popłuczyny żałosnej dziewczyny

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

popłuczyny żałosnej dziewczyny

przez kalifornia 12 cze 2008, 01:12
No to witam i kilka słów o sobie:
Czuję się przegrana pod każdym względem.3-letni związek z facetem sypie się aż wióry lecą,zresztą nie wiem czy ja kiedykolwiek GO kochałam....Zauroczyłam się innym i znowu dupka-bo gość jest zajęty,poza tym jest Anglikiem ( jestem teraz w Anglii ) ale za parę dni wracam do Polski na stałe i więcej go nie zobaczę,na myśl o czym odechciewa mi się życ.Jestem urodzonym pechowcem,szczególnie w ''miłości".Wszyscy dookoła wydają się być szczęśliwi,zakochani,jakoś dobierają się w pary,a ja się dobrać nie mogę.
Rozumiem gdybym była jakimś pasztetem,a nie jestem ! Brzydsze dziewczyny ode mnie mają facetów,mężów ! Tu chodzi o coś innego,chyba o moją zwichrowaną psychę.Nie dogadam się z nikim standardowym,normalnym,pociągają mnie faceci "nietypowi" że tak to określę ;)
Kurde,jeśli przeczyta to jakiś samotny koleś ze zrytą psychą,to niech napisze na priva.
Może przeznaczenie wreszcie pomoże nam się odnaleźć :D
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 cze 2008, 00:13

Re: popłuczyny żałosnej dziewczyny

przez Pstryk 14 cze 2008, 13:48
Cześć kalifornia, miło Cię poznać. A mi się wydaje, że te zawichrowania wynikają z Naszego niezdecydowania, niewiedzy o tym, czego tak naprawdę pragniemy.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do