cześć ;>

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

cześć ;>

Avatar użytkownika
przez rachuciachu 31 mar 2008, 09:39
witam wszystkich
w sumie nigdy wcześniej nie szukałam takiego forum, no ale teraz znalazłam i jestem. ;)
mam różne fobie i nerwicę lękową, przez którą zamykam sie w 'kółku' własnych problemów.
no ale jakoś będzie
pozdrawiam
Ola
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
31 mar 2008, 09:26

przez szatz 31 mar 2008, 13:57
Witaj imienniczko! Mam nadzieję,że forum Ci pomoże.Pozdro :smile:
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

przez Pstryk 31 mar 2008, 20:22
Cześć rachuciachu. Miło Cię poznać :D
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez scrat 01 kwi 2008, 07:33
Cześć Ola :)

Opowiesz coś więcej? Na czym polega ta nerwica u ciebie, z czym się łączy? Ze szkołą albo uczelnią? Z sytuacjami towarzyskimi?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez rachuciachu 02 kwi 2008, 16:38
scrat: ze szkołą, tzn zaczęło się od jednego nauczyciela, ale potem przeszło na 'całą'szkołę.
bo np. nie chodziłąm na lekcje kiedy miałam z nią zajecia, ale wtedy automatycznie nie było mnie na innych przedmiotach, wiec mialam zaleglosci, potem ciezko jest mi to wszystko ogarnac i tak dalej- wtedy kółko się zamyka.
no ale cóż. ;>
'skurcz wyobraźni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
31 mar 2008, 09:26

Avatar użytkownika
przez scrat 02 kwi 2008, 23:35
Uciekanie z lekcji to jeden z głupszych pomysłów, przerabiałem to - ok. 300 nieobecności w miesiącu :) To nie prowadzi do niczego.

Co dokładnie było z tym "jednym" nauczycielem?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez rachuciachu 03 kwi 2008, 00:18
wiem, ze to zły pomysł,, ale czasami nie jestem w stanie z domu wyjść; ogarnia mnie nieopanowany strach, zbiera mi się na wymioty i rożne takie.
no nie wiem, od niedawna chodze do psychologa wiec moze cos poradzi.
co dokładnie? ciężko opisać, samo zachowanie, jej podejscie, ignorancja, agresja jest nie do wytrzymania, ale to dość dluga histoia, a teraz jest pozno, wiec opisze jutro moze. ;>
dobranoc wszystkim.
'skurcz wyobraźni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
31 mar 2008, 09:26

Avatar użytkownika
przez scrat 03 kwi 2008, 08:42
rachuciachu napisał(a):wiem, ze to zły pomysł,, ale czasami nie jestem w stanie z domu wyjść; ogarnia mnie nieopanowany strach, zbiera mi się na wymioty i rożne takie.

Czyli generalnie objawy somatyczne które są wynikiem lęku.

no nie wiem, od niedawna chodze do psychologa wiec moze cos poradzi.

Psycholog raczej nie, od takich spraw są psychiatrzy.

co dokładnie? ciężko opisać, samo zachowanie, jej podejscie, ignorancja, agresja jest nie do wytrzymania, ale to dość dluga histoia, a teraz jest pozno, wiec opisze jutro moze. ;>

Napisz... Chociaż generalnie wiem o co chodzi. Niektórzy nauczyciele już tak mają. Natomiast wszystko co czujesz, dzieje się w twojej głowie, i to da się zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez rachuciachu 03 kwi 2008, 22:53
no tak, ale psychiatra pewnie jakieś leki by mi przepisał, a tych nie byłabym w stanie brać- po tym jak widziałam co dzieje się z moją babcią, która przyjmowala jakies leki, nigdy bym takich tabletek nie łyknęła. to kolejny strach straszny.

a co do tej kobiety- pewnie tak, masz rację, że to wszystko dzieje sie w mojej głowie, tyle, że akurat nie ja jedna mam problem z nią. stosuje terror psychiczny po prostu.
ale nie jestem w stanie jej tego powiedzieć, z resztą stwierzdziła, że wymyśliłam sobie tą nerwicę i jest to wymówka, żeby nie chodzić do szkoły, bo w szkole nigdy nie widziala mnie jakiejś 'przerażonej czy przygnębionej'
ale tak już mam- ze generalnie znajomi dobrze na mnie wpływają i nie potrafię i/lub nie mam ochoty się z calym otoczeniem dzielić moimi problemmi.
ahh. dobra, nie przynudzam już więcej.
pozdrawiam. ;)
'skurcz wyobraźni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
31 mar 2008, 09:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do