Witam wszystkich.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich.

przez Siebaska 21 lut 2008, 00:43
Witam!
mam na imie Monika, chory jest mój mąż.
Długo sie zbierałam do tego żeby w końcu się do was odezwać.
U mojego męża zdiagnozwono: depresje, nerwicę lekową, nerwice histeryczną, nerwicę hipochondryczna z silna astazja włącznie.
Czy to możliwe żeby nerwica zrobiła z człowieka wrak w przeciągu dwóch miesięcy? Mąż się przewraca, bolą go kończyny, brzuch, czuje ucisk na szyi, ciało obce w gardle, opaskę na brzuchu.
Monika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 lut 2008, 23:59
Lokalizacja
Zabrze

przez Pstryk 21 lut 2008, 20:36
Siebaska, mimo okoliczności - miło Cię poznać.

Oj, Słońce no to się posypało - podejrzewam, że cała ta gmatwaninan chorób na raz jest przyczyną odkładania wielu spraw od dawna - za dużo tego na raz :? Przede wszystkim ważne jest dotarcie do źródła problemu i uporanie się z nim. W wyniku takiej plątaniny zaburzeń farmakologia niestety jest niezbędna aby ograniczyć pewne objawy fizyczne, o których zresztą piszesz, ale nie leczenie nie powinno na niej poprzestać :!: Absolutnie :!: Moja Droga, masz ciężkie zadanie przed sobą - taki zwitek zaburzeń musiał być również szokiem dla Ciebie - jeśli jeszcze tego nie odczuwasz - odczujesz niebawem - nie oszukuj się :!: W tym wszystkim, pomyśl czasem również o sobie w rozumieniu poszukania pomocy dla siebie samej - sposobów radzenia sobie. Pozdrawiam.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 21 lut 2008, 21:23
witaj , owszem tyo mozliwe , nerwica nawet w tydz zrobila ze mnie wrak czlowieka.

Z pewnoscia leczy sie twoj maz?
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Siebaska 21 lut 2008, 22:15
Owszem leczy sie. Trzy razy dziennie 5mg. relanium, Fenictal 25mg. trzy razy dziennie i estezolum na sen. Trzeba go myć, golic, karmic i z tym ma największy problem. nie chce być zależny od nikogo.
dziś jednak zadecydował, ze chce do szpitala choćby na parę dni. Psychiatra powiedziała że tam go szybciej postawia na nogi, potem kontynuacja leczenia w domu, no i na pewno psychoterapeuta.

Co do mnie to coraz częściej spoglądam na apteczkę z lekami uspakajającymi. Na razie wystarcza magnez 100mg trzy razy dziennie.
Bardzo ciężko mi uwierzyć w to co widzę gdy na niego patrze. Idę spać i śnij mi się że jest jak dawniej, potem budzę się i chce mi się wyć.

Jest mi cholernie ciężko, wiec szukam u was pomocy. Jak się bronic przed stresem? jak rozmawiać z mężem?
Monik
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 lut 2008, 23:59
Lokalizacja
Zabrze

przez Pstryk 21 lut 2008, 23:24
Moniczko, staraj się nie podchodzić do tego, co się dzieje tak negatywnie - rozumie, że to ciężkie, ale mimo wszystko nalegam - postaraj się raczej cieszyć np. sukcesami męża - drobnymi kroczkami do przodu - wiesz o czym piszę ;) Nie wiem co Ci poradzić na stres - cóż, jeśli poczujesz, że nie dajesz rady musisz szybciutko się konsultować, abyś przypadkiem sama nie popadła w kłopoty. Niestety, rozmowy z mężem mogą być ciężkie - mogę go zrozumieć, trudno się pogodzić z takim stanem, tym bardziej mężczyźnie - wiesz, męska ambicja, ale staraj się łagodnie przekonywać go, że to dla Ciebie wcale nie jest taki problem (no, chyba że jest) opiekować się nim i pozwól mu czasem w miarę jego możliwości 'zająć' się sobą - możesz nawet aranżować takie sytuacje.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Ehhh 22 lut 2008, 00:08
Witaj... Z pewnością mogę powiedzieć jedno,mąż Cię teraz bardzo potrzebuje i z Twoją pomocą będzie mu na pewno o wiele łatwiej sie wyleczyć,pewnie nie będzie lekko,zwyczajna szczera rozmowa dla osoby z nerwicą naprawdę może wiele dobrego zdziałać,z drugiej strony nie bierz wszystkiego na siebie bo możesz sie sama załamać... Życzę powodzenia,będzie dobrze ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
19 lut 2008, 00:23

przez shadow_no 22 lut 2008, 16:49
Siebaska, witaj,
jest to smutne, ale prawda jest taka, że nawet kiedy mąż będzie Cie odpychał i wydawać się będzie, że będzie Cię ignorował to w głębi serca będzie Cię bardzo potrzebował. Musisz go zmuszać do wyjścia z domu. Nie pozwól mu zamykać się jeszcze bardziej. On musi mieć obowiązki, nie może leżeć bezczynnie.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do