mój problem...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

mój problem...

przez Alacran 26 lip 2008, 22:55
witam. mam 16 lat - pełnia życia i najgłupszy wiek zarazem. Mój problem polega na tym, że nie potrafię się odnaleźć w otaczającym nas świecie. Mam kochającą rodzinę, przyjaciół, ale czuję się bardzo samotna. Zakochałam się nieszczęśliwie i nie potrafię zapomnieć. Ciągle się pogrążam. Czasami wstaję i zadaję sobie pytanie - po co żyć? Czasami czuję, że warto żyć - taka huśtawka nastrojów. Bywało, że się cięłam, bo już nie dawałam sobie rady. W szkole - same 5 i 6. Nauka jest dla mnie bardzo ważna. Ale jest nade mną jakiś taki ciężar i nie mogę się go pozbyć. Osoba, w której się zakochałam... mam z nią kontakt, ale ona (osoba) nic o tym nie wie. nie powiem mu, że go kocham, bo on kogoś ma. I teraz mam ochotę się pociąć. Bo to daje ulgę - chwilową. Zapomnienie. Zawsze coś. Piszę na tym forum, bo chciałabym pogadać i się zwierzyć. W realnym życiu nie mam komu. Może w tym wirtualnym?
Alacran
Offline

Re: mój problem...

przez Pstryk 27 lip 2008, 09:16
Witaj Alacran, miło Cię poznać. Może jednak warto pogadać o tej nieszczęśliwej miłości w realu - z rodziną czy przyjacielem. A samookaleczanie to już poważy pretekst do wizyty u psychologa (np. szkolnego). Nie ignoruj swojego stanu - bo taki początek może przerodzić się w przyszłości w poważny stan - wtedy wszystko będzie o wiele trudniejsze.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do