Witam :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam :)

przez śliniak 12 wrz 2008, 19:26
Witam wszystkich:)

Chyba nikt nie pojawia się tutaj, ponieważ jest całkowicie zadwolony ze swego stanu psychicznego. Podobnie jest u mnie:)

Wszystko zaczęło się chyba jakiś czas po tym jak zostałem odratowany przez pogotowie po silnym wstrząsie alergicznym. Niby nic się nie działo, zrobiłem testy alergiczne prywanie, unikałem czego miałem unikać i było ok.

Dwa kierunki studiów dziennych, praca na pełen etat (ani chwili odpoczynku) i wyczerpanie po kilku miesiącach. Pojawiły się bóle w klatce piersiowej i lęki. Lekarz wykrywał zapalenie oskrzeli i dawał kolejne porcje antybiotyków. Ja z bólu nie mogłem w nocy spać.

Antybiotyki nie pomagały, zacząłem myśleć na co mogę chorować. Bałem się. Ponad pół roku z życia. W głowie przerabiałem raka ( i to chyba każdego organu), HIV, HCV...

Objawy somatyczne jakie miałem to potworne bóle klatki (ale nie w środku tylko żebra, cały czas sie tam dotykałem i naciskałem więc ból nie ustępował). bóle głowy, biegunki, zaparcia, bóle gardła, zapalenia dziąseł, powiększone węzły chłonne (które uważałem za powiększone ja, bo lekarze to już nie), bóle brzucha, czkawka...

W międzyczasie się badałem sam w prywatnych gabinetach, rentgeny, morfologie, antygeny...

Na studiach przez semestr omawialiśmy opiekę nad pacjetnami onkologicznymi, myślałem, że przerażenie mnie sparaliżuje. Na zajęciach co chwila dyskretnie sprawdzałem swoje węzły chłonne.

Pojawiły się dwa pomysły - terapia i "a może to alergia"?

Na wizyte u alergologa z prawdziwego zdarzenia miałem czekać 4 miesiące. Rozpocząłem terapie psychodynamiczna.

Terapie przerwałem po kilku wizytach alergologa.

Testy wykazały zupepełnie inny zestaw alergenów niż badania poprzednie. Zostałem alergikiem miesiąca:)
Na karcie z moimi wynikami badań widać uczulenie na KAżDY alergen wziewny na jaki byłem badany. Alergia sezonowa cały rok. Wiosna, lato - pyłki, jesień, zima - alergie sezonu grzewczego, cały rok kurz i inne... A na deser 17 alergenów pokarmowych...


Bóle zniknęły , wraz z nimi większość stanów lękowych po dobraniu leków na alergie. Połączenie ciało-umysł okazało się u mnie bardzo silne.

Nie jestem w pełni wolny od mojej nerwicy, ale chyba ją trochę okiełznałem. Mam różne objawy somatyczne cały czas, zmieniają się (obecnie stwierdziłem, że mam ślinotoki, ostanio były bóle brzucha, nudności i moje kur*a ulubione bóle jąder...) Objawy te przychodzą i odchodzą i tak od ponad 3 lat...

Również moja lekomania została opanowana - teraz tylko jedna silna pigułka na alergie, mg z b6, i vilcacora profilaktycznie codziennie. Chociaż jak mam gorsze dni to potrafie kilkaset zlotych w aptece wydac na pierdoly bez recepty... ale to raz na kilka miesiecy. Kiedys bylo duzo gorzej.

Do tej pory jednak nie mogę oglądać seriali medycznych, chociaż kiedyś je bardzo lubiłem. Po obejrzeniu nawet Hoży Doktorzy, jak tylko pojawi się jakiś nowotwór czy inne cholerstwo czuję przymus sprawdzenia informacji o tej chorobie w necie. Bardzo smiesznie bylo raz jak stwierdzilem u siebie objawy jakiegos cholerstwa po łacinie co okazało się potem dotykać tylko kobiety...

I tak trafiłem na to forum...

Teraz jak wyczuję u siebie jakieś nowe podejrzane objawy najpierw sprawdzam tutaj czy ktoś miał coś podobnego. Zazwyczaj jak się okaże, że tak to objawy te znikają, a nerwica daje mi trochę spokoju (do czasu aż nie wymyśli czegoś nowego)...


Rozpisałem się straszliwie...

Pozdrawiam i witam raz jeszcze
To jest moje życie i jakaś głupia choroba/zaburzenie mi go nie odbierze:)

Obrazek
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 18:47
Lokalizacja
Prawie jak Paryż, prawie jak Berlin

Re: Witam :)

przez Ridllic 13 wrz 2008, 00:12
śliniak nick powiazany z wymysłem ślinotoku :) a teraz Powaznie widzisz zajołes sie problemem na powaznie i przynajmniej w czesci znalazłes przyczyne moje gratki !

co do seriali to nawet je lubie taki dr. house po obejrzeniu go dochodzisz do wniosku ze umrzec sie nie da bo i tak Cie uratuja :)


Ps uwazaj zebys w ciaze urojana nie zaszedł jesli przygarniasz choroby zarezerwowane dla kobiet ....:)


Pozdrawiam śliniak .
Ridllic
Offline

Re: Witam :)

przez śliniak 13 wrz 2008, 09:57
A wczoraj dostalem zaproszenie na portal naszechoroby.pl normalnie juz sie tam widze...
To jest moje życie i jakaś głupia choroba/zaburzenie mi go nie odbierze:)

Obrazek
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 18:47
Lokalizacja
Prawie jak Paryż, prawie jak Berlin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam :)

przez Pstryk 14 wrz 2008, 11:15
Cześć śliniak, miło poznać. Natręctwa - brr ale widzę, że jesteś górą - wiesz o co lata i to ogromny sukces. Nie dawaj się więc robić im w balona [nerwom] ;)
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do