Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez waclawjablonski 04 gru 2008, 06:42
Czesc pszczolko13. Wiesz nie znam dokladnie twojej sytuacji wiec nie moge ci w pelni doradzic ale to co opisujesz wyglada na tak zwane ataki paniki. Kiedy ma sie atak paniki mozna czuc wiele przerazajacych obiawow takich wlasnie jak palpitacje serca, czy lek przed zemdleniem itd. ale nie boj sie bo nidgy nie jest to zagrozeniem dla zycia ani dla zdrowia. Jest to jedynie problem psychologiczny. Jest to bardzo nieprzyjemne ale sa na to sposoby. Ja nie jestem pewny czy to co przechodzisz to sa wlasnie ataki paniki ale istnieje taka mozliwosc. Tak mysle bo ja kilka razy jak schodzilem z lekow dostawalem tych wlasnie atakow i wiele z tego co opisujesz przypomina mi moje przejscia . Niedawno nawet wyladowalem na izbie przyjec bo sie balem ze mi serce wysiadzie iz bilo bardzo nieregularnie. Lekarz mi powiedzial ze jest to jedynie nerwica i moglem spokojnie wrocic do domu.
Rozumiem cie i wiem jak ciezkie jest gdy zwierzamy sie z tego typu problemow a ludzie nas nie rozumieja i wysmiewaja sie z nas. Bardzo mi przykro ze czujesz sie nie zrozumiana ale to niestety bardzo czesty problem u osob cierpiacych na tego typu problemy.
Trzymaj sie mocno. Bardzo sie ciesze ze znalazlas to forum bo na pewno jest tu duzo wyrozumialych ludzi ktorzy ci doradza , wysluchaja cie i beda sie starali pomoc (jestem jednym z nich). Zycze ci wszystkiego dobrego.

---- EDIT ----

To jeszcze raz ja pszczolko. Chcialem dodac ze sugerujac ze mozesz miec ataki paniki, nie diagnozuje cie bo nie jestem lekarzem i nie mam takiego prawa. Rowniez nie znam dokladnie twojej sytuacji wiec nie moge wyciagac pochopnych wnioskow. Ja jedynie mowie jaka jest mozliwosc bo twoje obiawy troche mi przypominaja moje przejscia z panika ale wiesz, zdrowie ludzkie to bardzo skomplikowana sprawa wiec nie mozna tak poptostu wyciagac wnioskow.
Wiesz co bym ci radzil, nie wiem moze juz to robilas. Mysle ze powinnas sie zbadac (chodzi mi o takie badania jak krew itd.) bo jak ktos tu wspomnial, moze to tez byc rezultat na przyklad niedoboru zelaza albo czegos innego. Nawet jesli twoje obiawy sa "nerwicowe" to tez nie wiadomo co to powoduje. Ja problemow z panika nie mam od urodzenia ale cierpie na tego typu problemy jak odstawiam leki na uspokojenie albo antydepresyjne.
Wiesz ja nie chce krytykowac twoich rodzicow bo nie mam do tego prawa ale na prawde uwazam ze powinni sie zainteresowac twoim zdrowiem. Tak jak ktos tu zasugerowal, moze moglabys pojsc do lekarza z kims takim jak ciocia albo wujek czy moze babcia jesli jest wystarczajaco sprawna. Najwazniejsze to nie przejmuj sie tym zbytnio (wiem ze to bardzo trudne) ale wiedz ze wszystko da sie zaleczyc jesli sie wie co jest grane i ma sie nad tym kontrole. Ja wiem ze to tylko froum i to nie zastapi rozmowy w cztery oczy z kims komu sie ufa ale naprawde wiele osob tu doskonale cie rozumie i chce pomoc. Mowie ci, przebadaj sie bo to naprawde nie musi byc nic groznego, pomimo tego ze sie boisz to moze byc calkiem trywialna rzecz. Trzymam za ciebie kciuki :smile:
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 gru 2008, 23:35

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez pszczolka13 06 gru 2008, 17:04
Bardzo dziękuję za wyczerpującą pomoc. :) Ta myśl, że to może nie koniecznie jest coś poważnego uspokaja mnie. Jeszcze raz bardzo dziękuję.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 18:30

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez waclawjablonski 09 gru 2008, 22:56
Nie ma za co Pszczolko! Bardzo sie ciesze ze jestesmy w stanie w jakis sposob ci pomoc. Na prawde zycze ci wszystkiego dobrego!
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 gru 2008, 23:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez pszczolka13 22 gru 2008, 20:56
_____________________$$$__________________
_____________________$$$$$________________
___________________$$$$$$_________________
_________________$$$$$$$__________________
_______________$$$$$$$$_$$$$$$$$$$________Życzę wszystkim forumowiczom
______________$$$$$$$$$$$$$$$$$$__________(i nie tylko) zdrowych, spokojnych
_____________$$$$$$$$$$$$$$$______________świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku.
____________$$$$$$$$$$$$$_________________I aby ten następny był lepszy. :)
___________$$$$$$$$$$$$___________________
__________$$$$$$$$$$______________________
_________$$$$$$$$$________________________
________$$$$$$$$__________________________
_______$$$$$$$____________________________
______$$$$$$______________________________
______$$$$$_______________________________
______$$$$________________________________
______$$$$________________________________
______$$$_____$___________________________
$______$$___$$____________________________
__$$$$$$$$$$$_____________________________
___$$$$$$$$$______________________________
____$$$$$$$$$_____________________________
___$$$$$$$$$$$$$__________________________
__$$$$$$$$$$$$$$$_________________________
__$$$$$$$$$$$____$________________________
$_____$$$$________________________________
_______$$$________________________________
________$_________________________________
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 18:30

