tu chodzi o wyciszenie się takiego człowieka.
Ja jak byłam dzieckiem to zwykle odbywało się tak że grupką wchodziliśmy do ciemnej sali gdzie były materace. Trzeba się było na nich położyć a pani włączała relaksacyjną muzykę i czytała tekst o wyspach bahama i wodospadach które trzeba było sobie wyobrazić. Czytała np. że jesteś tam, słońce ogrzewa twoją twarz.. wiesz takie szczegóły krok po kroku.

Nie wiem ile taka sesja trwała ale dużo osób na niej zasypiało, tak nam było błogo :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: ADHDowcy Unite :-)

przez Pstryk 03 paź 2008, 10:21
Ooo, też to przechodziłam w psychiatryku - to było bardzo przyjemne i długo po wyjściu pomagało mi w ciężkich chwilach... jakoś tak zaprzestałam praktyki i czuję, że mi tego bardzo brakuje. Też mi się zdarzało zasypiać, ale szczególnie pamiętam jeden seans, gdy hasałam sobie po pięknej, górskiej łące, nagusia i nagle coś tam zobaczyłam i wyrwałam się z krzykiem i płaczem - to był dla mnie jakiś przełomowy moment, chyba udało mi się wówczas uwizualnić mój lęk...
Pstryk
Offline

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 03 paź 2008, 21:06
o to takiego czegoś nie miałam (wizualizacja leku) tylko same przyjemne rzeczy
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: ADHDowcy Unite :-)

przez Pstryk 06 paź 2008, 09:20
Wizualizacja lęku jest bardzo przydatna - łatwiej poznać to, z czym się walczy gdy ma to kształt - konfrontacja ze strachem, któremu nadamy kształt jest wówczas bardziej przekonująca i skuteczna - w szpitalu nauczono mnie także rozmawiać potem z tą osobą [strachem] - efekt niesamowity bo jak go poznałam, to okazało się, że to słaba istota, to ona się boi nie ja. Ta istota składała się ze wszystkich złych doświadczeń, jakie w życiu przeżyłam - zrobiło mi się jej żal :roll: Śmiesznie brzmi co :mrgreen:
Pstryk
Offline

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 06 paź 2008, 10:01
nie śmiesznie a fascynująco i logiczne.
Ja chyba nie umiem tego zrobić to musi chyba być robione pod opieką i przewodnictwem terapeuty bo ja nawet nie wiedziałabym co jak i od czego zacząć.
Bardzo to ciekawe co piszesz :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: ADHDowcy Unite :-)

przez Pstryk 06 paź 2008, 11:29
Połóż się wygodnie i zadbaj, aby nikt i nic Ci przez chwilę nie przeszkadzał - pooddychaj sobie spokojnie [znasz to: wdech - 1 wydech - 2, wdech -3 ... i gdy dojdziesz do 10 zaczynasz od początku]. Jak uda Ci się zrelaksować to wyobraź sobie gdzie znajduje się lęk [najpierw bez zastanawiania się, jaki ma kształt - może to być pokój, las, łąka, słoik - no wszystko]. Poobserwuj to miejsce z boku, z góry - jak Ci wygodnie w każdym razie tak, jakbyś była obserwatorem - dalej spróbuj zmaterializować w jakimś punkcie tego miejsca postać, rzecz czy cuś tam i powolutku nadawać temu kształty - to tak jak lepienie bałwana. Jedna bardzo istotna sprawa - musisz być bardzo ostrożna - robić wszystko powolutku i nie koniecznie od razu - musisz mieć pewność, że czujesz się bezpiecznie - jeśli poczujesz się zagrożona - przerywasz sesję i postaraj się sobie uświadomić, że w tej wyobraźni to Ty jesteś panem sytuacji i to, co się tam narodzi jest całkowicie zależne od Ciebie.
Pstryk
Offline

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 06 paź 2008, 11:50
bardzo dziękuję za szczegółowy opis. Na pewno spróbuję!
Boje się tylko że nie wytrwam zbyt długo i że sama swojej wyobraźni się przestraszę.
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez romek 07 paź 2008, 18:18
bethi dzięki za wskazówki, ja mam bardzo bujną wyobraźnię, więc to metoda dla mine :-) Przy okazji - zacząłem psychoterapię, po pierwszym spotkaniu nie za bardzo mi sie to podoba (z różnych powodów, ale za wcześnie by o tym opowiadać - głównie chodzi o zaufanie do psychoterapeuty). Trzeba jednak przyznać, że psycholog wie jakie pytania zadawać, żeby zmusić takiego świra jak ja do myślenia.

Pozdrawiam.
Romek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 13:23
Lokalizacja
Warszawa

Re: ADHDowcy Unite :-)

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 09 paź 2008, 11:10
I co tam wiercipięty u was słychać? :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do