Jestem tu... witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jestem tu... witam

przez biala sukienka 14 maja 2008, 17:55
Dołączyłam do Was. Mam nerwicę natręctw, stany lękowe - do tego wszystkiego doprowadził PTSD (wypadek samochodowy 8 lat temu). Dzisiaj byłam pierwszy raz u psychologa, po latach zmagania się ze sobą i spychania choroby na bok. Coraz trudniej było mi normalnie z tym żyć. Jeszcze jestem w szoku, nie sądziłam, że jest to aż tak poważne. Psycholog skierowała mnie do psychiatry z zaleceniem brania leków - boję się ich, boję się wszystkiego, co jest z tym związane. Ale muszę, MUSZĘ się przemóc. Zaproponowała mi psychoterapię ale tylko w połączeniu z diagnozą psychiatryczną. Uznała, że choroba jest wynikiem mojej złożonej i trudnej osobowości.
To wszystko przeczy mojemu szczęśliwemu życiu u boku kochanego mężczyzny, ale wiem, że im dłużej, tym bardziej prawdopodobne, że to zepsuję... mało brakuje...
Potrzebuję wsparcia, tak bardzo chcę komuś się wygadać, dla mnie godzina raz w tygodniu to za mało. Wiem, że mnie zrozumiecie, przechodzicie to samo.
Przede mną długa droga, nie mogę się teraz poddać. Zrobiłam pierwszy, najważniejszy krok - kosztował mnie spięciem, nerwobólami i paraliżem karku. Mam objawy somatyczne, neurolog określił to jako zaburzenia dysocjacyjne. Już nie umiem się z tym godzić, starać się normalnie żyć. Chcę się wyleczyć i wierzyć, że się uda.
Pozdrawiam Was i proszę o przyjęcie mnie do grupy, tak bardzo jest to dla mnie ważne...
Mam 23 lata.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
14 maja 2008, 17:46

Re: Jestem tu... witam

przez szatz 15 maja 2008, 08:32
Witaj biala sukienka, cieszę się,ze jestes wśród nas.Jesteś świetnym przykładem dla tych,którzy bronią się przed wizytą u specjalisty.Trafiłaś na bardzo dobrego psychologa.Życzę Ci sukcesów w terapi.Damy radę to dziadostwo pokonać! :D
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Re: Jestem tu... witam

przez biala sukienka 15 maja 2008, 09:49
Dziękuję :)
Moja psycholog ma za sobą wiele lat pracy, posiada duże doświadczenie, jest psychologiem klinicznym... boję się wizyty u psychiatry, nie chcę brać leków - muszę ten strach jednak pokonać, jeśli ma mi pomóc, muszę.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
14 maja 2008, 17:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jestem tu... witam

przez Pstryk 15 maja 2008, 19:30
Cześć biala sukienka, miło Cię poznać. Warto walczyć - nie podawaj się. Jeśli chodzi o leki, jeśli masz objawy somatyczne, które nie da się powstrzymać innymi sposobami (np. relaxacją) to leki wcale nie muszą oznaczać niczego złego.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do