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez Dziewuszka17 03 sty 2009, 01:56
Witajcie. Chciałabym prosić o radę. Nie chcę wyjść na jakąś histeryczkę czy coś - mam 17 lat, ale wy jako ludzie w temacie może moglibyście mi powiedzieć czy powinnam udać się do lekarza - czy to może być nerwica. A więc postaram się zacząć od początku. Zawsze byłam duszą towarzystwa, radosna itp, lecz od jakiegoś roku tak nie jest. Pomyślałam se, że pewnie taki wiek, że spoważniałam. Lecz czuję się coraz gorzej - zaczęło się od zawrotów głowy, omdleń - neurolog nic nie stwierdził. Żyło się dalej. Miałam mieć usuwane migdałki z powodu częstych angin - zabiegu nie miałam bo EKG wykazało tachykardię zatokową, dodatkowe skurcze komorowe, kołatania itp. Obecnie uczę się w liceum. Siedzę na korytarzu i wyszstko wydaje mi się być debilne - żarty z których wszyscy się śmieją. Na polaku mamy obecnie romantyzm - samobójstwa i te sprawy - wzięło mnie na przemyślenia. Czuję się jak w klatce - droga jakąkolwiek obiorę wydaje mi się beznadziejna. Samobójstwo? Też głupota - umierać będąc nieszczęśliwym i nie zaznać miłości, a jak jej się zazna to po co umierać? Czuję się jakbym stała w miejscu w jakiejś cholernej czarnej dziurze. Chłopaka nie mam od 3 lat? Czy chciałabym? Bardzo. Od miesiąca jakby to było mało cierpię na problemy z układem pokarmowym (biegunki i te sprawy....), tracę apetyt - nie czuję przyjemności jedzenia. Najmniejszy stres, podniesienie głosu i czuję się niedobrze fizycznie oraz mam ochotę usiąść i się rozbeczeć jak dziecko, a potem biegiem do toalety. A teraz te problemy ze snem. Mam tego wszystkiego dosyć. Nie chcę o niczym mówić rodzicom, sama muszę poradzić ze swoimi problemami. Mogę liczyć na jakieś opinie? Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 sty 2009, 01:27

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 06 sty 2009, 00:20
To jest moja odpowiedź na post Dziewuszka17. Teraz mam 42 lata. W wieku 16-18 lat pojawił się u mnie podobny problem z zawrotami głowy. W momencie szybkiej zmiany pozycji np. z leżącej na stojącą następował mały dopływ krwi do mózgu,co powodowało że przez kilka sekund nic nie widziałem,tylko ciemność.Teraz lekarz powiedział mi,że to jest grawitacyjny spadek ciśnienia. Na szczęście nigdy tym się nie przejmowałem.Trzeba wolniej wstawać.I tak jest do dziś.W wieku 40 pojawiły się następne problemy. Trudności z zachowaniem równowagi [człowiek chodził jak pijany],pogorszenie wzroku,wyższy poziom szumu w uszach,gorsza praca układu pokarmowego i ogólne złe samopoczucie oraz brak sił do życia.Lekarz stwierdził.że po prostu to już tak jest,starzeje się.Ja jednak nie poddałem się i szukałem przyczyn. Trzy miesiące temu udało mi się znaleźć przyczynę tego.Problem polega na osłabieniu dopływu krwi do mózgu.Nie mogę nosić czapki,szczególnie takich które są ciasne i uciskają głowę i hamują dopływ krwi do mózgu.Moje działania polegąją ostatnio na poprawie krążenia i to przynosi super efekty.Więcej niż bym mógł się jeszcze spodziewać w wieku 42 lat.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez amalka 06 sty 2009, 10:45
dziewuszko. Moja depresja i nerwica zaczęła się w maju bardzo silnymi zawrotami głowy właśnie. Po serii badań nie mogli lekarze znaleźć przyczyny. Po prostu nerwy.... Mysle ,że w twoim przypadku też tak może być czytając ,że twoje samopoczucie też jest do bani. Myślę, że powinnaś udać się do psychiatry lub psychologa, który pomoże wyjść ci na prostą. Ja obecnie jestem na lekach plus psychoterapii i normlanie funkcjonuje Zawroty znikły u mnie .
pozdrawiam cię i zyczę zdrówka
:D

[*EDIT*]

dziewuszko. Moja depresja i nerwica zaczęła się w maju bardzo silnymi zawrotami głowy właśnie. Po serii badań nie mogli lekarze znaleźć przyczyny. Po prostu nerwy.... Mysle ,że w twoim przypadku też tak może być czytając ,że twoje samopoczucie też jest do bani. Myślę, że powinnaś udać się do psychiatry lub psychologa, który pomoże wyjść ci na prostą. Ja obecnie jestem na lekach plus psychoterapii i normlanie funkcjonuje Zawroty znikły u mnie .
pozdrawiam cię i zyczę zdrówka
:D
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do