Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez Misiek 26 paź 2008, 13:42
np. Kalms :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez pszczolka13 26 paź 2008, 20:20
Bardzo dziękuję za ostrzeżenia... Dziś brałam te tabletki ostatni raz... Musze spróbować jakiś innych, ale bez recepty. Kalms już probowałam. Nie działa na mnie. Chociaż tak ostatnio sobie myślę, czy nie jest mi wszystko jedno. Dziś dopadł mnie tak silny ból w klatce piersiowej, że myślałam, że nie wytrzymam (a na ból odporna jestem i to bardzo!), miałam nadzieję że to wszystko się raz na zawsze skończy... Ale nie... Więc walczę nadal. Nie mam z kim o tym porozmawiać, więc wyżalam się tu, na forum...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 18:30

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez Misiek 26 paź 2008, 22:20
Walcz dalej... Dasz radę... A to forum własnie po to jest... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

Avatar użytkownika
przez danuta2543 27 paź 2008, 08:51
czy twoi rodzice nie widzą co się z tobą dzieje ból w klatce piersiowej to może być coś poważnego walcz o siebie i nie podawaj się idz do lekarza rodzinnego tyle razy aż zrozumie szkoda ze każdy z nas tak daleko mieszka od siebie i nie można pomóc trzymaj się cieplutko pa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:36

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez pszczolka13 27 paź 2008, 21:56
Dziś czułam się ( i nadal czuję) okropnie. Ten ból w klatce piersiowej nie pozwala mi normalnie funkcjonować. Po raz kolejny ponowiłam próbę dogadania się z moimi rodzicami… Na próżno… :cry: Nie wiem co mi jest i do czego to doprowadzi. Do tego silnie boli mnie głowa… A jutro muszę iść do szkoły… Nie wiem, jak to wytrzymam…
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 18:30

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez Misiek 28 paź 2008, 11:31
pszczolka13, Czemu nie pójdziesz do lekarza :?:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

Avatar użytkownika
przez danuta2543 28 paź 2008, 13:33
idź do lekarza nie zwlekaj

---- EDIT ----

a moze spróbuj na pogotowiu niech zbadają
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:36

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez pszczolka13 28 paź 2008, 21:08
29.09. 18:30. Mój post:

Byłam u tej lekarki. Ale niestety kompletnie NIC to nie dało. Skwitowała to stwierdzeniem, że dorastam, rozwijam się i stąd te problemy. Żadnych badań, nic! Może powinnam przestać się przejmować? Teraz mam jeszcze tak, że nie śpię po nocach, tzn. mogę w ogóle nie spać 2 - 3 noce pod rząd, bo nie mogę zasnąć lub co chwilę się budzić. Nie mam tak cały czas, po tych 2, czy 3 zarwanych nocach przeważnie jestem nie do życia, ale w końcu jestem tak wykończona, że śpię. W dzień po szkole, w nocy. Ale... Może to są faktycznie objawy dorastania? Już sama nie wiem...


A moi rodzice niezbyt się ostatnio (czyli od jakiś... 4 miesięcy) przejmują moim zdrowiem. Nie wiem z czego to wynika. Ale kompletnie mnie olewają. Nie wiem, czy na pogotowie mogę się zgłosić sama...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 18:30

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez krysiunia 29 paź 2008, 09:14
jezeli bedziesz sie czuła tak bardzo zle to sie zgłos...ale on wiele ci nie pomoga tylo chwilowo dadza dozylnie leki na uspokojenie i tyle...kaza ci sie zgłosic do specjalisty...niewiem czemu ty dziewczyno nie zarejstrujesz sie do psychiatry????tu juz nie ma na co czekac to samo nie mnie....musisz isc do PSYCHIATRY??? samo pisanie na forum cie nie uleczy,..... :-| lekarz nic wiecej!!!!!!!!!!!!!!
krysiunia
Offline

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

Avatar użytkownika
przez danuta2543 29 paź 2008, 11:43
Tą twoja lekarkę to bym na księżyc wysłała bo u mnie lekarz to by natychmiast skierował na badania do szpitala nastolatkę bez żadnego ale Moze jest to związane z dojrzewaniem ale bez lekarza nie dasz rady nie wiem co ci doradzić potrzebujesz pomocy rodziców ale jak do nich dotrzeć zeby zrozumieli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:36

