Siemka

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Siemka

przez Korred 24 kwi 2008, 15:41
Witam wszystkich.

Ze swoimi problemami borykam sie juz ladne kilkanascie lat, najgorsze jest to, ze nie bylem w stanie sie do nich przyznac i dopiero matka zawlokla mnie do psychologa kilka miesiecy temu.
Jeszcze nie wiem dokładnie co mi jest ale chodzi głownie o fobie społeczną, depresje w najlagodniejszej formie - czyli dystymie i byc moze rowniez kompulsywne objadanie sie.
Przez caly ten czas nie chcialem dopuscic do siebie mysli, ze dzieje sie ze mna cos zlego, tlumaczac sobie swoje zachowanie niesmialoscia, lenistwem i dobrym apetytem ( zreszta nadal tak do konca nie potrafie zaakceptowac, ze jestem chory ). Od problemow uciekalem w swiat witrualny, gry komputerowe lub telewizja.

Skonczylo sie tym, ze mam 30 lat i zadnego wyksztalcenia ( liceum ogolnoksztalcace i oblane studia dzienne i zaoczne ), zero przepracowanych dni ( pracowałem w sklepie u rodzicow ), zero znajomych ( dawno pozrywalem kontakty ), za to mam 135kg wagi przy wzroscie 175cm.

Psychoterapia otworzyla mi oczy i dopiero teraz widze, w jakim bagnie sie znalazlem...czasami zastanawiam sie, czy dalsza walka ma sens i chcialbym po prostu umrzec...

Pisze tu jednak w konkretnej sprawie, dopiero teraz widze, ze jestem sam i bardzo mi to przeszadza, z drugiej strony nie potrafie nawiazywac kontaktow z ludzmi i przez lata dazylem do tego, zeby byc sam.
Tak naprawde to nie potrafie rozmawiac z ludzmi ale chetnie bym z kims pogadal, najlepiej z osoba z podobnymi problemami, ktora potrafilaby mnie choc w czesci zrozumiec.

Korred
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 kwi 2008, 14:48

Avatar użytkownika
przez blindmessiah 24 kwi 2008, 22:55
Witaj bracie. Mam ten sam przypadek i trwało to już od 10 lat.
Sam się zdobyłem i poszedłem do psychologa.
Wizytę wyznaczono na 5 maja. To co sam stwierdzam to fobia społeczna-boję się praktycznie każdego i nie potrafię rozmawiać.
Zerwałem ze wszystkimi kontakty, a nowych staram się nie zawierać.
Jak widzę kogoś znajomego na ulicy to zaraz uciekam.
Dodatkowo telefony kurna jak ja się ich boję.
Uciekałem i nadal uciekam w świat wirtualny -filmy,gry. Tyle tylko że to już nie sprawia mi żadnej przyjemności. Zawsze wszyscy w koło wmawiali mi że to lenistwo teraz wiem że to jest choroba i nie jestem jedyny który na nią cierpi.

Chcę zacząć nowe życie, iść na studia i znaleźć pracę i zupełnie nowych znajomych. Chcę po prostu zapomnieć o przeszłości.
Jak będziesz chciał pogadać to wal na gg :)
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
26 mar 2008, 23:46
Lokalizacja
Łódź

przez szatz 25 kwi 2008, 14:50
Witaj Korred! Tu jesteś wśród swoich i na pewno znajdziesz wsparcie.Nie wszystko stracone,najważniejsze jest podjęcie leczenia.A walczyć zawsze warto,tylko ten co nie próbuje nie wygrywa.Pozdro :D
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Korred 25 kwi 2008, 17:47
wielkie dzieki blindmessiah ( Ty juz wiesz za co ), naprawde mi to pomoglo :D

co do leczenia to juz zaczalem, czuje sie wprawdzie gorzej niz przed ale mam NADZIEJE, nadzieje ze bedzie lepiej 8)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 kwi 2008, 14:48

Avatar użytkownika
przez blindmessiah 26 kwi 2008, 22:46
Ta rozmowa działała w obie strony i mnie też pomogła.
Także ja też dziękuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
26 mar 2008, 23:46
Lokalizacja
Łódź

przez Martusia 27 kwi 2008, 23:32
Witaj Korred.
Potrafisz rozmawiać. Wlaśnie zacząleś. Każdy potrafi tylko trzeba troszkę się wysilić.
Dawniej też mialam z tym problem a teraz trudno mi przestać paplać:)
No pewnie, że to wszystko ma sens. Nie poddawaj się.
Pamiętaj, że nie ma sytuacji bez wyjścia a wysilek się oplaci. Tez kiedyś chcialam umrzeć. Przez pewien czas to było moje największe pragnienie. Teraz cieszę się z tego co mam.
Warto walczyć. spróbuj , możesz tylko zyskać.:) To mila perspektywa, prawda?
Na szkołę nigdy nie jest za późno, praca się znajdzie. Mama Cię wspiera i my. Także otwórz szeroko oczy, zaciśnij pięści i walcz ! zawsze będziesz mgł zwalić na mnie, bo Cię namawiam:)
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez Pstryk 28 kwi 2008, 18:53
Cześc Korred. Milo Cię poznać.
Lepiej późno niż wcale - wiele przed Tobą i na tym się skup.
Pstryk
Offline

przez madzia26 01 maja 2008, 20:18
witaj korred pamietaj nie jestes sam....głowa do góry
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do