hejka wszystkim...prosze o porade...czy to nerwica?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

hejka wszystkim...prosze o porade...czy to nerwica?

przez wilu84 01 mar 2008, 11:00
Witam! zarejestrowalem sie na tym forum poniewaz zaniepokoila mnie moja sytuacja a wlasciwie stan duchowy, ktory od jakeigos czasu wystepuje..nie caly czas ale nasila sie dosyc czesto...po porstu mam takie uczucie, ze nienawidze wszytkich dookola, jestem bardzo niecierpliwy (wystarczy ze stoje w kolejce 5 minut i juz mi sie cos dziieje)oraz czesto jestem tez zazdrosny, jednak jestem czlowiekiem raczej niesmialym, natomiast ambitny jestem bardzo...obecnie studiuje z bdb-ymi wynikami i bronie dyplomu za 2 tygodnie..z nauka nigdy nie mialem problemow, jednak wiem,ze cos jest nie tak z moja psychika..wiele osob mi mowi,ze za bardzo biore sobie do glowy wszystkei porazki czy niepowodzenia zyciowe.....mam 24 lata, a od pol roku jestem zwiazany z dziewczyna (to moj pierwszy powazny zwiazek;/ mieszka ode mnie kawalek (ok.150km) na poczatku wysztko bylo ok..myslalem(mysle) ze to jest ta polowka..jednak jak to w zwaizku na odleglosc (widywanie sie raz lub 2 na tydzien albo i dluzej)ostanio wkradlo mi sie jakies "znudzenie" czy zmeczenie???!! nie potafie tego stanu okreslic...dlugo bylem sam....moze ja sie przyzwyczailem do tej samotnosci, bo czasami jak jestem sam to sie lepiej czuje (dodam niechetnie,ze wczesnie stracilem Rodzicow**)moze to spowodowane jest ta cala moja obrona za 2 tyg. jednak nie jestem pewny czy tu lezy przyczyna,a moze to sa poczatki jakiegos stanu nerwico-podobnego.....starlaem sie w kilku zdanaich opisac swoj "portret psychologiczny".....jesli ktos wie gdzie moze lezec przyczyna to bardzo porsze o jakeis rady.

Z gory dziekuje wszystkim
Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 mar 2008, 10:41
Lokalizacja
Tarnobrzeg

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 02 mar 2008, 04:14
myślę że nie - wydaje mi sie, że jesteś absolutnie zdrowy., Ale rozmowa z psychologiem jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

przez Tromgenn 02 mar 2008, 04:55
czy to nerwica?

Nie :D
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez wilu84 02 mar 2008, 15:39
to ja sie tak rozpisalem........... :D
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 mar 2008, 10:41
Lokalizacja
Tarnobrzeg

Avatar użytkownika
przez Jovita 03 mar 2008, 18:12
Z tego co napisales - to nie wydaje mi sie zeby to byla nerwica ;)
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez wilu84 03 mar 2008, 21:03
no to w takim razie bardzo sie ciesze....chociaz czy aby na pewno???

PS bardzo ladne zdjecie ostatniej Osobki wypowiadajacej sie na ten temat ;) Pozdrawiam... od razu lepiej na duszy ;)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 mar 2008, 10:41
Lokalizacja
Tarnobrzeg

Avatar użytkownika
przez midaa 04 mar 2008, 01:27
ja też nerwicy nie widzę u Ciebie, chyba,że wziąść pod uwagę to,że sobie ją wymyśliłeś-zupełnie niepotrzebnie. :? zresztą poczytaj sobie jakie ludzie mają objawy, lęki itp. Twoje "problemy" przy niektórych silnych objawach nerwicowych to pikuś
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
13 gru 2007, 12:52

przez Pstryk 07 mar 2008, 21:50
Cześć wilu84. Miło poznać. Nieeeee, po porostu naucz się cierpliwości i poskrom może trochę ambicje - nie ogranicz a poskrom.
Pozdrawiam
Pstryk
Offline

przez wilu84 16 kwi 2008, 18:52
witam ponownie.....mam znowu problem....obronilem sie co prawda z bdb wynikiem :) jednak teraz przytlacza mnie mysl o przyszlosci...co bede robil??czy odnajde sie w nastepnych latach...czasami jak sobie o tym pomysle to mysle o glupich rzeczach (czyt. co by bylo gdyby mnie nie bylo) i mam straszna hustawke nastrojow...nei wiem czy to dobry pomysl wybrac sie do psychologa?? prosze poradzcie mi cos..czuje,ze to nienormalna sytuacja..czy to zalazek moze jakiejs deprechy lub nerwicy??
Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 mar 2008, 10:41
Lokalizacja
Tarnobrzeg

przez Kanisza 17 kwi 2008, 23:17
Cześć.Zastanawiam się czemu tak usilnie wmawiasz sobie chorobę?Rozumiem ,ze się martwisz o siebie ale zanim sobie postawisz diagnozę radziłabym Ci pojść do dobrego psychologa.Nawet jedna wizyta może człowiekowi otworzyć oczy i zacznie patrzeć na świat inaczej.Nie bój się, potraktuj, tą wizytę jak spotkanie z przyjacielem , któremu ufasz i któremu chcesz się zwierzyć.Myślę,że to pomoże Ci na 100% :D
Kanisza
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 17:31
Lokalizacja
Mazury

przez Pstryk 21 kwi 2008, 07:50
wilu84 nie potrafisz cieszyć się sukcesami - a przecież je osiągasz. Zjadają Cię również nadmierne ambicje. Być może lęk wynika z faktu, że straciłeś rodziców.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jojo123 i 8 gości

Przeskocz do