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez mag27 29 paź 2008, 15:16
Cześć pszczolka13! Przykro jest czytać o ignorancji lekarzy, a tym bardziej rodziców. Ja też spotykałam się z opiniami typu: jesteś przewrażliwiona, nic ci nie dolega...
Jesteś młodą osóbką, więc może Twój organizm przechodzi właśnie burzę hormonalną, a do tego stres i wyczerpanie sprawiły, że ciało się buntuje.
Spróbuj się wewnętrznie zdystansować do tego. Może masz kogoś w pobliżu, kto jest w stanie Cię wesprzeć, skoro rodzice bagatelizują sprawę.
Myślę, że musisz zawalczyć jeszcze raz o możliwość wykonania podstawowych badań, bo to teraz najważniejsze. Nie poddawaj się i próbuj, bo w końcu znajdzie się ktoś, kto potraktuje Cię poważnie.
Może warto też kupić troszkę witamin typu magnez, potas, żeby wzmocnić układ nerwowy.
Pozdrawiam i życzę zdrówka
Mag27
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
21 paź 2008, 21:02

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez pszczolka13 17 lis 2008, 19:51
Dziękuję za pomoc. Łykam różne witaminki, niestety nic nie pomagają, ale może potrzeba więcej czasu... Myślę pozytywnie. Miałam teraz ciężki okres w szkole, dlatego nic nie pisałam... Jeśli jeszcze ktoś wie, co mogę zrobić sama (!) bo z rodzicami probowałam pogadać, bezskutecznie (skończyło się karą na komputer, telewizor i gitarę), więc muszę sobie dać jakoś radę. Dziękuje za wszelką udzieloną mi pomoc. Próbuję witaminki. Jak na razie zero, null, nic nie pomogły, ale może jakoś to będzie... Nadal czuję się tak samo, czasem jeszcze gorzej, mam zawroty głowy, zasłabłam w tą niedzielę w kościele... W sumie bez powodu... Ale do domu wróciłam o własnych siłach, więc to chyba nic poważnego... Już sama nie wiem co robić... Staram się myśleć pozytywnie, ale nie zawsze mi się to udaje :( Czuję się kompletnie bezsilna...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 18:30

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez Katarzynka35 17 lis 2008, 20:57
!Witaj Pszczółko!
Jak czytam Twoje wypowiedzi, to moj lich blond włos na glowie się jeży :shock:
To jakis horror! Skoro rodzice bagatelizują Twoje objawy, to idź sama do lekarza, albo na pogotowie i nie zwlekaj! Nie masz żadnej cioci, kolezanki, kuzynki, babci, nauczycielki, znajomej czy sąsiadki, ktorej moglabys powiedzieć co się dzieje i która by Ci jakos pomogła i poszla z Tobą do lekarza?! dziewczyno, nie czekaj! MOże masz zwykly niedobór żelaza, ale możesz mieć już newricę, depresję albo cos poważnego. Jutro marsz do lekarza!!!
trzymaj się, proszę!
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Co mi jest??? Błagam o pomoc!!!

przez Jazi 21 lis 2008, 17:36
Cześć pszczolka13,
Ja również przeczytałem cały temat i wiem co przeżywasz, tzn. wiem jak to jest kiedy nie ma się pomocy u najbliższych. Ja kiedy zacząłem się źle czuć, mój ojciec też mnie opier****ł kiedy mu powiedziałem, że coś jest ze mną nie tak. Jak się domyślam masz reżim w domu i w d**ę też pewnie dostajesz. Takich rodziców powinni zamykać do pudła na 25 lat jak za morderstwo!!! Chciałbym tu zwrócić uwagę na bardzo pochopne wypowiedzi krysiunia, . Nie bierz ich do siebie, bo każdy tu na forum ma jakieś wątpliwości co do poczytalności tej osoby. Jakim prawem ona diagnozuje u Ciebie nerwicę?! Nie zdaje sobie sprawy jak to może na Ciebie wpłynąć! Strasznie mnie zagotowały jej posty!
Słuchaj ja poszedłem do lekarza rodzinnego i od niego zaczęło się moje leczenie. Jeśli nie otrzymujesz pomocy od tej lekarki to możesz pójść do każdego innego lekarza rodzinnego w okolicy (bezpłatnie). Ja też się wahałem, ale kiedy poszedłem pierwszy raz to naprawdę było mi dużo lżej. Może Cię trapić naprawdę wiele różnych dolegliwości, ale mogą być one spowodowane czymś prostym, niegroźnym, a w Twoich oczkach są tak olbrzymim problemem. Pójdź odważnie i nie uważaj się za kogoś z dziwnymi objawami. Nie wyobrażasz sobie z jakimi ludźmi lekarze spotykają się na codzień. Pomóż sobie...

Trzymam kciuki Pszczółko:)
Jazi
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 6 gości

Przeskocz do