studnia

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

studnia

przez cyt 27 cze 2008, 22:36
Siedzę w bardzo wąskim, ciemnym dole. Może nazwijmy to studnią. Jest bardzo ciemno, panicznie boję się ciemności. Mogę zamknąć oczy i wyobrażać sobie, że chodzę po trawie, lub (albo co mi tam) po wodzie. Zaraz potem orientuję się jednak, że powinnam otworzyć oczy, dla własnego bezpieczeństwa. Niczego jednak nie mogę zobaczyć, nie wiem też ile mam miejsca wokół siebie. Mogę to wymacać dłońmi. Kiedy macam jeden bok ściany, wydaje mi się, że drugi mnie ciasno zachodzi. zaczynam się dusić. Jednocześnie wydaje mi się, że ściana ogranicza tylko mnie, tylko ja nie mogę przez nią przejść. W ścianie, za nią, jest życie które jest mi nieżyczliwe. kiedy będę miała głowę zwróconą w lewą stronę, z prawej zaatakuje mnie Coś. To zło, coś obrzydliwego, coś niesprecyzowanego.
Wiem, ze aby nie musieć otwierać oczu i nie wracać do studni, muszę jak najlepiej wykonywać czynności które sobie wyobrażam zamykając oczy. Wyobraziłam sobie was wszystkich, jesteście częścią mojego snu, który ma mnie uchronić przed czarną studnią. Ale ja z wami nie umiem rozmawiać, nie umiem dopasować się do własnych wymagań i nie umiem słuchać samej siebie. Jestem jedynym elementem, który nie pasuje do tego świata spoza studni. A jednocześnie jestem tam przecież jedynym, na który powinnam mieć wpływ. Umykam samej sobie, nie umiem sobą dyrygować. Moje miejsce jest w studni.
Naprawdę, jestem ze studni. Żyję z pająkami i Strasznym, który zawsze patrzy od strony mojej potylicy. Wywodzę się z ciemności. Boję się jej bo wiem, ze jestem jej częścią.
Ty myślisz prawidłowo, bo ja umiem myśleć prawidłowo. Ja to wszystko wiem, wiem co chcesz powiedzieć i masz rację, jakąkolwiek stawiasz diagnozę. Ale nie umiem skorzystać z tej wiedzy, którą sama tez mam. Jestem logicznością i mądrością tego świata, jestem tez całkowitym spokojem, własnym psychologiem. Ale ja jako ja, ja jako ta, która jest obserwatorem świata. Nie ta, która w nim uczestniczy. Rzeczywista ja nie umie nawet czytać, potrafi tylko macać ciemne wilgotne ściany i się bać.
Pomocy
cyt
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 cze 2008, 22:24

Re: studnia

Avatar użytkownika
przez Zahn 03 lip 2008, 21:37
Spójrz w górę...
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Re: studnia

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 05 lip 2008, 21:45
Czytając to miałem wrażenie że mam przed sobą fragment jakiejś książki. Najdziwniejszy i zarazem najbardziej intrygujący post jaki przeczytałem....
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: studnia

przez Amonre 07 lip 2008, 09:24
Nie wiem co odpowiedzieć - nadal zasatanaiwam się nad jego sensem - co autor miał na mysli - co chciał nam powiedzieć? jaki był jego cel ? Czy jest to wołanie o pomoc, czy opis samopoczucia w ujęciu metaforycznym ?
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 8 gości

Przeskocz do