Czy ktoś mnie przygarnie?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Czy ktoś mnie przygarnie?

przez stadkostonek 21 lut 2008, 20:46
Witam
Moja przygoda z rewicą zaczeła się rok temu, chociaż nie została zdiagnozowana, ale wszytsko co mi sie przydażyło w ciągu tego roku opzwoliło mi to stwierdzić. Jetsem tu pierwszy raz, przeglądałam różne posty juz dużo dużo wcześniej, ale nie miałam odwagi napisac nic sama. Nie wiem w zasadzie co napisac, czy kogos zainteresuje moja historia, od czego zacząc
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 lut 2008, 20:34

przez Pstryk 21 lut 2008, 20:57
stadkostonek, miło Cię poznać i nie bagatelizuj swojej osoby. Nie zastanawiaj się zbyt długo, czy warto się tym zająć czy nie, i tak straciłaś już rok życia :!: :!: :!: :!:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 21 lut 2008, 20:59
Witaj na forum pisz napewno wysłuchamy Ciebie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 21 lut 2008, 21:21
witaj na forum i wiecej wiary w siebie ;)
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Zahn 21 lut 2008, 21:23
Odwagi stadkostonek w rozmowie raźniej :)
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

przez stadkostonek 21 lut 2008, 21:25
Dziękuje:) Jkaiś rok temu umówiłam sie z dziewczynami z pracy w miłej kafejce, gdy sie juz wszytski etam znalazłysmy, zamówiliśmy cos do picia i tu sie zaczęło ... nie mogłam podnieśc szklanki do ust, teraz już wiem ze mogłam, ale wtedy sparaliżowało mnie od pasa w górę...sztywny kark itp. Kupiłam witaminki, oczywiście żeby sie wzmocnić bo uważałam ze to brak witamin i o tym zapoomniałam wtedy. Teraz dobrze pamiętam ten dzień, to był dzień -pierwszy dzień mohego utrapienia. Po paru m-cach gdy wracałam po pracy wysiadłam jak zawsze na swoim przystanku i ogarnął mnie porzerażliwy lęk, lęk że zaraz zemdleje, poprostu ani w przód ani w tył. Zaczełam szukac pomocy, zrobiłam wszytskie badania , wszytsko było ok. Tylko te dziwne objawy wciąż sie nasilały. Któregoś dnia usłyszałam coś o nerwicy i poszłam tym tropem i wszytsko zaczeło mi sie układac w jedną całość.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:41 pm ]
Byłam 2 razy u psychologa, ale miam wrażenie że kobieta nie ma pojęcia o czy ja mówie. A czasami nawet wydawało mi sie że to ona jest na terapi u mnie;) Postanowiłam że sama sobie z tym poradzę. Zaczełam dużo czytac m.in te forum, kupiłam jakąs ksiązke itp. I powiem szczerze że wasz optymizm chlusnął we mniei taka siłą, że powiedziałam sobie dosyc tego to znaczy jej (nerwicy). Wykurze cie jak kreta;) Postanowiłam ze pojde do fryzjera, fryzjer w tym wszytskim był nieistotny , najważniejsze było że pójde, ponieważ do tej pory chodziłam w asycie w obawie że zemdleje itp. Zawziełam sie i poszłam... szłam a pot sie lał ze mnie (zanim doszłam na miejsce byłam mokra jak przysłowiowy szczurek)Fryzjerki myslały ze pada hihi. Gdy tak szłam mówiłam sobie co jakiś czas (spadaj z mojej głowy itp). Wiem ze to może nie istotne ale był to dla mnie przełom. Od tamtego czasu mineło 7 m-cy dalej mam poczucie niepokoju i dziwne samopoczucie, ale powiedziałam sobie, ze ja tu jestem szefem;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:53 pm ]
Teraz jak juz mam świadomośc tego co sie ze mną dzieje, jest lepiej ale i tak nie jet tak jak powinno być. Walczę z tym, nie chce brac leków, jedynym moim wspomagaczem jest magnez. Wczoraj usłyszałam ze czarna herbata dobrze wpływa na nerwowość. Czy możliwe jest pokonanie tego ch...stwa bez leków, bez terapi?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 lut 2008, 20:34

Avatar użytkownika
przez dlugi 22 lut 2008, 22:23
Nie!
Trudno powiedzieć sobie samemu prawdę, gdy się ją zna.Kto wisiał nad przepaścią, powinien już umieć się huśtać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 gru 2007, 00:34
Lokalizacja
Warszawa

przez Pstryk 22 lut 2008, 23:02
stadkostonek - nie znam takiej osoby :roll:
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do